Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kieszonkowe

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    1699
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Kieszonkowe

  1. Kieszonkowe

    Kieszonkowa staroć(?)

    Pokazałeś opakowanie sprężyn 1,6 grubości 0,17 długości 405 do bębna 14. A takie raczej nie występowały w tego typu kalibrach zegarków kołkowych. Ale jeśli dałeś 2 zamiast 2,1 i robisz to w celach naukowych to resztę parametrów można teoretycznie pominąć. Jak na naukę to wybrałeś dobry mechanizm bo prosty i toporny . Powodzenia. Pozdrawiam Roman
  2. Kieszonkowe

    Kieszonkowa staroć(?)

    Czy sprężyna została dobrze dobrana wysokość, grubość i długość? W kieszonkach tego typu zwykle były wyższe. Ja mimo że mam sporo sprężyn to właśnie z tymi wysokimi ( 1,8 - 2,6 ) do kieszonek mam spory problem. Pozdrawiam Roman
  3. Kieszonkowe

    Kieszonkowa staroć(?)

    No widzisz "nie święci garnki lepią"
  4. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Tak na zausznik okularów, a soczewki dowolnie przekręcasz/wysuwasz na osi. Jak spojrzysz dokładnie na zdjęcie to zobaczysz że każda z szklanych soczewek jest w metalowej skręcanej ramce więc wymiana bezproblemowa. Pozdrawiam Roman
  5. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Dlatego to co pokazałem na ostatnim zdjęciu jest idealne dla "okularników" dwa rodzaje szkieł !!! (jedno nawet się trochę ukruszyło ale to nie wpływa na widzenie) o dwóch różnych ogniskowych pozwalają ma dość dowolne kształtowanie końcowej ogniskowej. Jest co prawda trochę droższe od tej z "krainy czasu" nieznacznie ale za jakość trzeba płacić. Leszek jak chcesz to poszukam gdzieś jeszcze powinienem mieć jedną w zapasie a może "mkl1" zrezygnuje bo na razie tylko swobodnie rozmawialiśmy. Pozdrawiam Roman
  6. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Dobry zegarmistrz trzyma lupę zaciskając okiem chociaż jak mi kiedyś zwróciła uwagę zaprzyjaźniona okulistka może to prowadzić do przykurczów mięśni twarzy. Dlatego tam gdzie długo używa się lup w pracy stosuje się specjalne opaski podtrzymujące. mam gdzieś kila zapasowych takich w swoich zbiorach (jak zrobię porządek to mogę odsprzedać) A dla okularników dobrym rozwiązaniem jest taka lupka zakładana na oprawki okularów (też gdzieś się poniewierają w moim bałaganie ) tu o tyle ciekawe rozwiązanie że są dwa szkła +3 i +5 więc można stosować pojedynczo lub sumować (ta wstępnie zarezerwowana dla kol. "mkl1") Pozdrawiam Roman
  7. Witam, nigdy nie upieram się przy swoim - ale taki mały dodatek do dyskusji o wskazówkach . Dzisiaj rano przeglądałem zbiory "dawców" do trzech cylinderków które trafiły do mnie do naprawy. Akurat wszystko to werki z niemieckich/szwajcarskich kieszonek na pierwszym planie cztery tarcze bogato malowane i ze złoconymi elementami i indeksami i z wskazówkami gruszkowatowymi ! Tak więc Niemcy kochali wskazówki ludwikowskie - ale nie zawsze i do złota stosowali też wskazówki oksydowane ale chyba nigdy nie były to wtedy "ludwiki". Pozdrawiam Roman
  8. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Świeci się "jak psu ....." spatynuj trochę asfaltem. Pozdrawiam Roman
  9. Powinno być tak: o godzinie 12:30 wybija się jedną szklankę, a następnie co każde pół godziny dodaję się po jednej szklance, aż do godziny 4 osiem szklanek. Od godziny 4:30 zaczynając jedna szklanką zwiększając ich ilość co pół godziny aż do ośmiu - o godzinie 8. Potem jedna szklanka o godzinie 8:30 i tak samo jak w poprzednim przypadku do ośmiu o godzinie 12
  10. Nie wiem po co ale może kocham książki na dobry początek 50 PLN
  11. Nie byłbym sobą gdybym nie zrobił identyfikatora Wiaderka "Błoniaczy" wszystkim uczestnikom i sobie życzę. Pozdrawiam Roman ps.1 Jakby ktoś chciał sobie wydrukować to służę plikiem ps.2 Cały czas szukam kogoś kto byłby mnie w stanie zabrać z centrum W-wy do Błonia
  12. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    https://www.sklepplastyczny.pl/goldfinger-190/ Nie jest to co "złoto płatkowe" ale moim zdaniem znacznie lepsze od brązu Pozdrawiam Roman
  13. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    To jest pomysł . Za młodych czasów wpadam do mojej ex dziewczyny. Jej ojciec zbierał obrazy, antyki i stare zegary angielskie (miał ich chyba z 20 w mieszkaniu w bloku !!!) . Patrzę a na balkonie stoi kilka mosiężnych świeczników "księstwo warszawskie" pytam się koleżanki co się stało ojcu - a ona na to że nic - po prostu postarza . Miłego dnia Roman
  14. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Leszku w czasie studiów /a trwały one w moim przypadku dość długo / żeby zarobić na wesołe życie studenta wraz z kolegą produkowaliśmy stare ramy do obrazów. Już wtedy - a była to ówczas całkowita nowość- stosowaliśmy formy silikonowe. Następnie złocenie pierwotnie "goldfingerami" dopóki nie odkryliśmy "szlagmetalu" czy "złota płatkowego" potem aerograf i czarna farbka lub jak napisał Bartek "asfalt syryjski". A na koniec kolega brał taką ramę i "pierdut" o podłogę żeby nadać "wiekowych spękań" i czy uwierzysz że udawało mu się nawet tak spreparowaną ramę sprzedać w "Desie" Pozdrawiam Roman
  15. Bilety na pociąg do Warszawy kupione więc jest duża szansa na ponowne spotkanie. Natomiast jest pytania czy jest jakaś szansa żeby ktoś z Warszawy zabrał jednego samotnego wędrowca swoim samochodem do Błonia. Jeśli tak to proszę o wiadomość na PW. Pozzdrawiam Roman
  16. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Tylko nie "srebrzanka" lub "złotol" dawne złocenia wykonywane były przy pomocy "złota płatkowego" cały czas do dostania w sklepach z materiałami plastycznymi i konserwatorskimi. Technika dość prosta wystarczy poduszka i pędzel + trochę wprawy . Jeśli już musicie używać "erzacy" to chyba najlepiej zastosować "goldfinger" też dostępny w w/w sklepach. Pozdrawiam Roman
  17. Cała przyjemność po mojej stronie Pozdrawiam Roman
  18. Pytaj mistrzów czyli Adama i Tomka. Leszek ty przecież wiesz że ja się na niczym nie znam jak ustaliliśmy w innym temacie jestem forumowym "partaczem" czyli nawet nie czeladnikiem Mój zaprzyjaźniony antykwariusz ma jeszcze chyba 2 egz. tego dawno już wyczerpanego nakładu. Jakby ktoś jeszcze chciał to zapraszam na PW. A jest tam sporo referatów ze zdjęciami z tej sesji z muzeum w Toruniu. Pozdrawiam Roman
  19. To poczytaj sobie jeszcze "Dawne i nowsze zegary w Polsce" (którą chyba wczoraj dostałeś ode mnie) a zwłaszcza rozdział Adama Mroziuka a uzupełnisz Sobie kompendium wiedzy o GB Pozdrawiam Roman
  20. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Leszku tak jak napisałem na stolarstwie i snycerstwie się nie znam i chylę czoła przed Twoimi umiejętnościami i wiedzą. Jeśli pisałem o Pattexie to tylko w kontekście że pisaliście że dobrze jest unikać klejów wodorozpuszczalnych. Pozdrawiam Roman
  21. Kieszonkowe

    Porady potrzebuję 😊

    Leszku nie znam się na stolarstwie ale ten klej który polecasz jest to chyba klej typu "Wikol" - wodo rozpuszczalny Za moich młodych lat często używaliśmy kleju który nazywał się "Velpon" i był rodzajem butaprenu w sprayu. Pryskało się tego bardzo cieńką warstwę na obie powierzchnie odczekiwało chwile i sklejało i po wszystkim. Nie wiem czy do forniru się nada ale był naprawdę uniwersalny i wygodny w użyciu. Pozdrawiam Roman p.s. Sprawdziłem "Velpon" jest nadal dostępny.
  22. Jeśli będę w tym czasie w Warszawie to chętnie wybiorę się do Błonia. Pytanie tylko czy ktoś jest ew. zabrać mnie swoim samochodem z centrum. Pozdrawiam Roman
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.