Wydaje mi sie ze zmieniles haslo i jesli z a kazdym razem lub czesto onet bedzie prosil o uwiarygoodnienie logowania poprzez potwierdzenie telefonem to bedzie ok,ja mam tak w g mailu jak sie loguje z roznych miejsc w Europie
Podobno w Puszczykowie stoi ładna 18-ka z latarnią wiedeńska na skrzyżowaniu,może warto byłoby ja zobaczyć .....????????
A na poważnie ja jestem po operacji chyba wypuklin międzykręgowych w 2000 roku kiedyś się schyliłem żeby zatankować samochód i nie moglem sie wyprostować,Po operacji nie wolno podnosić nic cięższego niż 5 kg dlatego zbieram roczniaki i kieszonki.
Tydzień poleżysz i Ci przejdzie .
Godni jak najbardziej ????
,Eppner był niedawno na Ebau bijący numer4 xxx cena około 1 k Euro,pozostałe zdjęcia jakie otrzymałem od kolekcjonera nie mogę puścić na otwarte forum-nie za bardzo.Okazało sie ze Leszek zamieścił zdjęcia skrzyni gdzie mi brakuje górki ,mazerunek mam spie,,,,,ny właśnie ,totalna samoróbka stad nasze rozmowy .....
Pisze tak specjalnie bo naprawde oddaje ciekawsze egzemplarze do profesjonalisty i jak dotychczas nie narzekam na jego robote.
Mysle ze nie jeden chcialby je naprawiac ....
Tak sobie kombinuje ze zanikm wynaleziono stop typu "Elinwar" w którym rozszerzalność i sprężystość prawie nie zmienia się przy wahaniach temperatury nasze stare roczniaki do 1920 roku chodzily na wlosach z brazu fosforowego ktory ma gorsze parametry,stad tez wiekszosc wahadel po zastosowaniu wlosa z elinwaru posiada dodatkowe obciazenie .Bo dlugosci wlosa za bardzo nie udalo sie zmienic ale grubosc i szerokosc owszem.Latwiej bylo doregulowac ciezarkami niz krecac na maksa dyskami czy kulkami.
Polecam zdecydowanie eksperymentowanie z cienszym wlosem az do skutku,dociazanie wahadla to ostatnia ostatecznosc ,jest takie przyslowie w Niemczech im ciezsze wahadlo tym gorszy zegarmistrz...
Zegar spieszy bo jest za sztywny wlos..Zwiekszenie dlugosci wlosa w tych roczniakach nie wchodzi za mocno w gre,raczej w minimalnym zakresie ,mozna tak regulowac Tiffany i Kohler-Bauer bo maja do tego przystosowana srube regulacyjna przy wahadle ,widzialem jeszcze jeden dziwny patent ale praktyczny w roczniaku naszego kolegi z forum ,regulacja czynnej dlugosci wlosa od gory .
To tylko moje spostrzezenia niestety poparte malym doswiadczeniem w regulacji tych zegarow,szczerze mowiac wole oddac je do zegarmistrza i niech sie martwi...
Namierzylem trzy w muzeach i dwa w prywatnych kolekcjach przy okazji szukania roczniakow,koncze juz z tym bo zamiast roczniakow trafiam na Eppnery ,Beckery urzedowe ktore sa nie do kupienia itd.Koszmar.Biore tabletki na nadcisnienie .To nieprawda Wczoraj bylem na cmentarzu w Glaucha ,stad pochodzi rodzina Eppnerow,zadnych sladow ,groby starsze niz 25 lat bez odnowionej wplaty sa eliminowane z powierzchni ...
Pierwsza odpowiedz Romana byla inna i rzeczywiscie logiczna ,jednak kupie to urzadzenie i zamieszcze wiecej zdjec.Ja nie znam jego przeznaczenia,wydaje mi sie mozna za pomoca tego przeniesc znaczniki z ruchu obrotowego na pozioma powierzchnie plaska,,wszystkie wymienne kolka maja inny wyglad,inna liczbe zebow,nic mi do glowy nie przychodzi
Zadnego z tych narzedzi nie zakwalifikowalbym poprawnie a moz e koledzy wiedza co to jest i do czego sluzymam tylko takie zdjecia,z drugiej strony jest uchwyt na jakis rysik albo cos do trasowania ,czy to moze byc zwiazane zegarmistrzostwem?
O chronometrach morskich Eppnera pisano juz w 1844 roku na wystawie w Berlinie,Glashutte powstalo w 1845 ?Namierzylem dwa miejsca gdzie one sa ,dostepu na razie nie mam
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.