chodzi o to, że jeden z Naszych kolegów posiadał Pelagosa, którego to właśnie potraktowaliśmy na podstoliku palnikiem fotograficznym z odległości bliskiej 0mm czego efektem był cień na tarczy (lub jak kto woli rozjaśnienie). Z tego co wiem, zegarek został naprawiony w ramach gwarancji przez producenta. Post Krystiana traktowałbym jednak z przymrużeniem oka tym bardziej dlatego, że taki sposób traktowania zegarka (jak również innych przedmiotów) nie jest, nazwijmy to "standardową procedurą" Ja ze swojej strony dodam, że swojego Pelagosa fotografuję przy użyciu lampy błyskowej (czasem nawet trzech) i nie mam obaw o jego kondycję. Dodam również, że od pamiętnego zdarzenia, żadnego ze swoich zegarków nie odważyłbym się potraktować palnikiem żarowym z zerowej odległości. ps. co do rys i tego co pisał Krystian - potwierdzam, noszę Pelagosa od ponad roku, jeździ ze mną na wakacje oraz najbardziej wymagające wypady i rys brak