StaryWilk
Użytkownik-
Liczba zawartości
3054 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez StaryWilk
-
Panowie miałem stluczke - dostałem w tył, ja nie byłem sprawcą. Dość solidne uderzenie, lewa tylna ćwiartka zdnieciona i przestawiona względem drzwi. Auto już stare więc może być i szkoda całkowita. Szczęśliwie nic się nikomu nie stało (jechał komplet 2+3). Czy lepiej wyceniac/likwidowac szkodę z ubezpieczenia sprawcy (hdi) czy u swojego ubezpieczyciela na mocy bezpośredniej likwidacji szkody (link4)? Czy ma to jakieś duże znaczenie w efekcie finalnym rozliczenia szkody, auta zastępczego itd?
-
Przez kogo w Polsce klasa średnia wyższa jest uznawana za top? U nas, w Polsce też mamy w salonach i na ulicach auta segmentu F, ponadto rollsy, Bentleye i inne takie. Znajomy musiał mieć fuksa, albo mnie oklamal z tą zafira.
-
Sprzeczne co piszesz w konteksie rozmowy o rabatach na nowe / stockowe (do 35%) i spadku wartości rocznych aut (do 50%), o których tu ostatnio rozmawialiśmy. Z autopsji znajomy kupił Zafirę (wiem model "prehistoria"), ale bardzo udany i niezawodny, silnik 1.4T 140 KM, klima aut, duży wyświetlacz, ciemne szyby, felga 17", parę gadżetów za niecałe 80 000 zł właśnie na firmę w lizing. Coś jak to: https://www.otomoto.pl/oferta/opel-zafira-super-cena-1-4-140-km-rok-produkcji-2018-ID6zDun0.html#13bed61138 Astra, generacja K hatchback 1.4 125 KM powinna być z podobnym wypasem jeszcze z dychę-pietnaście tansza, albo z gazem - generacja J 1.4 140 KM, gdzie cena paliwa aktualnie bardzo zachęca, a silnik dobrze się gazuje. Słabo wyposażona ale z gazem (trudno znaleźć tańsze w esploatacji nowe auto tej wielkości), fajny silnik mpi i łatwy do odsprzedaży za niecałe 60 000, nówka z tego roku: https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-sedan-1-4l-turbo-140-km-rocznik-2018-ID6zBoYK.html#d378245099 Kwoty o których piszesz z nawiązką wystarczą na 200-KM kompakta (prawie GTI z full opcją włącznie ze skórą, dużą navi itd: https://www.otomoto.pl/oferta/opel-astra-elite-1-6-turbo-200-km-6mt-s-s-opel-bsp-lodz-ID6zSjKY.html#ed84d2f960 T-rock jest modny i raczej bedzie drogi (małe rabaty), twarde plastiki ? No cóż baza to segment b (miejskie autko). Może właśnie jakieś miejskie auto wybrać? Nowe polo wymiarami praktycznie równe jest Golfowi 4, wewnątrz może ciut lepiej, ale tak to fakt cena bez rabatów, za lepszą wersję zabija.
-
(nie)ciekawy temat: http://m.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja,5yw4ws
-
Pamiętajmy jednak, że tak można robić zgodnie z prawem tylko przy określonych warunkach. http://info-car.pl/infocar/artykuly/wyprzedzanie-z-prawej-strony-przepisy.html 10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7: 1) na jezdni jednokierunkowej; 2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.
-
Też się nad tym zastanawiam, bo te różnice w cenach między perfumeria internetowymi, a stacjonarnymi są różne dla różnych producentów. Czy to polityka cenowa producentów? Jak np. zegarki Maurice Lacroix, ceny katalogowe kosmos (sztuczne podbicie prestiżu), a w sieci często - 70-50% taniej (uczciwa / dobra cena do jakości). I tak patrzę polecany tu Lalique czy Bentley w Douglasie za ponad 400 zł za 100 ml, czyli tyle ile wręcz mniej polecany Chanel czy Dior, w sieci do kupienia za ok 100 zł za 100 ml, te drugie już ponad 250 zł za 100 ml i ludzie to szarpią. Rynek tego nie weryfikuje? https://www.douglas.pl/Dla-m%25C4%2599%25C5%25BCczyzny-Zapachy-Wody-perfumowane-i-toaletowe-Dior-Sauvage-Eau-de-Toilette_productbrand_3000076378.html https://www.douglas.pl/Perfumy-Perfumy-m%25C4%2599skie-Perfumy-CHANEL-BLEU-DE-CHANEL_productbrand_3000037970.html https://www.douglas.pl/Dla%20mężczyzny-Zapachy-Wody%20perfumowane%20i%20toaletowe-Lalique-Encre-Noire_product_290755.html?sourceRef=INVALID&productEntryPoint= https://www.douglas.pl/Dla%20mężczyzny-Zapachy-Wody%20perfumowane%20i%20toaletowe-Lalique-Encre-Noire-à-l’Extrême-Noire-à-l’Extrême-Noire-à-l’Extrême_product_903960.html?sourceRef=INVALID&productEntryPoint=
-
Czym to się objawia w tym wypadku? No dior czy szanel to już ponad 200 zł za 100 ml w internecie na wyprzedaży. Ponad dwa razy drożej niż lalik czy boss.
-
przebieg niewielki, ale ogólnie XF nie ma raczej opinii bardzo awaryjnego, szczególnie po lifcie (ostatnie wypusty). Problemem jest kosztowny serwis w razie "w" i brak zamienników. Ale przecież w BWM, Audi i Mercu też tanio nie jest, bezawaryjnie także (szczególnie po 2005 roku). Natomiast jeśli chodzi o starsze auta to jednak jest masa zamienników, wyspecjalizowanych warsztatów i wiedza jak naprawiać. Jaguar jest bez wątpienia większym egzotykiem. Jaki masz silnik?
-
A da się jakoś w miarę obiektywnie ocenić ta jakość? Czy np. boss, którego też można wyrwać też za 100 zl/ 100 ml to wyższa czy niższa jakość niż Lalique? Albo wyższa czy taka sama jak np str8, czy Lamborghini?
-
Czy wspomniane Lalique i Burberry to generalnie marki, które produkują perfumy lepszej jakości i można wybierać z palety co się komu podoba, czy te konkretne wymienione zapachy są "udane"? Czym się objawia ich lepsza jakość? Mają więcej olejków zapachowych i lepsze składniki od np. STR8, czy Davidoff, czy jeszcze o co inne chodzi?
-
Skoro wszyscy po drodze zarobili, to pierwotna marża dilera musi być 50% ceny katalogowej lub więcej? Jaki masz silnik, przebieg i jak oceniasz auto z perspektywy 3 lat? Wystąpiły jakieś problemy, awarie itp., czy na razie ok?
-
Znalazłem nawet za 90 zł za 100. Oprócz Lalique coś jeszcze ma podobną jakość, wyższą niż COTY? Czyli rozumiem też, że wymienione przeze mnie przykładowe marki (może jeszcze Bruno banani, Mexx?) to jedna półka jakościowa co popularne COTY do 50 zł /100 ?
-
Czołem, zwykle używam EDT ogólnie dostępnych marek z COTY typu Adidas, Lamborghini, Axe, STR8 czy Playboy, które bez większego problemu można dorwać za 25-40 zł / 100 ml. Nie przywiązuję do tego szczególnej uwagi, a z szerokich palet podanych firm (które ciągle są rozszerzane) zawsze 1-2 zapachy umiałem dobrać pod swój gust. Pytanko do was: jakie marki oferują lepszą jakość w cenie max. 2 kronie wyższej (80 zł/ 100 ml) - można za to w internecie lub na promocji kupić np. Zirh, Iceberg, Azzaro, Lanvin, Ck One, Davidoff ... Zastanawiam się też nad spróbowaniem Jaguara Czy wymienione marki prezentują wyższą jakość względem dotychczas stosowanych COTY? Czy to jednakowa półka jakościowa? W takim razie co jest wstępem do wyższej niż COTY klasy? EDIT: Czy w ogóle zdażają się podróbki COTY i powyższych marek w internecie?
-
jeśli do wyboru mam "zafoliowaną" używkę z zeszłego roku za -30% ceny, albo używkę rozfoliowaną, ale z minimalnym przebiegiem kilka tysięcy km, w stanie jak nowy za - 45%, to wybieram używkę. W zasadzie zawsze wybieram używkę jako auto prywatne, do prywatnego użytku.
-
Mam nadzieję, że nie przeznaczyłbym tak dużej kwoty na auto, choć popatrzyć miło, wypożyczyć na tydzień - miesiąc też byłoby miło. Ale posiadać? Zbyt duża próżność Z resztą jak tam poupychać 3 foteliki. Zastanawiam się jeszcze czy jeśli ktoś rozważa zakup limuzyny za tzw. 500+ (tyś zł), z silnikiem 400+ KM, nie koniecznie diesla 3.0 do trzepania setek tys. km, i rozważa np. bmw 750i (V8, 450 KM) od 512 000 zł katalogowo, to czy patrzy też na podobne oferty na M760Li (6.6 V12 609 KM) od 835 tyś zł (a łatwo przekroczyć milion zł), ale oczywiście kupioną za te - ok 100 000 euro. Albo czy jak patrzy na S600L nówkę z katalogu konfigurowaną pod siebie, to czy rozważa np. Bentleya Flying Spura z silnikiem W12, którego z wyprzedaży może kupić taniej, lub nieco drożej tylko właśnie Mulsanna z wyprzedaży, a nominalnie (katalogowo) ponad 2 razy droższego.
-
Być może. Nie wiem, możesz rozwinąć?
-
Hobby. Szeroko pojęta motoryzacja, nowe, stare, używane, newsy, naprawa, awaryjność, wartość, rynek itp. Jak widzisz mocno ograniczone czasem, jeden post na parę dni. Myślę, że gdybym sprzedawał to bym znał odpowiedź na zadane pytania. Pozdrawiam
-
Jeżeli rozważasz terenówkę (Pajero) to jedno nowe auto wywarło na mnie bardzo pozytywne wrażenie cena/jakość - Ssangyong Rexton - ogromny skok względem poprzedniej generacji. Największe plusy jakie widzę: - auto wg mnie na równi konkurencujne np. z Toyą Land Cruiser 2,8 TD, na slidnej ramie - solidna jakość wnętrza i detali (organoleptycznie) - bardzo przestronne (zewnętrznie minimalnie większe od Land Cruiser 5D), wewnątrz wg mnie jeszcze lepiej - wiele prostych i sprawdzonych rozwiązań (bez AdBlue), technika (silnik, skrzynia, napędy- na licencji Mercedesa udanego 2150 ccm. - 5 lat gwarancji lub 150 000 km - cena topowej wersji ze wszystkim dodatkami z dieslem (skóra nappa, navi 9,2", kamera 360 stopni, wszyscy asystencji itp itd), 7 osób, automat, ok 210 000 z, to ok 100 000 zł tańsza niż Land Criuiser - bazowa wersjia z niezłym wyposażeniem od 109 000 zł. Największy minus w tej cenie (pomijąc minusy prawdziwej terenówki na ramie) to wg mnie: - raczej duży spadek wartości (marka o niskiej renomie), podobnie jak Land Rover i Jaguar w Hinduskich rękach (Mahindra). https://autogaleria.pl/pierwsze-jazdy/ssangyong-rexton-g4-coz-za-zaskoczenie/ https://www.autocentrum.pl/publikacje/testy-aut-nowych/ssangyong-rexton-g4-2-2-4wd-prawdziwa-terenowka/ https://www.autocentrum.pl/publikacje/testy-aut-nowych/ssangyong-rexton-g4-oko-w-oko-z-wielkoludem/
-
Na mobile jest w tej chwili 10 sztuk Benteya Mulsanna - roczniki 2017 w cenie poniżej 259 000 euro. Cena katalogowa tych aut startuje z poziomu ok 300 000 euro, realnie skonfigurowane z kilkoma dodatkami to ok. 350 000 euro i więcej katalogowo: Powyższe oferty 2 po 225 000 euro wiszą od długiego czasu, ich cena systematycznie spada (zaczynało się od około 260 000 euro). Myślę, że to nie ten przypadek, że "właśnie się sprzedał", bo za 229 000 jest do kupienia inny - 6 misięcy młodszy, z przebiegiem 5 kkm: https://www.mobile.de/pl/Samochod/Bentley-Mulsanne-Speed-Cocktail/vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:3100_7_,frn:2017/pg:vipcar/261102866.html Może ktoś woli "dziewiczy", zafoliowany, z wyprzedaży rocznika? z przebiegiem JEDEN km: https://www.mobile.de/pl/Samochod/Bentley-Mulsanne-TwinTurboV8-249tEUR-BiColor/vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:3100_7_,frn:2017/pg:vipcar/249414717.html Ciekawy jestem jeśli ktoś przychodzi do salonu i konfiguruje wszsytko pod siebie z katalogu, wyjdzie cena powiedzmy 382 000 euro, to za ile go jest w stanie finalnie kupić? To nie są niezwykłe przypadki w świecie luksusowych aut. BMW M760 Li V12? Katalogowo za 210 000 euro - poniżej za 116 000 (do negocjacji) - 02/2017, 18 kkm: https://www.mobile.de/pl/Samochod/BMW-M760Li-xDrive-V12-EXCELLENCE-Executive/vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:3500_-24_,frn:2017,pwn:334/pg:vipcar/257679267.html Merc S600L też się da kupić za - 100 000 euro roczny. Nie jest jednak tak kolorowo np. w przypadku modnego Bentleya Bentaygi (używki póki co prezentują nie za duży spadek), tak samo po pierwszych 3 latach ceny Mulsanna się mocno stabilizują, a za najtańsze (2010-2012) wołają ok 100 000 euro. Cena katalogowa dobrze wyposażonych te 6-8 lat temu była ok. 320 000 euro, także spadek 220 000 euro w 6-8 lat i ok 100 000 km tak nie bije po oczach jak wspomniane 180 000 euro w rok i minimalny przebieg. Im tańsze, mniejsze auto już tak nie jest z tymi spadkami wartości jak z resztą wspomniałeś na przykładzie Fiesty, ale nawet BMW serii 3 skonfigurowanej za 70 000 euro katalogowo, raczej też nie kupisz za ok 35 000 od ręki rocznej.
-
No to jeszcze taki przykład ekstremalny. Dokładnie roczny Bentley mulsanne, z przebiegiem 10 kkm, jak nowy, list Price 405 000 euro. A teraz uwaga niemiecki diler (firma), oferuje za 225 000 euro. Kto tutaj zyskał, stracił i ile? https://www.mobile.de/pl/Samochod/Bentley-Mulsanne-Speed-First-Edition-UPE/vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:3100_7_,frn:2017/pg:vipcar/260896534.html https://www.mobile.de/pl/Samochod/Bentley-Mulsanne-Speed-UPE-405.000/vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:3100_7_,frn:2017/pg:vipcar/260896394.html Firma z Polski również oferuje to samo, nie swoje auto, z doliczona marża : https://www.otomoto.pl/oferta/bentley-mulsanne-v10-537-km-acc-lodowka-naim-kamera-led-exclusive-vip-fv23-ID6zRDEp.html Natomiast oficjalny polski diler Bentley daje minimalny rabat na wyprzedaży rocznika, tzn ze bogaty nie liczy pieniądzy i ktoś to kupi tak jak ja buty za 300 zł zamiast na wyprzedaży za 179?: https://www.otomoto.pl/oferta/bentley-mulsanne-ID6zqC5d.html#59da8e4d76 Jeśli policzyć, że ktoś kupi takiego z danego roku np 2018 z list proce 400 000 euro, dodatkowo dostanie 10% rabatu, a po roku mu się znudzi i sprzeda za 220 kurort, czyli straci tylko na wartości, nie licząc eksploatacji, w rok 140 000 euro, to jest to w zaokrągleniu ponad 1 zł co minutę, lub niecałe 50 000 zł co miesiąc.
-
Chodziło Ci 60% wartości katalogowej za roczne auto w idealnym stanie i przebiegiem do 15-20 kkm, że to nie jakaś super okazja? Bo takich rocznych za 40% (-60%) wartości katalogowej to nie widziałem, chyba że naprawiony po dzwonie, albo koło 100 kkm ma nabite. Kiedyś na forum Audi czytałem że dla klientów indywidualnych 8% to często Maks co można wyciągnąć, rekordzista dostał 28% ale to na roczne ze stocku a6 wycofany model w rzadszej specyfikacji. Przyklady które podalem to auta albo poprzedni model (bmw 5 f10 - prawdopodobnie produkcja 2016,a rej. 2017), albo s-klasa i mulsanne właśnie przeszly duży lifting. Jeśli sprawdzimy świeży model, tym bardziej modny SUV, np. Audi q7, to oferty na roczne auta ze znikomym przebiegiem jakie widziałem to już nie - 45%, a np. 'tylko' - 20%. Ciekawe czy te np ktoś kupił i stracił 100 000 euro w rok, czy to testówki dilerskie: https://www.mobile.de/pl/Samochod/Bentley-Flying-Spur-W12-UPE-245260,/vhc:car,srt:price,sro:asc,ms1:3100__,frn:2016/pg:vipcar/252487880.html Cena dla Niemca to niecałe 600 000 zł. Kilka takich jest sztuk munus 90-110 000 euro od katalogowej. U nas proszę - na wyprzedaży rocznika: Z katalogowej brutto 1 070 000 zł, schodzą na 893 000, czyli ledwie 17%: https://www.otomoto.pl/oferta/bentley-continental-gt-wyprzedaz-rocznika-w-aso-ID6yTVUt.html#84f8f55778 Model schodzący, z tańszym v8, zamiast w12. Kto może być klientem na takie auto, jeśli za międza jest podobny do znalezienia za 550 000 + opłaty i zostanie grubo ponad 200 000 zł w kieszeni. Ciekawe ile ludzie są w stanie zapłacić realnie za np. bmw serii 5, jeśli taką da się skonfigurować za grubo ponad 500 000 zł katalogowo, nie licząc m5-ki?
-
Widzę, że na naszym forum sporo osób mieszka / kupuje auta za granicą. Może ktoś wytłumaczyć skąd się biorą oferty na samochody 1-2 letnie, z przebiegiem <20 000 km, w stanie idealnym, z ogromnym spadkiem wartości? Są to tylko auta demo dilerów, kupione na firmę (ale co lizing się skończył w rok?), czy również od prywatnych właścicieli (miał kaprys, żeby stracić kilkadziesiąt - ponad 100 keuro w rok?). Czy ktoś kupuje auta premium za cenę katalogową - czy ta ma niewiele wspólnego z ceną jaką płaci klient koncowy? Szczególnie marki premium - tutaj widać spore przebitki. Przykłady poniżej: BMW 530d A 258 KM - jeszcze F10 (ok model schodzący), ale tylko 13,5 tyś km, bezwypadkowy, pierwsza rejestracja 03/2017, cena 37 450 euro, katalogowo 66 039 euro. Prawie 30 keuro (43%) w plecy - po roku. Czy może nikt nigdy nie zapłacił za to auto ceny katalogowej? https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=252532509&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=3500&makeModelVariant1.modelGroupId=22&maxMileage=30000&minFirstRegistrationDate=2017&minPowerAsArray=147&minPowerAsArray=KW&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortBy=searchNetGrossPrice&sortOption.sortOrder=ASCENDING&searchId=cd141bcd-efe4-5b46-901a-7e895a4e2555 podobnych ofert (ok. -40% na roczne auto) jest kilka -kilkanaście od ręki np. na mobile.de. Nie mówiąc o takich rodzynach (bez oznaczenia jako bezwypadek) za np. 29 000 euro, a katalogowo > 70 000 (tym razem 2 letnie, 26 tyś km, luxury line): https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=260035694&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=3500&makeModelVariant1.modelGroupId=22&maxMileage=30000&minFirstRegistrationDate=2016&minPowerAsArray=147&minPowerAsArray=KW&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortBy=searchNetGrossPrice&sortOption.sortOrder=ASCENDING&searchId=c85c2e89-c2cf-4f12-c4d0-f1e9ebd622b0 Idąc dalej super wypasiony Merc S600L tylko 17,9 tyś km, bezwypadkowy, pierwsza rejestracja 04/2017, cena: 95 000 euro brutto, katalogowo 185 300 ! Połowa ceny w plecy w rok? Bogaty, kogo stać na takie auto, chyba umie liczyć. Czy ktoś go rzeczywiście kupuje za cenę zbliżoną do 180 000 euro (no powiedzmy z normalnym rabatem 10-15%?). https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=259257261&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=17200&makeModelVariant1.modelGroupId=16&minFirstRegistrationDate=2016&minPowerAsArray=368&minPowerAsArray=KW&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortBy=searchNetGrossPrice&sortOption.sortOrder=ASCENDING&searchId=8f92b015-c039-0f15-0fad-3bbdaf62a46a kilka sztuk w podobnej cenie, są i z gwarancją. Im dalej w las tym jeszcze lepiej - marki hiper luksusowe jak np. Bentley Mulsanne Speed - 187 000 euro !! taniej niż cena katalogowa (396 000 euro) po niecałych 2 latach i 5 tyś km. Bo wszedł MY 2017 nieco zmienony?: https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=260033794&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=3100&makeModelVariant1.modelId=7&minFirstRegistrationDate=2016&minPowerAsArray=368&minPowerAsArray=KW&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortBy=searchNetGrossPrice&sortOption.sortOrder=ASCENDING&action=topOfPage&top=3:3&searchId=41c51312-278c-8f16-dfbc-4a0318351be6 Wydaje się z powyższych przykładów, że ceny katalogowe są oderwane od rzeczywistości i realnych transakcji. Jakie macie swoje doświadczenia w rabatach od ceny katalogowej?
-
przy jakim przebiegu? Rozumiem również 2,5 TDI? tak jak pisał trollu, generacja C5 (pierwsze allroad) uchodzi za najtrwalsze ze wszystkich. Kupel kupił sobie jakiś czas temu 2.7 T benzina. Mega zadowolony. pojawił się w necie filmik z nową A8, która ma być prezetowana we wrześniu we Frankfurcie. Zapowiadają technologiczny majstersztyk. O ile aktualna generacja (prezentowana 8 lat temu) jest zbliżona do poprzedniej (z zewnątrz i w środku) to nadchodząca ma być dużym skokiem technologicznym: https://www.youtube.com/watch?v=RICBjWLwupw
-
Dla porządku: BMW E90 nigdy nie miało silnika HDI. Wszystkie i zawsze 2.0 były konstrukcji BMW. Ford bierze silniki z PSA (2.0 i 1.6), Volvo należało do Forda, wtedy też brało. Obecnie należy do chińskiego Geely automotive, przez chwile jeszcze się zazębiło z silnikami PSA, obecnie ma własnej konstrukcji. PSA wykupiło Opla. Opel brał od fiata (GM-Powertrain, projekt fiat, duży udział w finansach GM) Multijeta (wcześniej 1.9, później 2.0). Ciekawe jaka będzie przyszłość silnika 2.0 w tym nowym mariażu. Skoro PSA miało swoje 2.0 HDI, a teraz dostało w spadku 2.0 Mjet.
-
ten lepszy, wykracza nieco poza budżet, ale i tak okolo 1/3-1/4 ceny nowego: http://allegro.pl/rohloff-fox-ktm-i6797599701.html
