Wiem, że to wiesz, ale Nautilus nie jest w katalogu 2 razy droższy od innych referencji z tym mechanizmem 324 SC. Aquanaut (5167) na bransolecie ma niewiele niższą cenę katalogową od Nautilusa (5711). Cena 190 kzł to szaleństwo rynku wtórnego, wynikające w wiadomych przyczyn. Jeśli ważny jest dla nas współczynnik cena / jakość w obiektywnej ocenie chyba wszyscy się zgodzimy, że 5711 za niecałe 200 tyś zł to sromotnie słaba oferta. Oczywiście nie w odniesieniu do 300 razy tańszych seiko, tylko technicznie i jakościowo bezpośredniej konkurencji np. Royal Oak. Patek już katalogowo jest dużo droższy (bez ostatniej, kwietniowej 20% podwyżki), a potem nadwyżka jeszcze drugie tyle na rynku wtórnym. W dość szczegółowym porównaniu Nautilus vs. RO, którego autorem jest Mariusz ten pierwszy obiektywnie nie miażdży kilka razy tańszego konkurenta. Nadwyżka cenowa od handlarzy nie ma wg mnie wypływu na oczekiwania co do dokładności chodu. Ta, co najmniej na poziomie chronometru powinna być zapewniona w zegarku za kilka - kilkanaście tys. zł wg mnie. Cal. 324 SC dziełem sztuki nie jest, najlepszym na świecie "prostym" mechanizmem 3 wskazówkowym z datą też zapewne nie, stop sekundy tez nie ma... Pojedyncze wpadki jakościowe, ew. awaryjność, nie spełnienie deklarowanej dopuszczalnej niedokładności chodu jakoś mnie specjalnie nie dziwią, W branży motoryzacyjnej jest podobnie, topowe auta (typu ferrari, rolls, czy inny range rover) nie gwarantują bezproblemowej eksploatacji. Płaci się za co inne. Ceny serwisu też mnie nie dziwią, popatrzcie na ceny i zalecenia serwisowe pojazdów luksusowych: http://prestiztrojmiasto.pl/magazyn/64/motoryzacja/luksusowy-serwis Z kolei w Ferrari F430 Spider mniej więcej co 30 – 35 tys. km wymienia się sprzęgło. Koszt w ASO Ferrari to ponad 40 tys. zł. Na szczęście jest w Warszawie pogwarancyjny serwis Ferrari i Lamborghini, gdzie na oryginalnych częściach (zamienniki nie występują), ale dużo niższej marży za robociznę można zamknąć sprawę w kwocie 15 tys. zł. Także podane ceny serwisu na stronie Patka, czy wspomniane przez Mariusza koszty przeglądu jego AP 15300 wydają mi się bardzo proporcjonalne do cen tych produktów luksusowych.