StaryWilk
Użytkownik-
Liczba zawartości
3066 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez StaryWilk
-
Ciekawe kto chciałby kupić takie auto? Na części? http://allegro.pl/rolls-royce-ghost-2015-6-powodz-i6482362516.html Cena ok 1/3 nowego, auto byłoby w zasadzie nowe, gdyby nie powódź...
-
Czy ktoś ze śląska (piekary śląskie lub najbliższe okolice) zna serwis, który rzetelnie sprawdzi bmw e39 przed zakupem (niekoniecznie ASO - długie terminy i cena wysoka), musiałby to być dziś 17-18 lub jutro do 14:00. Szczegóły na PW.
-
nowa skoda (/opel /bmw...) vs używana skoda (/opel / bmw...) - uwzględniając wszystko taniej finalnie w 99% wyjdzie uzywany. nowy kompakt vs używan limuzyna - trzeba liczyć indywidualnie.
-
Tutaj można dyskutować, ile kkm rocznie, ile lat, uzględnić spadek wartości, ponadto kupić dobrą F10, niebitą, niekręconą, wolnossące R6, z 2011 roku nie jest tak prosto (tym bardziej w dobrej cenie - nowej octavi). Poza tym jaka ta octavia może być i 1.0 TSI teraz...Żeby porównać trzeba uwzględnić wiele czynników. Nie mniej używane auto w 99% przypadków będzie tańsze w utrzymaniu niż nowe. Skoda wprowadziła właśnie - 4 lata lub 65 000 km bezpłatnych przeglądów, łącznie z olejem, filtrami, klockami...
-
o której generacji s500 i s600 piszesz, bo nie znam, żadnej w której te wersje różniły się co do silnika tylko brakiem/ dodaniem turbiny. Do tej pory chyba wszystkie 600-ty to były V12. Można mnożyć przykłady, kiedy lpg oprócz wizerunkowych kwestii nie ma sensu również z ekonomicznego punktu widzenia, ale pospolita kilku - kilkunastoletnia s-klasa z v8 moim zdaniem jest idealna do lpg.
-
Masz błędne założenie na starcie, zakładasz, że każdy kto jeździ na gazie oszczędza na bezpieczeństwie i nie stać go na opony i kupił luksusowego trupa za grosze. Jak nie zmienisz podejścia to się nie dogadamy. Jaka jest cena benzyny w Dubaju i jaka jest dostępność lpg w tym kraju? Ile aut za granicą w Holandi, Włoszech i Turcji jeździ na gazie? Ile jeszcze jeździ w innych krajach np. na metanie? Jak nie wiesz to poczytaj.
-
A ja dalej mówię, że to samo. Cytat: Filtr cząstek stałych[edytuj] Filtr cząstek stałych (ang. diesel particulate filter, DPF ; fr. filtre à particules, FAP ) – filtr montowany w układach wydechowych silników wysokoprężnych, oczyszczający gazy spalinowe z cząstek sadzy i popiołu. Samo oznaczenie DPF czy FAP nie określa rodzaju filtra czy jest mokry czy suchy. Zwyczajowo tak się przyjęło, z racji tego że w citroenach i peżotach (francuskie auta) najczęściej stosowane były filtry rodzaju mokrego (filtr po francusku to FAP). Inaczej mówiąc FAP może być mokry lub suchy, DPF może być mokry lub suchy. Po niemiecku będzie Partikelfilter.
-
LPG to prosty sposób na oszczędzanie dla kogoś kto duzo jeździ, a nie jakiś styl bycia. A jeśli ktoś dużo jeździ, to jeżdzenie autem które pali założmy 15 benzyny, a dobrze wspólpracuje z gazem i może palić 17 gazu + 1 litr benzyny/ 100 km to jest to prosty przykład trwonienia pieniędzy, lub nieuzasadnionych ekonomicznie przekonań, że nie chce np koła zapasowego w bagażniku wozić (i to jest dla niego ważniejsze niż oszczędnośćna paliwie), albo, że nie lubi gazu, albo, że gaz to do kuchenek itp. nie stać na auto tzn. jeśli nie robi opłat, nie jest w stanie naprawiać, nie ma na paliwo itd., ale jeśli ktoś oszczędza bo założył dobry gaz do S-klasy i normalnie użytkuje samochód i utrzymuje go w należytym stanie, to znaczy, że go na niego stać. Nie można powiedzieć, że go koszty przerastają.
-
to jest to samo, tylko jedno po francusku, a drugie po angielsku. Oba szyfry oznaczają filtr cząsteczek stałych. Przyjęło się mówić, że fap to mokry, bo najczęściej jest montowany we francuskich autach, a dpf suchy bo w niemieckich. PUg 308 do 2010 szedł w wersji 1.6 HDI bez filtra i dwumasy (wersja 90 KM).
-
Akcja serwisowa dla silnika N47 się zakończyła - kto się nie załapał ma pecha. Szczególne dziadostwo to były pierwsze 2 lata podukcji - koło rozrządu zintegrowane z wałek korbowym... (przy wadliwym rozrządzie) W tej chwili (od 2 lat) 2.0d oznaczony jest jest jako B47 - póki co nie słyszałem złych opinii, ale to jeszcze krótko - zobaczymy za parę lat. Trafił do większości modeli od połowy 2015.
-
najlepsze produkty dostępne na rynku w tej materii to tubus.
-
ok 60 kkm/10 lat to każde auto wytrzyma. Jest sens kupować nówkę, jeśli jej nie wykorzystasz (utylizacja urządzenia w kilunastu procentach)? Oczywiście Twoja decyzja, ale to jak kupić sobie profesjonalną wiertarkę za 2000 zł do okazjonalnych prac domowych.
-
Ok, źle się zrozumieliśmy. W moim rozumieniu napęd to przede wszytskim koła zębate i łańcuch, a dopiero potem przerzutki i manetki.
-
Ja mam odmienne zdanie. XTR co prawda nie testowałem, ale XT, LX, Deore, Alivio i niższe jak najbardziej. Jeśli chodzi o precyzję napędu jest lepiej w wyższych grupach - trawałość już niższa. Np. cieżka stalowa tarcza korby alivio zajeździ tą aluminiową z XT - nie ma siły. Zależy ile jeździsz na tym fulu i jak, bo nie wierzę, że nie musiałeś nic wymieniać z napędu przez 12 lat, gdybyś jeździł często i intensywnie.
-
z dostępnych w necie/ czasopismach branżowych informacji, ls będzie zdecydowanie najmniej awaryjny z tej trójki. Z drugiej strony najbardziej bezpłuciowy i kanapowóz. Prowadzenie, skręcanie, detale wykończenia i różne smaczki też będą ciekawsze w bmw i mercu. Co kto woli. Jeśli zamierzach kupić auto tej klasy za ok. 100 000 zł i rocznie kilkanaście wkładać w eksploatacje (hektolitry paliwa, ubezpieczenie + serwis) to 20 000 zł nie powinno byc aż takim problemem. Zresztą Lexa kupisz w podobnych pieniądzach, ale cieżko trafić - kilka ofert. Ten piękny: http://otomoto.pl/oferta/lexus-ls-ls-600-h-superior-salon-polska-i-wszy-wl-serwisowany-w-aso-okazja-ID6ywmt5.html#babae14c8a A jeśli auto ma służyć tylko przyjemności to bym szedł po bandzie (cieżko to sprzedać w razie w, ale aktualną wartość trzyma dość dobrze): http://otomoto.pl/oferta/bentley-arnage-t-mulliner-cena-nowego-pow-1-2-mln-pln-ID4oIA6W.html#0d1df4e68c http://allegro.pl/show_item.php?item=6389182962#b0c8efd03e
-
a LS460 wolnossące V8?
-
a ile łyka 1.8T w takich warunkach wg opinii użytkowników? Liczyłbym na 12 spokojnie.
-
Jak zachorowałeś to bierz. Dobre auto, nieco przewartościowane na rynku wtórnym i bardzo trudne do kupienia w bdb stanie (dużo kombinowanych, powypadkowych) itd. Diesel będzie Ci palił średnio 6,5 l / 100 km, beznyna 1.8T około 10 przy tych samych warunkach. Przy obecnych cenach paliw (Wrocław 4 zł/ ON, 4,2 zł/ 95-ka) wyjdzie odpowiednio 26zł/ 100 km i 42 zł / 100 km. Różnica 16 zł/ 1000 km - czyli rocznie 1920 - 2400 zł / rok. Moim zdaniem to sporo i zdecydowanie szukałbym diesla. Tym bardziej, że ceny używanych egzemplarzy w bdb stanie 1.8T i 1.9 TDI są w zasadzie jednakowe. Gaz dobry do tego silnika względem diesla, przy tych przebiegach też będzie się zwracał 2-3 lata. Alternatywa w tym budżecie to mój ulubiony samochód:
-
Drobne sprostowanie - montaż silnika w danym modelu - wzdłużny, bądź poprzeczny nie zależy od ilości cylindrów. Dany model ma wszystkie silniki montowane wzdłużnie bądź poprzecznie. Jak wspomniał kolega 2 posty wyżej z silnikami R4 też szły oczywiście torseny.
-
Octavia to typowy kompakt. Wnętrze jest wielkości golfa, płyta z golfa, cała technika z golfa (z wyłączeniem topowych odmian jak np. R), rozstawy osi, kół się zgadzają. To że ma nadwozie typu liftback a nie hatchback nie pretenduje go do klasy D, również wymiarami. Jak weźmiesz golfa kombi vs octavia kombi to różnic w wielkości praktycznie nie uświadczysz. To że jetta jest sedanem i ma 4,5 m długości nie przenosi jej do klasy D. Standard w klasie D to aktualnie 4,75 m długości (sedan/ kombi), w klasie E (jak bmw 5, audi A6) to już ok 4,9 m i rozstaw osi blisko 3m. Superb od merca E jak do tej pory miał tylko więcej miejsca na kolana z tyłu. Już na szerokość - dużo gorzej. Aktualnie superb ciut wiekszy z tyłu od passata, ale wymiary zewnętrzne, rozstaw osi już tak nie wybija się na tle standardowych konkurentów (np. nowy talisman to gabarytowo prawie to samo)
-
Rapid to 2 klasy nizej niż 159, to takie wyrośnięte B, w klasie C - jest octavia, w klasie D - superb. TSI to tylko oznaczenie aktualnych silników VW w technologii downsizingu, część udanych bardziej, część mniej, jak np TDI (są bardzo udane i padaki). W zasadzie innych benzyn od segmentu C (od golfa począwszy) w autach koncernu nie ma. Nawet fabia ma tylko jedno mpi. Ford sobie nazwał takie silniki ecoboost, jeszcze inny inaczej, a np. bmw wcale sobie nie nazywa i ładuje 3-cyl 1.5 do 318i (do tej pory stosowany w mini). Zresztą ponoć na tle konkurencji (merc 1.6 turbo, czy najnowszego wypustu 1.4 tsi w A4) pod względem osiągów, dzwięku i wrażej wypada słabiutko. O awaryjności nie wiele wiemy na tą chwilę. Natmiast co ciekawe ponoć ma (silnik benzynowy 1.5 R3 od bmw) całkiem dużo części wspólnych z nowym dieslem 1.5 R3 diesel B37).
-
AM Rapide, jest dostępny tylko w jednej wersji 6.0 V12, w Polsce za ok 1,15 mln zł. Panamera startuje od 370 tyś. zł. Najdroższa jest od 950 tyś (wciąż 200 000 taniej). Wybierając najdroższą możliwą wersję, jest oczywiście możliwość dobić do ceny Astona bazowego, ale umówmy się, że z salonu wyjeżdżają najczęściej wersje po 500-700 tyś czyli ok. połowy - 60% ceny tego Astona.
-
Pełna zgoda. Ostateczna decyzja o pójściu w tą czy w tą stronę, to szereg analiz specjalistów w koncernie. Jak widzimy w historii część decyzji było dobrych, część błędnych. Pozytywnym efektem dla koncernu jest zawsze wzrost zysku, a nie wpisy na forum "chłopców" co jeżdża golfami, pasatami itd. Ilu to psioczyło na SUVy od Porsche, że to zniszczy markę, efekt był taki, że tego kto podjął tą decyzję powinni całować po nogach. Mi osobiście nie podobają się SUVy. Wolę duże kombi. SUV Porsche mi nie pasuje (choć już po tylu latach można się było oswoić), ale na wizerunek np. modelu 911 nie wpływa negatywnie. SUV RR, ma dalej pozostać RR - tym razem wśród SUVów. Brytyjska tradycja luksusowych SUVów jest długa i piękna (Range Rover) Cena bazowa ma być wyższa od Ghosta i Wraitha, mówi się od ok 250 000 euro netto.
-
chodzi o kasę, SUV już jest potwierdzony, mówi o tym wiele źródeł np.: http://www.auto-motor-i-sport.pl/wydarzenia/SUV-Rolls-Royce-a-potwierdzony,18980,1 Bentley poszedł w komerchę trochę i w ilość. Kiedyś continetal wyglądał tak, był o wiele bardziej unikatowy i ok 2 razy droższy od obecnego ( w zasadzie totalnie inne auta): Z punktu widzenia ekonomicznego - decyzja opłacalna -> sprzedaż wzrosła, koszty produkcji zmalały (bazą był phaeton)-> zyski koncernu VW poszły do góry. Prestiż w stosunku do RR zmalał, unikatowość marki również. Rolls póki co jest w zasadzie w 100% zgodny z tradycją, SUV to zmieni.
-
moim zdaniem 250 kkm przy dobrym serwisie to nie jest dużo dla diesla BMW. Z dwojga - E60 moim zdaniem będzie bezpieczniejszym wyborem "na lata". Zauważ, że takie E60 3.0 za 70 kzł, to ok. 20-30% ceny nowego. Jeśli dobrze sprawdzisz przed zakupem i założysz, że włożysz kilka - kilkanaście tyś zł w serwis i naprawy przez te 5-6 lat/ 100 kkm to się nie rozczarujesz. Naprawy / części do e60 już potaniały .
