Każdy dorosły człowiek jest wolny (obecnie kobiety też) i może żyć jak chce i robić co chce, to jego suwerenny wybór. Osobiście podchodzę do życia tak, że wszystko to co robię musi mi sprawiać przyjemność. Jeżeli nie czerpię przyjemności z tego co robię, to nie robię i basta. A jeżeli chodzi o kobiety, to ja ich po prostu nie lubię i zauważam że im jestem starszy tym bardziej. Uważam że mężczyżnie są potrzebne głównie do wydania i wychowania potomstwa i do atrakcyjniejszego i bardziej komfortowego życia. Są absorbujące, roszczeniowe, grymaśne, mało przewidywalne, są oszustkami bo większość oszukuje swoich mężów i partnerów, itd.itd.itd. A Yodek to przecież kobieta. Chyba mentalnie tkwię jeszcze w średniowieczu. Edit. Dzisiaj wolna sobota, słoneczko świeci chętnie bym sobie poczytał posty na forum, albo porobił coś w swoim warsztaciku, a tu słyszę wydawane mi ustne polecenia. -Skoś trawę w ogrodzie -Umyj taras -Posprzątaj przed domem i w tej swojej zegarowni. I oczywiście do tego komentarz, jutro święta goście przyjeżdżają a ja jak zwykle nic nie robię. No i jak ja mam lubić taką kobietę.