Hipokryzja do kwadratu. Za umyślne zabicie psa, człowieka prawdopodobnie wsadzą do więzienia na 5 lat i prowadzą go na przesłuchanie tak zakutego w kajdany jak największego przestępcę. Oczywiście areszt na 3 miesiące w standardzie. Tu z kolei można robić wszystko bo państwo czerpie zyski, a jak państwo czerpie zyski, to ogromne cierpienie zwierzęcia nie ma znaczenia i prawo daje odstępstwa. Mało tego, nie dość że ludzie to zwierzę zamordują w okrutny i perfidny sposób to jeszcze go z wielką rozkoszą i przyjemnością zeżrą włącznie z kopytami, a skórę wygarbują i zrobią z niej np. paski do zegarków, albo portfeliki na kasę. https://fakty.interia.pl/polska/news-uboj-rytualny-dozwolony-cierpienie-zwierzat-dla-zysku,nId,2162038 Zawsze twierdziłem i nadal twierdzę że człowiek jest najokrutniejszym ssakiem na Ziemi, bo zabija nie dla zaspokojenia głodu, tylko w większości dla zysku i własnej przyjemności. Krowa idąca na rzeż płacze, dorosłe cielaki też płaczą, konie też płaczą. Był ktoś z Was kiedyś w rzeżni? Widział ktoś z Was jak zachowuje się zwierzyna czekająca w spętaniu i uwięzi na śmierć? Oczywiście wcześniej jest głodzona, żeby odpad był jak najmniejszy. Proszę mnie żle nie zrozumieć, ja nie bronę tego człowieka, ale prawo IMO w tym przypadku jest wybiórcze.