Nawiązując do ostatnich rozmów o oponach całorocznych, pozwolę sobie wyrazić moją opinię. Mam jako drugie auto Peugeota 2008 z oponami Michelin Crossclimate (te starsze, bez +). Opony już niemłode, bo z 2017-2018r. przejechały ok. 20kkm. Od kilku dni mam w swojej okolicy dość spore (jak na ostatnie lata) opady śniegu i te opony serio radzą sobie bardzo dobrze na śniegu, błocie pośniegowym, itp.
Nie ukrywam, że bardzo się obawiałem ich zachowania w takich warunkach, bo nigdy wcześniej nie miałem doświadczenia z całorocznymi.
Mam aktualnie porównanie z oponami zimowymi średniej klasy - Nexen Winterguard Sport (niemal nowe, UWAGA: to nie produkcja chińska a koreańska) zamontowanymi na Oplu Astrze K i w mojej opinii Michelin tylko minimalnie ustępuje moim Nexenom w identycznych warunkach. Nawet wjazd do garażu po ośnieżonym i nieco oblodzonym podjeździe nie stanowi dla nich problemu.
Zatem - ja się przekonałem do całorocznych (przynajmniej Michelin) i biorąc pod uwagę ich zachowanie w trudnych warunkach oraz to, jak wyglądają zimy w ostatnich latach, nie będę miał obaw, by kupić takie następnym razem.
Może ta opinia komuś pomoże w decyzji