Nie wiem co dokładnie miał na myśli życzliwy kolega biegacz mówiąc o rozciąganiu. Rozciąganie robimy po bieganiu, nie przed. Przed bieganiem po prostu zwykła rozgrzewka. Zestaw ćwiczeń rozciągających najłatwiej będzie wygooglować, trudno to opisać słowami. Ja wykonuję rozciąganie w 3 podstawowych pozycjach po 30 s na każdą nogę. Coś takiego: Brak regularnego rozciągania oczywiście zwiększa ryzyko kontuzji, ale jeśli chodzi o kolano, to tak jak kolega ptakug, bardziej dopatrywałbym się innych przyczyn. Rzeczywiście technika biegania może być kluczowa. Biegając "z pięty" kolano jest narażone na niezamortyzowane uderzenia. Warto próbować biegać bardziej "z palców" albo przynajmniej "ze śródstopia", wtedy zyskuje się dodatkową amortyzację. Buty z dobrą amortyzacją, wiadomo. Co jak co, ale na butach nie należy oszczędzać. Podłoże po jakim się biega, najgorsza jest kostka brukowa, najlepsze drogi gruntowe, leśne. Rolowanie wałkiem, dla mnie jest zbawienne. Wałek powinien być obowiązkowym wyposażeniem każdego biegacza. No i wzmacnianie mięśni bezpośrednio odpowiedzialnych za kolana, w każdej siłowni jest urządzenie do tego celu, coś takiego (wałek podnosimy w górę, można dwoma nogami):