Zegarek jak zegarek, dobrze tu znany, nawet daty i godziny nie ustawiłem. Ale chciałem się pochwalić nową bransoletą jubilee. Przyleciała z Kanady od niejakiego Williama Jean'a, jest znacznie lepsza od fabrycznej.
Dzisiaj na kortach Australian Open, Rolex (Roger Federer) okazał się lepszy od Rado (Andy Murray). Na zwycięzcę czeka już Richard Mille (Rafael Nadal).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.