TWSBI Diamond 580. Pióro bardzo solidnie zbudowane, jakość materiałów nie budzi zastrzeżeń, zarówno części z tworzywa sztucznego, jak i metalowe wzbudzają zaufanie. Wszystko dokładnie spasowane. Wagowo w sam raz, jest w miarę ciężkie, dobrze leży w dłoni, odpowiednio duże i grube, trzyma się bardzo wygodnie. Bardzo duży zbiornik na atrament, jak do tej pory nie spotkałem się z aż tak dużym, więc pisać można bardzo długo bez napełniania. Do tego sposób napełniania jest tradycyjny, za pomocą zintegrowanego tłoczka, coś takiego jak w Pelikanach. Skuwka zakręcana, to też lubię w piórach. Zakręca się precyzyjnie i płynnie, ze stopniowo wyczuwalnym oporem. Najważniejsza rzecz - stalówka. Kupiłem z rozmiarem F, jest to europejskie F, czyli odpowiednio grube. Jeśli chodzi o stalówkę, to jak na razie nie jestem do końca zadowolony. W zależności od rodzaju papieru pisze się albo bardzo gładko albo niestety trochę skrobie. Muszę jeszcze nad tym popracować, może spróbuję zmienić atrament (na razie piszę Watermanem). Gdzieś też przeczytałem, że stalówka po dokładnym przemyciu pisze dużo lepiej, też spróbuję to zrobić. A może po prostu po jakimś czasie się "dotrze". Wygląd to kwestia gustu, mnie się podoba. Załączam zdjęcie z sieci, swoich na razie nie porobiłem. Gdyby nie stalówka, poleciłbym to pióro pod każdym względem. Z powodu stalówki mam jednak mieszane uczucia, zobaczę co będzie dalej.