Zaproponował smarowanie, może coś źle zrozumiałem, może chodziło o to, ze przy okazji wizyty u zegarmistrza. To chyba standard, że gdy majster widzi vintydżowego mechanika, proponuje serwis (zakładając, ze klient nie zna historii serwisowej zegarka, lub dawno go nie serwisował). . W każdym razie poszedłem do znanego mi (innego) zegarmistrza i wycenił na 80 zł n.w. usługę: - wymiana tarczy - wymiana wskazówek - ew. wymiana tarczy datownika - uzupełnienie lumy na wskazówkach (ma farbkę akrylową, w kolorze zieleni (ale nie oliwkowozielonej, zobaczymy, jak to wyjdzie) - przeszlifowanie szkiełka