a teraz w temacie, przepraszam, że tak post pod postem, ale ciekawy i na temat, mianowicie o tym, że zegarek może być pamiątką, a jego noszenie, przyjemnością sam mam podziadkowe zegarki, rzeczywiście świadomość tego, że zegarek nosiła bliska osoba, to zupełnie coś innego niż noszenie zegarka, który jest jedynie częścią stroju lub wizerunku lub chcą tego sponsorzy. Podobni bardzo przyjemne jest noszenie zegarka, prezentu od bliskiej osoby. Papież po raz kolejny udowodnił wszystkim, że potrafi szokować. Ten dostojny duchowny w białych szatach nosi na nadgarstku damski zegarek! To jednak nie jest przypadkowy gadżet. Zegarek marki "Junghans" należał niegdyś do ukochanej siostry Benedykta XVI, Marii Ratzinger (†71 l.). Pochodzi z lat 70. ubiegłego wieku, jest jednak w doskonałym stanie. To najbliższa sercu papieża pamiątka. Jedno spojrzenie na zegarek wystarczy, by wróciły wzruszające wspomnienia. Maria była najstarsza z rodzeństwa Ratzingerów. Od dziecka opiekowała się swoim ukochanym młodszym bratem, a kiedy był już kardynałem, została jego gospodynią. Niestety, nie doczekała chwili, w której Josef Ratzinger stał się Benedyktem XVI. Zmarła w 1991 roku, jest pochowana na cmentarzu w Ziegetsdorf obok rodziców papieża. http://www.se.pl/wiadomosci/swiat/papiez-benedykt-xvi-nosi-damski-zegarek_161760.html