Ale przecież te zegarki pasują, do tytułu wątku. Czynności które wspomniałeś to "tyranie", czyli już poza wątkiem, do tego można założyć Casio, np. takie
Przeczytałem prawie wszystko Lema i Zajdla, moim zdaniem obaj są świetni, Lem bardziej optymistyczny, Zajdel chyba nieco rozczarowany ludzką naturą, albo po prostu realista.
Tak, mam Fenixa, z grubsza wiem o co chodzi w tych zegarkach, ale ja chcę się dowiedzieć, czy jako zegarek Instinct da radę funkcjonować, tylko na ładowaniu słonecznym, tak, jak Citizen, Casio?
Panowie mam pytanie do użytkowników Instinct 1/2 solar, czy używając Garmina tylko jako zegarek, bez GPS, aktywności, pomiaru tętna itd., można opierać się tylko na ładowaniu słonecznym, czy jednak raz na czas trzeba naładować kablem?
A ja specjalnym fanem lupek nie byłem, ale na przykładzie SAR widzę, że to praktyczne rozwiązanie. Mnie bardziej szokowała by lupka/data między 6 a 3, to dopiero była by ekstrawagancja.
Jak dla mnie nie wygląda dziwnie i jeszcze nawet działa i jeszcze jest płaska- jak cordi7 napisał, bo od spodu zamontowana. Ale to oczywiście gusta guściki.
Panowie będę sprzedawał moją Hondę CB 650, jakby ktoś szukał zadbanego motocykla, to śmiało dajcie znać. 2019rok, kupiony w salonie w Polsce, 25k km przebiegu, serwisowany co 6k km, w zeszłym roku zrobiony przegląd na 25k km, bezwypadkowy, od początku w moich rękach, bardzo wdzięczna, uniwersalna maszyna. Cena 29900zł.
Pozdrawiam Piotr
Myślę że nikt Ci jednoznacznie nie odpowie.. z drugiej strony, jak pomyślę, że Atlantic, którego mój dziadek nosił w latach siedemdziesiątych, dalej dobrze trzyma czas (oczywiście serwisowany), to chyba nie ma się co zastanawiać, tylko używać, a jak zegarek leży to raz na kilka tygodni nakręcić/ wsadzić do rotomatu.
Serica albo Sinn. GS pewnie świetny, ale mi się nie podoba.
Hobby zegarki- czyli dokładasz do interesu. Argumenty, że firma padnie, brak części można więc pominąć.
Mnie zdjęcie również bardzo się podoba.
Moim zdaniem jak się zacznie używać Garmina, to G-Shocki zaczynają wyglądać biednie pod względem funkcji, choć rozumiem, że mają swoich fanów. Zgadzam się, że funkcje, jak i całe oprogramowanie Garmin Connect zachęcają do aktywności fizycznej i w sumie o to chodzi 🙂
Bardzo ładny rower.
Zabrzmi sztampowo; "najważniejsza jest droga", a czym podróżujesz to sprawa drugorzędną. Zdarzyło mi się kilkanaście wycieczek rowerowych z kumplem po Polsce i nie widzę różnicy, czy jechałem Tribanem, Giantem, Cannondale'em czy Rondo. Najfajniejszy był czas w trasie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.