Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mariusz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2196
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Mariusz

  1. Mariusz

    Galeria Gustava Beckera

    Super , tylko te skrzynki są "inne". Zerknij na górę kolumn i inną brodę
  2. Mariusz

    Galeria Gustava Beckera

    Można prosić o wyraźniejsze zdjęcia skrzynki ...i jeszcze o podanie jej wymiarów Może jest coś na plecach skrzynki. Jakieś stemple
  3. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Wielkie dzięki za znalezienie kolejnych różnic - myślę o grubości osi. Teraz to jeszcze trzeba potwierdzić w wypadku różnych okresów produkcji. Pierwszy, numerowany, odrobinę wcześniejszy wg mnie ma jeszcze jeden detal inny - stopkę ramienia/dźwigni wychwytu ma frezowaną ( + konsekwencje tego - oczywiście ). Ale oczywiście nawet ten numerowany już jest po kilku zmianach " upraszczających" Chodzik z sygnaturą na tarczy - piękny - zapewne wiesz, że tam skuwka wahadła była zupełnie inna niż w późniejszych. Aż się ręce rwą by go przywrócić do sprawności. Nie mam pojęcia jak to robisz, że znajdujesz w takich ilościach zegary Rescha. Aż nie mogę się powstrzymać od pytania / wyzwania, a jeśli myślisz, że to podpuszczanie... to się pewnie mylić wiele nie będziesz Czy równie skutecznie można by znaleźć sprężyny Rescha ? Jeszcze raz wielkie dzięki za wkład w poznawanie mechanizmów tej firmy..
  4. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Jeszcze raz tą drogą chciałbym serdecznie podziękować kolegom z forum za udzieloną pomoc i wstrzemięźliwość Dotarł nadspodziewanie szybko . Z pobieżnych oględzin jest OK. Kilka drobnostek takich jak złamana tralka, wyłamane słupki wieszaka i tarczy. Mechanizm raczej zadbany. W jakim jest stanie dokładnie okaże się przy konserwacji. Skrzynka w dosyć dobrym stanie - jak na swój wiek... może nawet w bardzo dobrym poza jednym szczegółem. Nadpalona po prawej stronie na dole - nie wiem jak to się mogło stać - nad kominkiem wisiał ? Do rozważenia co z tym zrobić. Zależy jak głębokie jest zwęglenie. Albo wstawka albo...no zobaczymy. Soczewka wahadła raczej do zdjęcia, odpuszczenia i prostowania. Sygnatura na tarczy z Budapesztu - przytarta nieco, więc jeszcze nie rozszyfrowałem imienia i nazwiska zegarmistrza.
  5. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Chciałem dopisać w kwestii ew porównania chodzików przez Lusyka - różnica mostków oczywiście jest widoczna i to pasuje do teorii o okresie zmian.
  6. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Spojrzałem na wcześniejszą "serię " pokazaną prze Ciebie. Chodzik nienumerowany mógłbyś porównać z chodzikiem z pierwszej serii tym w prawym górnym rogu ( 42368 ). Powinny być niemal identyczne - bliźniaki Znalezienie różnicy (gdyby była) byłoby cenne.
  7. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Trochę dołujesz tymi zdjęciami , ale weźmiemy / wezmę to na klatę . Dzięki za kolejne dane i ciekawostki. 3130 - niestety trochę ciężko tam coś dojrzeć . Trudno o weryfikację numeratora. Wieszaki, wahadła do nich może są ? Jest choćby górne okucie wahadła w 3130... ( tak na boku -nie pomyliłeś numeru ? coś mi tam nie pasuje - tam nie ma końcówki 01 ? ) Chodzik prawdopodobnie dużo wcześniejszy niż kombinowałeś. Jest to prawdopodobnie mechanizm z początku serii po zmianach konstrukcyjnych zrobionych (wg mnie) w celach przystosowania do przyspieszenia cyklu produkcji. To by oznaczało poziom 42 xxx. Niestety mechanizm "uproszczony", więc wariant produkcji dla Kroebera raczej odpada. Oczywiście można porównać i poszukać precyzyjniej daty produkcji, ale potrzeba by było zdjęć ze środka. nie da się ukryć, że jeżeli już to ciekawsze byłyby zdjęcia najwcześniejszego.
  8. Piotr - a jak ten gong ( pręt ) jest zamocowany w tej chwili na podstawce ? Coś mi tam nie pasuje... Czy rozstaw otworów podstawki nie jest przypadkiem taki sam jak rozstaw otworów poziomych przy pionowej części ?
  9. Nie da się tak na prawdę wg mnie ( przy obecnie znanych faktach ) rozwinąć tematu jednej z firm Hubera. To by musiało się opierać przynajmniej jeszcze o Uranię. Ale bardzo szybko doszlibyśmy do Kienzle ( a w tej chwili już nawet zdecydowanie dalej ) i do BadUfa zahaczając również o Mullera. Problem w tym, że niejasny bardzo jest związek/układ tych firm. Kto produkował części to jedno, kto składał to drugie, a dla kogo było robione to trzecie. Kombinacji jest mnóstwo - jakby dobrze poszukać to i JUF w to był zamieszany. NIE MA FIRMY NIEMIECKIEJ , która by nie miała czegoś od Hubera - części, pomysłów. Nawet Becker, który wg niektórych dążył do samodzielności. Huber Uhren to już "późniejszy okres" lata 20-te. Najciekawsze pomysły wg mnie były w roczniakach latach c.a. 1902 - 1911. Zegary Huber Uhren są standardowymi dla swojego okresu i zastosowane w nich elementy można spotkać w innych konstrukcjach, ale sygnatura jest dosyć rzadko spotykana. PS Swojego czasu polowałem na nie, ale Janek mi wszystko zgarniał i się "obraziłem" na Huber Uhren, bo nic nie mogłem kupić
  10. Może nie powinienem pisać więcej, ale po nowych zdjęciach należy sprostować to, co się źle określiło. Wycofuję te secesyjne wzory wahadła . Brak symetrii jest wyraźny.
  11. Bardzo dziękuję za zdjęcie wahadła i podanie średnicy. Wg mnie jedne z możliwych do zastosowania nakrętek znajdziesz w tym wątku na roczniaku BadUfa Taranta ( były stosowane też w oryginalnych tzn sygnowanych roczniakach Hubera i oczywiście Kienzle . Druga możliwość to późne "kulki" BadUfa.( szerszy w stosunku do wcześniejszych, moletkowany rant ) Te które masz wkręcone, są wg mnie od JUF-a.
  12. Old time - mógłbyś to wahadło rtęciowe od spodu pokazać ? Chyba trzeba nakrętki od kolumn zmienić I jeżeli to możliwe podać średnicę dysku - ciekawe, czy pasuje do Wurtha i potem Hubera
  13. Nie strzelam fochów - oglądam i mówię co widzę. Nie mówię, że coś jest nie tak - po prostu znajduje cechy charakterystyczne dla konkretnych okresów, miejsc, producentów. Widać za dużo powiedziałem.
  14. Ten zegar wg mnie - jest pełen "konfliktów" Wagi i wahadło raczej bardzo secesyjne, francuski bezel, tarcza Biedermeier, mostek kotwicy Junga (?), stopka dźwigni kotwicy niemiecka, podpierana nie frezowana. Zawieszenie mechanizmu CK O! ma MPZ Skrzynki nawet nie próbuje "rozpracować". PS Przy okazji, choć dotyczy pokrewnego wątku - dzięki za zdjęcia
  15. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    A mostek nie jest dorobiony w tym starszym ? Co do chodzika - różnic / zmian ewolucyjnych jest kilka. To takie cenne ogniwo łączące stare i "nowe" mechanizmy. Numerator to akurat nie najważniejsze - jest jedna sztuka "przebijana" fabrycznie i tak się złożyło, że stary numerator poprawili nowym, więc tu jest sprawa prosta. Ten chodzik nie ma sygnatury ?
  16. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Jednak mam prośbę - zapewne 42368 - prawy górny róg. Rozszerz do 3 szt - proszę - swoją " ofertę pokazania" . To dosyć istotne - wyjątkowa sztuka i bardzo istotna z przełomowego momentu. Warto by było ją udokumentować dla "przyszłych pokoleń " . Wiesz - akurat mam taką i nie wiedziałem co o tym myśleć - dwie sztuki na jednakowym mechanizmie to już nie przypadek. Dodatkowo określi ilość wyprodukowanych sztuk tego wariantu - mój jest starszy o c.a 1200, czyli z dużym prawdopodobieństwem zrobiony w tym samym roku.
  17. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Prześlij pełną rozdzielczość mailem komuś może - fajnie by było to mieć dokładniej.
  18. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Wiadomo które - dwa na górze po lewej ... tzn 10582 24474 Nie w celu weryfikacji, ale żeby zobaczyć - może z boku tez się da ? PS a tak w ogóle to to zespołowe mogłoby być 3 razy większej pojemności i by weszło - możesz zmienić na większą rozdzielczość ?
  19. Przy odrobinie dobrej woli i wiedzy można sobie podpisywać wahadła jak się chce - tylko trzeba podpisywać starym stylem pisania. Ktoś ostatnio podpisywał zupełnie inaczej. Powstaje tylko pytanie po co ? Kiedyś to miało sens by można było dopasować i nie "zgubić" dopasowanych części. PS Proponuję pomysł racjonalizatorski : Może by się dało zupę przepompować i zrezygnować z łyżki ?
  20. Coś jeszcze odnośnie wahadeł "litych" Bardzo często , lub wręcz zawsze są różnych rozmiarów. Wg mnie ma to swoje usprawiedliwienie w technologi wykonania i pasowania do ustawienia zegara. W większości prawdopodobnie były odlewane i przetaczane " na wygląd", a potem ew pasowali. Niestety w tym wypadku nie wystarczyło ustalenie jednolitej masy wahadeł z powodów oczywistych - rozłożenie masy trzeba było pasować - nie wiem jak to robili - na końcu, czy do wzorcowego mechanizmu. ---------------------------------------------------------- A co do cen na ebay - zbliżamy się do sporych ( wakacyjnych ) obniżek i lekkiego marazmu. Jak co roku, więc nie ma się co dziwić . U nas też ceny spadną - pewnie nawet bardziej bo w stosunku do ebay jest bardzo drogo.
  21. Nie jest X tylko B&B ( wg obecnej wiedzy ) - w JUF-ach występowało często. PS jak nie masz co z nim zrobić "oddaj" Dziadkowi - szuka takiego czas jakiś
  22. Te powiększone zdjęcia są nieznanego wahadła ? Trochę mało precyzyjny / irytujący sposób pokazywania... Super zdjęcia i brak jednoznacznego opisu. To powiększone na zdjęciach, lite, to wahadło B&B - może być od JUF-a, lub innego eksportu niemieckiego, który znalazł się w USA.
  23. Nie chcę wsadzać kija w mrowisko, ale czy aby na pewno jesteśmy "uczciwi" ? Proszę zauważyć - piszę MY, czyli ja też. Wg mnie oprócz ewidentnych składaków, w których pomieszane są części z różnych okresów produkcji ( piszę o ROCZNIAKACH ) bardzo trudno powiedzieć czy coś jest składakiem robionym współcześnie ( lub w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat ) , czy coś wyszło z fabryki jako zegar z częściami kilku producentów. Jeżeli w końcu nie uznamy prawdy potwierdzonej chyba już setkami przykładów - producenci współpracowali i podrzucali / udostępniali sobie części , to będziemy moralnie na równi z tymi, którzy obecnie robią składaki. Dotyczy to WSZYSTKICH producentów - by nie owiać w bawełnę - Beckera też.
  24. Krzysztof - to zależy jak na to spojrzeć Piszesz o rzeczach jednostkowych. Z zegarami jest trochę inaczej - trochę jak z motorami,samochodami... "Dawca " to dawca - jak rozmontujesz to niby jednego mniej, ale z drugiej strony patrząc może być też kilka więcej Nie bronię nikogo - po prostu to nie jest takie proste i jednoznaczne. Nikt nie rozłoży wyjątkowej, poszukiwanej sztuki... bo to się nie opłaci
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.