Na poważnie Wahadło jest ok - to trzy kulki, więc usytuowanie pomiędzy filarkami może być. Trzeba zwrócić uwagę, że jest to z katalogu, z roku 1924. Wahadło kryte, pierwszego typu. Według JH skończono używanie go do c.a. 1914. Pozostałe zegary z tego katalogu nie mają jednak takiego wahadła. Użycie tego wahadła może tłumaczyć wycięcie w półce. Ponieważ wydaje się, że wycięcia robiono "ręcznie" na zapas pewnie by się nikt nie męczył. Można wiec by uznać, że w "wyższych" modelach jednak go wkładano. Gdyby założyć, że wzięto grafikę ze starych zapasów najprawdopodobniej by nie było takiej korony. Jeżeli mam rację wychodzą z tego wnioski: - Huber robił oba typy wahadeł równolegle - wycięcie w płycie miało sens No i Janek wie czego szukać... niestety