Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mariusz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2196
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Mariusz

  1. Może by tak przestać już tworzyć mity o politurowaniu ? Powłoki jak wiele innych. Powłoki różnią się między sobą głównie twardością materiału jaki jest nakładany w celu zabezpieczenia powierzchni. Im materiał jest bardziej trwały, tym łatwiej się to robi. Politura akurat jest bardzo słaba/ mało trwała, dlatego wszystko trzeba robić delikatnie. Uzyskiwanie różnych efektów ( w tym głębi powłoki) są we wszystkich wypadach podobne.
  2. Mariusz

    Nasze nowe (stare) zegary

    No tak ... ech - na zdjęciu nie było widać góry i wydawało mi się, że stoi w prostopadłościanie, co przy tej tarczy i szerokiej półce trochę mnie zaskoczyło. Dzięki za wyjaśnienie sprawy
  3. Mariusz

    Nasze nowe (stare) zegary

    Rafał - na zdjęciu pod skeletonem na drugim planie stoją 3 roczniaki Po lewej stoi Becker - jeżeli mnie wzrok nie myli.... Jakoś nie kojarzę tego modelu - mógłbyś go pokazać dokładniej ?
  4. Albo spuszczele .Czasami bardzo gustownie obrabiają plecy
  5. Mariusz

    Galeria Gustava Beckera

    Tylko górna część korony ma normalne/głębokie rzeźbienia. Ona pasuje do tralek drzwi... Dziwnie to wygląda, ale czasami tak bywa jak się naśladuje i częściowo wkłada swoje koncepcje Pozostaje pytanie - konserwator ( dawno temu ) czy producent ?
  6. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Kamil - masz koronę od prawie identycznego, najprostszą jaką udało mi się znaleźć :
  7. Mariusz

    Zegar z nakręcaniem sznurkowym

    Jassssne sznurek oryginał - wiedziałem od samego początku ,tylko żartowałem . Kamil - jakbyś miał problemy z wyczyszczeniem to tu kupisz oryginalny nówkę http://allegro.pl/sznurek-olowiany-do-zaslon-olowianka-50g-m-25-m-i6372738071.html
  8. Mariusz

    Zegar z nakręcaniem sznurkowym

    Skoro Janek potwierdza moje domysły to już pozostaje uznać za oryginał, odrestaurować i ... wymienić ten nieszczęsny sznurek / obciążnik do firanek na coś bardziej odpowiedniego. Pewnie by warto sprawdzić, czy na końcówkach sznura nie było obciążników / napinaczy by nie miał ochoty na spadanie.
  9. Mariusz

    Zegar z nakręcaniem sznurkowym

    Mnie się bardzo podoba koncepcja - jak rozruch mojej kosy spalinowej Zastanawiałem się dlaczego tak . Wymyśliłem, że wysoko wisiał i to wydaje się być logiczny powód do zrobienia takiego systemu. Więc wg mnie to może być oryginał choćby ze względu na to , co wskazał Piotr - brak otworów pod klucz. Poza tym przeróbka z przedniego napędu na "tylny" wcale nie jest taka prosta , a w tym wypadku wymaga jeszcze zmiany osi bębna napędowego. Jeszcze raz i zupełnie na poważnie - bardzo fajna ciekawostka.
  10. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Wg mnie jeżeli coś jest chromowane, to nie jest oryginałem. Niklowanie - nie wiem. Można mieć problemy z rozpoznaniem chromu i niklu... nikiel jest bardziej w żółtym odcieniu. Mnie się wydaje, że chromy i nikle to próba zamiany srebra na coś bardziej trwałego . Czy korona,która pokazałeś może być ? Wg mnie stylem pasuje, ale jeszcze pozostaje dopasowanie wielkości. To co pokazał Piotr - mały łuczek na jakiejś "płaszczyźnie" też pasuje - jak pisałem - wzorów jest sporo, tylko pokazywanie cudzych zdjęć publicznie... Dziwne czasy nastały - nie chcę czepiania się
  11. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Katalogów Rescha nie spotkano do tej pory. Przykładów jest sporo nie będzie problemów ze znalezieniem ... gorzej z ich pokazaniem Datowanie - jak napisał Tarant - może być ze wskazaniem ciut wcześniej ( 140 tys to 85 rok, 57 tys to 71 rok kombinuj (my) ) Co do soczewki - pokaż tył - to podstawa. Nie widać na zdjęciach dobrze - elementy tarczy też niklowane ? Jeżeli nie to raczej bym zapomniał o oryginalności, tym bardziej, że jak chcieli na " biało" to pokrywali srebrem. Jest trochę późniejsza, ale "raczej na pewno" tam powinien być łuk. Niestety wszystkie łuki były dosyć wypracowane
  12. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Niski ukłon z mojej strony za to, że potrafisz po prostu napisać "mechanizmy tak ale bardzo malo o nich wiem" Drugi będzie jak będziesz mógł powiedzieć co Ci się w mechanizmie podoba Wydaje mi się, że sztuką jest użycie jak najprostszej konstrukcji do uzyskania celu, a nie tworzenie konstrukcji, która wraz z rosnącą ilością elementów staje się coraz bardziej zawodna i "nieprzewidywalna".
  13. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Wiedziałem ,że jeszcze przynajmniej jeden model "wyokrąglony" był. Grzebnąłem w bazie zdjęć i znalazłem na szybko jeszcze 4 inne wzory. I powiem szczerze, że mnie tym 4 na Twoich zdjęciach zaskoczyłeś - to nie Leszka, bo nie ma brody, czyli jest bliźniak. Ale niech mówią co chcą - ten Twój najnowszy jest bardzo fajny. Nie zgodzę się też z czerralfem, że zegar jak zegar - dwie wagi z MPZ wcale nie jest tak łatwo trafić - ze dwa lata polowałem i gdyby nie Ty to bym pewnie polował dalej EDIT A jeszcze rebus To chyba nie Frankenstein a Quasimodo na początku i cyklop. Pseudocyklop ?
  14. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Po pierwsze - sprawdź czopy czy nie są ruszone. JEŻELI nie, to masz miękki mosiądz i z dużym prawdopodobieństwem nic się nie stanie przy prostowaniu. Jeżeli będzie miał ochotę pękać, to lepiej niech pęknie i się polutuje na mosiądz - śladu nie będzie. Ale pęknąć nie powinno, tylko to trzeba "z głową robić". masz " dwie płaszczyzny" wygięcia - nie prostuj tego ( wg mnie) " na raz". Weź płaskie szczypce i przez ściskanie wyprostuj najpierw w płaszczyźnie - jak to by nazwać - płyt, czyli po najmniejszej grubości. Po prostu ściskaj raz obok razu - można przez szmatkę czy papier, żeby nie porysować. Nie doginaj raczej tego drugą ręką tworząc dźwignię - samo ściskanie powinno wystarczyć. Potem druga płaszczyzna - prostopadła do tej - taki sam przebieg.
  15. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Co do numeracji, to bym się nie przejmował - nie takie oryginalne rozjazdy u Rescha bywały... tylko wtedy przebijali numery. Oryginalność skrzynki - nie bardzo wiem, czy można w ogóle takiego sformułowania używać bez zastrzeżeń. Nie mamy wiedzy, czy Resche mieli swoją stolarnię ( z pkt widzenia własności ). Wydaje się bardziej prawdopodobne, że korzystali z usług stolarzy. Dlatego (wg mnie) pojawiają się u nich wzory skrzynek " ogólnoeuropejskich". Oryginalne oznaczać więc może jedynie skrzynkę z epoki. Ta jest bardzo ciekawa - może się podobać. Co do czarnego koloru frezowań drzwiczek - to zależy od ich konstrukcji. Powiem uczciwie - to frezowanie wydaje się " zbyt mocne", ale....
  16. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Też mi się wydaje, że zamki były od ludzi profesjonalnie zajmujących się ich produkcją. Trudno mówić o oryginalnym zamku Rescha. Z obserwacji wynika, ze głównie w meblówkach ( trudno powiedzieć, czy tylko ) były wstawiane zamki do skrzynek zegarowych. Przy okazji ustaliliśy jeden ze wzorów szyldów "z epoki" PS jeszcze coś zauważyłem - sterczyny dolne nie są identyczne. Jak dokładnie wygląda górna ?
  17. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Ładnie wygląda - wg mnie. Trochę zamek stylem razi - czy tam oryginalnie był szyld ? Marian - tygodniowy rozrzut poniżej minuty, to w wypadku Rescha żadne osiągnięcie. Da się więcej zaobserwować ze wskazówki minutowej. Spróbuj doprecyzować
  18. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Dzięki wielkie dla Was obu - i dla Mariana i dla Joszy. Marian - wg mnie skrzynka od tyłu wygląda OK - nie widzę na zdjęciu śladów grzebania - może górna sterczyna - drobiazg. Pozycjonery Rescha odpowiednie do tej numeracji. "Znalazł się" mostek , i miejsce na bezkonfliktowe ustawienie śruby mocującej i przelotu regulacji. Nie wiem jakie wnioski można wyciągnąć, by nie były pochopne - trzeba chyba poczekać na kolejne sztuki - wtedy może coś się wyjaśni. Póki co masz jedyny egzemplarz z regulacją tego rodzaju. Josza - super robota. Teraz powinni się wypowiedzieć zawodowcy - Adam, Krzysiek... Wg mnie różnice to wynik ręcznego trasowania kroczkiem. Kolejne potwierdzenie sposobu/technologii produkcji. Bardzo mi się to podoba
  19. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Marian - foto pleców = zdjęcie skrzynki zegara od strony ściany, od tyłu - to czego nie widać jak wisi na ścianie. Oczywiście głównie chodzi o dół i górę - środek mniej ważny w większości wypadków. --------------------- W okresach przejściowych możliwe są wypadki pojawiania się obu wersji. Problem z okuciem górnym wahadła w tym wypadku polega na tym, że kształt nie pasuje do żadnej z wersji. Ale OK - nie ma wyjścia - trzeba przyjąć, ze ktoś zrobił coś nietypowego i spokojnie czekać - może się znajdzie kolejny taki. Jeżeli będą podobne to należało to będzie uznać to za formę przejściową.
  20. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Niestety takie są wady prób oceny ze zdjęć - często zdarza się, że inne oświetlenie elementów z powodu różnych odległości powoduje niechciane efekty. OK - jeżeli twierdzisz, ze numerator jest identyczny to tak należy przyjąć i nie ma co dyskutować. Powiedz proszę, czy górne okucie wahadła to wygięta blaszka ? - można prosić o jakieś zdjęcie z boku tego elementu . Ze względu na trochę dziwną konstrukcję skrzynki przydałoby się tez zdjęcie pleców. Nietypowa śruba do regulacji ma trochę dziwny łeb - tak jakby było to przewidziane do przedłużenia . Całkiem możliwe, że to było do wyrzucenia regulacji poza skrzynkę. Tylko trochę bark w tym logiki. To jest mechanizm tygodniowy a nie miesięczny, z MPZ, a więc jednak wyższej klasy. Błąd przy dobrze ustawionym mechanizmie to kilka do kilkunastu sekund na tydzień - tu nie ma co poprawiać/ korygować. Oczywiście zawsze można sobie coś wykombinować, by to sens miało. Np zatrzymywanie zegara na noc by nie przeszkadzał i codzienne ustawianie go rano.
  21. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Taka uwaga : Wieszak jest przerobiony ze starszego typu - rozpiłowany uchwyt sprężynki wahadła i przewiercony. W wieszaku starego typu można zamontować każdą nowa sprężynkę ( oczywiście odpowiedniej długości ) i będzie OK. Trzeba tylko zanitować dziurkę od kołka. Apel ogólnoświatowy Nie rozpiłowujcie starych wieszaków Ciekawa sprawa półmostka , a konkretniej - rozmieszczenia na nim elementów. Znalezienie miejsca na dodatkowy element by nie kolidowało to ze śrubą mocującą do płyty. Trudno ocenic, czy to się udało w tym wypadku. EDIT Jeszcze raz przyglądałem sie górnemu okuciu wahadła - tym razem w domu na normalnym kompie, a nie małym lapku. Nie potrafię nawet stwierdzić, czy to wygięta blaszka, czy frezowany element Boczne lub chociaż skośne zdjęcie by się przydało
  22. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Bardzo ciekawy przypadek. Niespotykane do tej pory górne okucie wahadła - na powiększeniu - wydaje się że wtórne. !!xxx powinno być frezowane i porównanie numeratorów - "6" ma innej wielkości oczko chyba. ( w porównaniu do wieszaka). Półmostek przerobiony jakoś i mówiąc szczerze nie widzę mostka nad minutową - może się schował i tylko delikatnie widać krawędź ? Ma rację Piotr - zdjęcie bez tarczy by sie przydało bardzo. Skrzynka hmmm - zwróciłem uwagę na bardzo ładny dół - znakomicie zachowany. Aż za bardzo. Na drzwiach na górze aplikacje charakterystyczne raczej dla późniejszego okresu - może skrzynka odnawiana "solidnie" Do tego łamana góra skrzynki - trochę to wszystko źle pachnie;) EDIT Jeszcze jedna rzecz- skrzynka ma "podwójne dno" - trochę jakby cała broda była dodana. To by trzeba obejrzeć IRL. Nie potrafię ze zdjęć nic na 100% powiedzieć
  23. Mariusz

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ja nie znam dobrych co pracują za " normalne" pieniądze Szczerze - poza robotami Adama, który akurat z tego co mi wiadomo zawodowo się tym nie zajmuje, nie spotkałem robót gdzie mógłbym powiedzieć - bardzo dobrze zrobione. To dotyczy zegarów - o zegarkach nie mówię. Zapewne w Polsce kilku mogło by wyjść ze spirali powodującej spadek w dół - mało pracy , bo drogo, drogo bo mało pracy. Ale z tej spirali nie wyjdzie się przy pomocy myjki ultradźwiękowej i Gronalu. Trzeba narzędzi, które popracują. A potem jeszcze trzeba chcieć.
  24. Mariusz

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Myślę, że problem leży gdzie indziej. To zawodowcy muszą się z nim uporać. Wygląda na to, ze problem jest w nich samych. Panowie - to co napisał Marian i Piotr weźcie sobie DO SERCA. Nie wiecie w tym wypadku co człowiek zrobił i jak - czy dobrze, czy źle. Widać skutki, a o jakości pracy nie wiemy nic poza efektami chwilowymi. Problem w tym, że na podstawie "statystyki" próbujecie zdeprecjonować robotę człowieka. Wiem, że to walka o przetrwanie na rynku, ale w końcu prawa rynku ( by nie powiedzieć wolny rynek ) i tak to ustawią. Sami kierujecie rynek zegarmistrzowski ( napraw ) na "snobistyczną" ścieżkę. Cierpią na tym nieliczni starzy , dobrzy zegarmistrze, którzy za "normalne pieniądze" jeszcze przez chwilę by popracowali przez jakiś czas. A może już ich nie ma ?
  25. Mariusz

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Bo to by było off topic. Moderatorowi wolno, ale my możemy dostać bana
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.