A Ty obejrzałeś swój sprzęt w ogóle, czy 20 lat ktoś tylko kurz wyciera ?
Uszkodzenia wzmacniacza ze starości są oczywiście możliwe, ale czasem mogą być prozaiczne i leżeć poza wzmacniaczem:
Kurz wewnątrz, wzmacniacz się przegrzewa i włączają się zabezpieczenia termiczne zmniejszające oddawaną moc. Pomoże odkurzacz, pędzelek, sprężone powietrze,
Zaśniedziałe styki, pomoże płyn "kontakt" ze sklepu elektrotechnicznego (należy całkowicie odłączyć zasilanie),
Stare kable, z utlenionego aluminium, lub zaśniedziałej miedzi (lub wszystko razem). Pomoże wymiana na nowe 2x2.5mm2 OFC, również groszowa sprawa.
Zaśniedziałe styki ale w kolumnach; patrz punkt 2.
Uszkodzenie zwrotnicy w kolumnach, ale zeby to wykluczyć trzeba podłączyć sprzęt krzyżowo. Pierwszy raz kolumny do innego wzmacniacza innym razem inny wzmacniacz do tych samych kolumn. W każdym razie naprawa jak uszkodzonego wzmacniacza u eletronika.
Prawie ostatnie, należy obejrzeć czy głośniki basowe kolumn nie rozkleiły się i czy przy zwiększonej głośności pracują normalnie - to widać jak drgają, pracują...(Kolumny również psują się a przede wszystkim starzeją, bo degradacji ulegają materiały z jakich są wykonane, od wygłuszenia wnętrza po to z czego wykonane są głośniki, sporadycznie nawet obudowy są w stanie rozkleić się, tracą szczelność i pojawiają się przedmuchy)
Należy przeprowadzić badanie u laryngologa, bo nawet czyste ucho zewnętrzne może być zatkane głęboko w środku...