-
Liczba zawartości
12782 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
20
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Burns
-
W przeciętnych ekspresach 15Bar jak się ustawi najmniejszy stopień mielenia to woda nie ma siły przebić się tą zmieloną kawę na papkę. Widać to po zmniejszonej ilości kawy w kubku względem zaprogramowanej a zwiększonej w tacce ociekowej. Może jak jest nowy to coś jeszcze z siebie wydusi, ale jak uszczelnienia starzeją się to problem narasta.
-
Jezeli młynek jest ceramiczny i ma żywotność 10 lat, ale w opcji startowej (powiedzmy 4 z 10) dociera sie przez 100 kaw (zmieleń) to pytanie brzmi. Dla tej samej ustawionej grubości mieletnia co ile kaw zmienia się rozmiar zmielonej cząstki kawy? Bo wychodzi na to, że przez "x" kaw dla tej samej pozycji mielenia robi kawę w podekstrakcji, nastepnie po "xx" kaw dla tej samej pozycji mielenia przechodzi w ekstrakcję zbalansowaną, żeby po "xxx" mielenia przeszedł dla tej samej pozycji mielenia w nadekstrakcję. Czyli jak na młynku mamy start od 4 w skokach co 0,5 to trzeba sukcesywnie co "x*x" mieleń obniżać grubość mielenia na nastawie młynka. Wszyscy na sali zrozumieli ? Upraszczając jak w nastawie młynka dojdziemy do pozycji 0, ekspres należy wy***ać. KPW ?
-
Cienias ten kto nigdy młynka nie przestawił, kiedy chciał 🤣 f*ck the instructions
-
Chyba wypili nadmiar 🤣
-
Nie ma już rozsuwanego przedłużenia w zapięciu tylko rozpinane i zwykły zakręcany dekiel, czyli kastracja. Mimo to całkiem fajny.
-
Tak właśnie uważam. Uważam też, że może właśnie przez to taką politykę cenową mogą mieć. Bo jak kupiłeś 4 pary sluchawek z narzutem 4x20% i zwrócisz trzy x minus 20% to może ten sprzedawca wyjdzie z tego z 10% na plusie. Pewnie po telefonie też okazałby się, że mają testowe i że mogą zrobić taką samą cenę jak konkurencja jak ktoś do sprawy podejdzie poważnie. McIntosh to coś kiepsko czytasz te fora, albo nie te działy bo w słuchawkach planarnych membrane może uszkodzić nawet włos, szczegolnie w takich gdzie producent rezygnuje z gąbki i siatki, dla poprawy jakości dźwięku. Jednocześnie kończę z wami dalsze dyskusje, więc na kolejne pytania nie odpowiem, nie przez brak argumentów tylko nie mam już ochoty na dalszą polemikę w tej kwestii. Zastanawia mnie też, jak tak kozaczycie czemu sami nie kupcie słuchawek po zwrotach. Na allegro jest pełno takich ofert nawet o 50% taniej i również przysługuje na nie prawo 14 dni zwrotu jeżeli okazałby się zbyt nasiąknięte wydzielinami z ludzkiego ucha i głowy. Nawet mają jakąś klasyfikację stanu w literkach jak B, C...
-
Ale jak sama nazwa mówi to sprzęt testowy poza obiegiem sprzedażowym i właśnie o tym tu piszę, żeby dla dobra wszystkich to rozgraniczyć. Czym innym się bawimy, co innego kupujemy. Nikt nikogo nie powinien oszukiwać. My nie zwrwcamy, sprzedawca daje nam nówki do zakupu, eleminujemy sprzęt po zwrotach, nikt nikomu nie robi pod górkę. Zdanie i decyzję o zakupie, zwrocie wyrabiamy sobie na sprzęcie testowym. Dzięki sprzedawcom z którymi żyję polubownie, czyli ja ich nie narażam na straty, oni mnie znają wiedząc, że nawet wzmaka oddam bez najmniejsze rysy, albo jeszcze w lepszym stanie niż dostałem bo coś sobie tam doczyszczę dostaję sprzęt w symbolicznej kaucji, ale na to pracuje się latami. A jak da mi jakiegoś starocia to delikatnie zwrócę uwagę, sluchaj, to już jest tak zajechane, że to, to nie - zamów mi na swój stan coś co wygląda i działa jak się patrzy. Nie myli się ten co nic nie robi, ale jak się rozmawia i traktuje z wzajemnością to wiele idzie załatwić jak się patrzy.
-
Ty tak poważnie? A filiżanki po kawie, którą sam piłeś lub goście myjesz, czy pijecie z jednej od dziada pradziada ? Odpowiedź negatywna mnie nie zaskoczy, bo znam osoby, które chodują osad z kawy, nie myjąc kubka, żeby odkładał się z każdą kolejną. No ale jak tu tyłu opozycjonistów z higieną to cieszyć się tylko, że zbijacie piątkę z dermatologami za jedyne 300zł Bo takie choroby jak świerzb i łuszczyca to pewnie też tylko mój wymysł... Bawcie się już dalej sami.
-
Nie muszę się nad niczym zastanawiać. Mieszasz dwie kwestie, świadome mierzenie i sprawdzanie sprzetu z wystawy a zakup czegoś rozplombowanego po zwrocie jako pełnowartościowego. Czy nawet wyjście do fryzjera Zobrazowałem to słuchawkami dousznymi, których nie zwrócisz podobnie jak sztoteczki (końcówki od elektrycznej) do zębów, maszynki elektrycznej do włosów. To że słuchawki nauszne nie są w tej grupie to czyjeś niedopatrzenie. Braun czy Philips czasem mają programy testów przez 30 dni i zwrotu bez podania przyczyny, ale po pierwsze to fabryki / korporacje i to wraca do fabryki na refabrish. Idźmy dalej, w firmach ludzie pracują w słuchawkach nausznych za powiedzmy 300zł, ale może to być kolega "audiofil" ze słuchawkami za 15k i jak sobie nie życzy, żebym jego słuchawki zakładał na głowę to mam się z nim szarpać? Niektóre, są już tak ociekające łojem (bo siedzi w nich pół dnia, nie czyści a maja min. rok), że sam bym tego nie chciał założyć. Chcesz mogę się jutro przejść po biurach i zrobić zdjęcia, ale przygotuj sobie torebkę foliową 🤣 Tak jak mi ktoś przypomniał na PW. Kupuje nówki bo ma prawo do zwrotu 14 dni i 14 dni na odesłanie. Wszystko robi w ostatnich dniach. Słuchawki łącznie używane są przez powiedzmy 26 dni. Zapomniałem jeszcze o jednej kwestii. Głowy mają różne rozmiary. Testował je ktoś z dużą, a kupi ktoś z mniejszą i już docisk nie ten, bo sprężystość każdego materiału zmienia się z czasem...
-
Nie rozumiesz, znaczy rozumiesz po swojemu. Powinny być objęte takimi samymi przepisami jak słuchawki dokanałowe i pewnie tak się kiedyś stanie. Tu nie chodzi o to, że Ty nie szanujesz, nie dbasz. Chodzi o to, że to już miało kontakt z twoim ciałem, uszami i wszystko co wiąże się z funkcjonowaniem naskórka i włosów. Przykład. Gdybym ja chciał kupić, podkreślam kupić na własność sluchawki Arya za 2400zl i dostałbym słuchawki otwarte po zwrocie a zapłaciłbym pełną kwotę to najnormalniej w świecie wkurwiłbym się na sprzedawcę i zrobił mu ambaras. Po pierwsze kwestia pełnej ceny a po drugie wlasnie kwestia higieny łamane przez / pryzmat obrzydzenia. Więc zapytam wprost - chciałbyś tak samo ? Może Ciebie to nie rusza, ale mnie tak i wiem, że wielu innych ludzi również, bo to ma bezpośredni kontakt z ciałem. To nie są kolumny, które stoją daleko i mogą być najwyżej porysowane lub przykurzone, można je czymś wypielęgnować. Wymiana padów? Oryginalne są bardzo drogie i sprzedawcy nie dostają ich z reguły na wymianę. Sprzedawca musi zapłacić ZUS i wyżywić rodzinę. Po zwrocie sprzedaje z 0% marżą lub poniżej kosztów. Mam wrażenie, że napisałem sposób zachowania się w publicznej toalecie na stacji benzynowej. Jeden posadzi d*pę na gołej desce, inny zaścieli jednorazową osłonę a inny osra jeszcze klapę załatwiając się na narciarza. Dobitnie, wulgarnie ? No przykro mi, czasem inaczej się nie da. PS. A ile osób jeszcze w tych wypożyczonych słuchawkach pójdzie się wypróżnić w domu i nawet rąk nie umyje... To co dodał Mcintosh o "wygrzaniu" mechanicznym to inna kwestia. Niemniej tak to działa, chcesz kupić, zwrwcasz testowe, dostajesz nowe, a kaucja przechodzi na poczet zapłaty. Proste!
-
Rozumiem, twój przywilej. Wczuj się jednak w rolę sprzedawcy, jakie to im straty generuje, jak każdy kupuje nowe i później zwraca większość lub wszystkie, które stają się używane. Wielu sprzedawców ma pulę testową, wystarczy tylko zadzwonić i pogadać. Niektórzy kupujacy robią zwroty wręcz z premedytacją. Później też mają zdziwienie, że zwrot jest rozpatrzony negatywnie i po złości zakładają nowe konta. Nie tędy droga, czasem wystarczy trochę pomyśleć dla obopólnego dobra. Sprzedawca nie czepia się testówek, wilk syty i owca cała, bo on nie traci na nówkach a kupujący ma gwarancję zwrotu pełnej kaucji. Oczywiście inaczej to wygląda w korpo Amazona...
-
Ja nie muszę wspominać, Seiko na 8L to jest to!
-
A gdzie zamawiasz słuchawki ? To modele testowe czy normalny zakup i zwrot z prawa 14 dni ?
-
Dobrze, że tu jesteś, zaoraszam w takim razie do kasy. Masz na Rolexa to i tu wysupłasz. Pamietaj podobno najlepsze zakupu są na kacu. Obejrzyj serię LX.
-
Tak, myślę, że powinieneś posłuchać Hifiman Arya Stealth, bo po 1 starsze modele zeszły z ceny, po 2 jest to konstrukcyjnie i dźwiękowo coś czym można przymknąć temat poszukiwań, przynajmniej w tej firmie. XS ma teraz niezłą cenę sporo poniżej tysiaka, ale można jeszcze spróbować Ananda Stealth V3, bo jest 50zł różnicy, głównie za pałąk bo prawdopodobnie to te same przetworniki i strojenie. Jak już kiedyś pisałem mnie zawsze szarpie na przełomie roku ze znoszeniem sprzetu, który kończył się zmianami. Teraz coś tańszego i kupionego. Przełącznik z dwóch wzmacniaczy na jedne kolumny. Wreszcie nie muszę przekładać kabli tylko przekładam wajchę.
-
W takim razie co z tym Seiko bo ani ono dla bogatego ani dla średnio zamożnego ?
-
Tak, wiem który, ale to nie zmienia faktu, ze strasznie wyplaszczasz te ceny a może tak jak Ci już kiedyś zwracałem uwagę, mieszasz z używkami. Po pierwsze, nawet gdyby to 6k - 30% to nadal 4,2k a nie 3k, po drugie cena z chrono zazwyczaj to JP więc +23% vat, więc znowu mamy cene z polskiej galerii. Po 3 były tam jakieś przerzuty w ES, które miały cenę wyposrodkowaną np. na 4,6k, ale bez pełnej oferty. Podsumowując tanio i dobrze to już było a poważnie nie jest łatwo kupić Seiko jakie się chce w dobrych pieniądzach. Obecnie idzie gdzieś coś trafić w necie, ale tylko przez to, że zegarki nie idą jak ciepłe bułki i przez to, że Chińczyk mechanizmie Seiko jest w stanie zrobić bardzo głęboką inspirację za 400zł. Zegarek czesto potrafi mieć bardziej precyzyjne odwzorowanie i lepiej trzyma czas od rodowitego Seiko na 6rXX za te przyslowiowe 5k. Jedynie uszczelnieniami chińskich zegarków mogą budzić wątpliwości, ale mało kto kąpie się już w zegarkach, a jak tak to za 400zł ma wywalone na ryzyko czy mu ten zegarek zaparuje. Poza tym pandemia zmieniła społeczeństwa całego świata, nie chodzi o pieniądze tylko to, że mają wywalone na zegarki bo i tak nikt tego nie widzi i nie zwraca uwagi jaki kto ma zegarek na ulicy. A co kto kupi sobie dla własnej satysfakcji to już tylko to jakie myśli ma aktualnie w głowie. Jedynie gdzie działa pokazywanie zegarków to internet, podstoliki to tylko u miłośników, ale mówimy o zwyklych ludziach. Resztę rynku opanował Garmin, Apple, G-Shock i kwarcowe majtkowce. I przez to, niektóre marki jak Seiko znikają z dystrybucji bo stają się nieopłacalne. Zobaczmy jak będzie z Citizen i Orient, pewnie utrzymają się dłużej bo w tych markach ceny nie są tak wywindowane i łatwiej kupić coś w przedziale tysiąc i dwa tysiące PLN.
-
A sprawdź teraz, bo Zibi już nie dostarcza Seiko i w/g mojej wiedzy te rabaty skończyły się. Teraz Seiko podlega pod dystrybutora niemieckiego i podobno takich rabatów dla nowych modeli w PL nie uświadczymy. Nie liczymy oczywiście tego co zalega na półkach w galeriach i kilku innych sklepach internetowych sprzed roku 2025...
-
A za ile, max najtaniej za nowy ?
-
Mialem dwie sztuki tego modelu i strasznie nachlani w fabryce byli jak go robili. Już dokładnie nie pamiętam, ale jedna była chyba krzywa wiec oddałem a druga miała uszkodzone zwoje tubus (dobre byly chyba 2 z 4 ) Ostatecznie wymieniłem go na spb213 (moim zdaniem fajniejszy), ale też go nie noszę, leży nowy w foliach, więc możemy się dogadać. Wad nie znalazłem...
-
Na moje to uderzona (zarysowana) powłoka diashield. Jak jest historia, tego zegarka, ze sklepu czy z 2 reki? Co to za ref ? Bo jak ta limitka z granatową tarczą co myślę to klepana była jakieś dobre 4 lata temu...
-
https://pl.aliexpress.com/item/1005005481773939.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.457.45721c24BEy0ur&gatewayAdapt=glo2pol dodam tylko, że latarki tej firmy nie są klasy "zrobione ze starych opon"
-
Ślicznie! A jaka waga tego roweru Ci wyszła (bez akcesoriów) ? Vintage potrafią zaskoczyć niejeden współczesny Carbon...
-
Pogrążasz się jeszcze bardziej i po co? Inni odbiorą to inaczej niż ja. Mi twój nóż lata sześćdziesiątka i nie ma on żadnego wpływu na naszą znajomość. Po prostu włóż go w kieszeń, zostaw do cięcia gwoździ lub wyjeb, znaczy wywal. 6dych to nawet nie flaszka rudej, ale nie obnoś się z nim, wtedy to rzeczywiście będzie twój nóż i tylko twój, znaczy podróba noża. Poza tym ja nie wiem czemu muszę tłumaczyć tak oczywiste rzeczy na forum zegarkowym gdzieś podróbki zwalczane są od jego powstania i mówimy im kategoryczne NIE. P.S. Chińczycy mają wiele fajnych marek własnych, które przewyższyły już ZT... Twój pech polega na tym, że @loco50kupił wersję SprintRun , która też mnie bardzo zainteresowała i chciałem ją kupić. Przez to zwróciłem uwagę, że ktoś tak szybko i mocno zużył limitkę za 1600zł. W tak krótkim czasie. Tyle z filozofii nad twoją podróbą.
-
Kopiowanie idzie bardzo daleko. Szukałem śrub do roweru i taki mi wskoczył w podpowiedziach. Chcecie to zamieszczę linka, ja nie kupię, żeby sprawdzić, ale nie jedną podróbę macałem ostatnimi czasy. Zresztą wpisując na Ali ZT 0562 znajdziecie ich od groma Stal Elmax w ZT występowała jakoś 9 lat temu. Czy występowała taka jasna okładzina z g10 bo to raczej nie micarta - nie kojarzę, ale mam prawo nie znać wszystkich noży świata przez 10 lat. Może była jakaś wersja sprint run bo ZT takie wypuszczało. Jeżeli masz do niego pudełko ze zgodnym numerem seryjnym to już 3/4 sukcesu. Dalej trzeba by go rozbierać żeby zobaczyć czy to bebechy ZT. Nóż jest intensywnie używany, trudno już ocenić po zdjęciach. Dałeś nawet te 10 lat temu poniżej 100zł to masz podróbę, oryginały wtedy chodziły po 700. Mi nie chodzi o to żeby kręcić aferę. Masz oryginał to fajnie, masz podróbę to Ty będziesz z tym żył, mi niewiele do tego. Bardziej chyba nie pomogę, może ktoś inny. Jak Ci bardziej zależy możesz wrzucać wiecej zdjęć, ale i tak mało informacji... Same śruby są już mocno bardzo podejrzane. Edycja: na 99,9% masz podróbę. Numer seryjny 1183 upodobali sobie Chinole i walą go na wszystkie noże ZT Podróbka. ZT nigdy nie użyje tego samego numeru seryjnego. Przykro mi 😉 znaczy nie jest mi wcale przykro, trochę głupio wyszło bo nie jesteś pierwszy, który wrzuca tu podróbkę a jesteś w tej trudniej sytuacji, że po 1 próbujesz sprzedać podróbkę dalej i po 2 w temacie pozasprzedażowym. 🤣😜😜
