Jak kojarzę, to uważam, że poziom narzekania jest podobny a polityka i ścieżka, którą kroczy Seiko jednak zachowuje ten sam poziom, może lekko naginany zmieniającą się rzeczywistością. Przykład SARB047 czyli landmonster z 2010r, wiadomo: koperta z Monstera, przeszklony dekiel, 6r15 i bezel z kompasem - zegarek raczej nie przypadł do gustu, a mi nadal podoba się... Co za tym idzie, trzeba przywyknąć, obyć się, albo zweryfikować swoje podejście. Pozdro