-po pierwsze tylko Zibi / TT jest autoryzowanym, więc to i tak trafi do nich. -po drugie i tak będą chcieli dowód zakupu, bo chcą nawet do tych kupionych poza PL i to on będzie miał główne znaczenie a bez niego pewnie można sobie kartą gwar. mleko spod nosa powycierać. -po trzecie Pani jak zwykle Cię czaruje i dorabia sobie wytłumaczenie, bo pewnie nie ma już zapasowej czystej karty gwarancyjnej jeżeli to jest ta kartonowa wydrukowana przez Seiko - chyba, że mowa o jakimś papierku TT... Idąc tropem tej pięknej (albo i nie) Pani, jeżeli będziesz tak uprzejmy to na twoją kartę gwarancyjną, ten model zegarka, może sobie naprawić każdy z forumowiczów, któremu pierwszemu się ten model popsuje Mogła pomylić pola, ale nr seryjny powinna wpisać. Z innej strony np Casio / Orient nie mają nr seryjnych i Pani musi zachować się tak jak sama mówi. I tak mi przyszło teraz, że można by na forum (oczywiście nie przejdzie bo są tutaj dystrybutorzy) stworzyć bazę kart gwarancyjnych in blanco i licząc na czyjąś uprzejmość np na 2 miesiące przed końcem gwarancji naprawiać popsute zegarki, które dawno już swoją straciły ...