z jednej strony srutu tutu - amerykański też miał jakąś tandetę na ręku z drugiej strony to jest Głowa Państwa,(pomijając konkretną osobę w danej kadencji) więc powinien mieć jakieś osoby od wizerunku czyli to co reprezentuje faceta - dobry zegarek, garnitur na miarę, buty ręcznie szyte niczym w Men in Black i obojętnie czy zapłacą za to podatnicy, a zapłacą czy jakimś cudem uda się przebić sponsorowi widać Putin wie co dobre... i nie musi to być tourbillon za 300k Rolex czy Omega budząca domysły, ale może chociaż Cartier? pewnie każdy wzbudziłby podobne domysły (że lubi, że się nie zna, że ktoś mu podarował, zapłacił) może jednak w tym Atlantic'u urok...