Pilot Ash vs Evil Dead - genialny , biorę się za oglądanie reszty serialu, bezwzględnie. Za kamerą Sami Raimi, w roli głównej Bruce Cambell i są w formie jak za najlepszych lat. Strachu moze nie za dużo, więcej krwi, i mnóstwo absurdalnego czarnego humoru. Ash jako podstarzały playboy wymiata. Klimat bardziej w strone Armi Ciemności niż pierwszej części Evil Dead. Ogólnie czułem się momentami jakbym wrócił do świetnych produkcji z lat 80/90- tych a nie obecnej hollywoodzkiej sieczki.