Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

plose55

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    648
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez plose55

  1. No klimat niesamowity ma to fakt, apropo Woody Hareldson świetnie się umie odnaleźć własnie w klimacie filmów z takiego amerykańskiego upalnego zadupia - To nie jest kraj dla starych ludzi, Urodzeni mordercy czy tez absolutnie genialne true Detective , wszystko moje ulubione pozycje i absolutnie godne polecenia. Fargo jestem po 3 sezonie serialu, zreszta bardzo mocno zainspirowanego filmem, i rozgrywającego się w zimowym tle Minessoty. Trzeci sezon trzyma poziom, ale niestety słabszy w mojej opinii od dwóch pierwszych , no i finałowy odciek jakoś taki bez sensu... A z seriali jeszcze oglądałem ostatnio Deadwood, teoretycznie western, w praktyce świetny serial obyczajowy z akcją podchodzącą raczej pod Unforgiven niż Siedmiu wspaniałych.
  2. Mam teraz Alpina extreme diver. Co prawda nie chrono ale w porównaniu z seikowskimi diverami (od sumo wzwyż ) to jednak kartofel . Chrono od Alpiny nie miałem, ale jeśli proporcje w stosunku do wspomnianych diverów zostały zachowane, to jednak bym pozostał przy chrono od seiko
  3. Nom normalny Brightz bo wtedy już praktycznie nic nic innego nie było. SDGZ to chyba ostatnia lina automatycznych chrono w kolekcji Brightza. Na pewno nie było już wtedy Phoenixa ( spokojnie tam mógł trafić SDGZ) , Ananta nie wiem czy pojawiały się nowe modele ale chyba już nie. Teraz zresztą nawet "normalnego" Brightza już praktycznie nie ma. Ostały się tylko modele SAGA z radyjkiem A czy 2300 jurków to dużo za porządne chrono? U porównywalnych Swissów to nawet nie ceny startowe. Miałem w rękach niższy model SDGZ i ma świetnie wykończoną kopertę, genialne szkiełko , do tego porządny mechanizm i powłoka z diashieldem. Na pewno duzo lepszy stosunek do ceny niż pierwsza z brzegu oklepana Omega
  4. plose55

    Liczymy SDGMy

    Coby wam się rachunki zgadzały doliczcie mojego piątaka
  5. Chyba sie uzależniłem od seiko
  6. Piotrek39 - SBCJ021. Był jeszcze model SBCJ019 z czarną tarczą , oraz absolutnie genialna limitka SBCJ023 z zieloną tarczą. Rozmiar bez wypustek po bokach 37 mm , z wypustkami 41mm, więc powiedzmy optycznie 39mm Cała seria pochodzi coś z okolic 2014, i teraz rzadko się trafiają. Ja mojego trafiłem jako uszkodzonego i zegarmistrz miał trochę roboty z doprowadzeniem go do sprawności. Generalnie szkoda że ciężko teraz w ofercie seiko o modele w podobnej stylistyce i rozmiarze. Pomijając linie grand seiko słabiutko to wygląda.
  7. W końcu na nadgarstku zawitał mój alpiniścik, i tak sie fajnie nosi że nie chce zejść
  8. plose55

    Buty

    Sprawiłem sobie kilka miesięcy temu buty Ecco . Nawet nie były jakoś specjalnie intensywnie użytkowane, lecz mimo to kolor się z nich "wytarł" że szok. Normalne to w ecco, tudzież jest podstawa żeby dawać je na reklamację?
  9. O Grand Seiko z dobową obsuwą Gratki , tak to mozna zaczynac karierę na forum
  10. Lubie tego aktora. W Boardwalk empire był jak dla mnie jednym z mocniejszych punktów obsady. Niby rola drugoplanowa, a pięknie "kradł" dla siebie wiele scen . Wystraszonego psychopatę zagrał popisowo. Sprawdziłem jego filmografie i ma 2 nominacje do oscarów za role drugoplanowe.
  11. plose55

    Orient

    Więcej by dało jakbys dał lepszą fotkę dekla, tak żeby dało się odczytać napisy, Bez tego ciężko rozszyfrować co to za model. Ten zewnętrzny ring z nazwami miast służy od opcji world time. Za pomocą drugiej koronki możesz ustawić/sprawdzić czas w innej strefie czasowej. Czy oryginalny? Nie mam pojęcia co to za model, ale bym obstawiał że raczej tak. Nic na tyle popularnego ( plus komplikacja w postaci world time) by opłacało się podrabiac.
  12. plose55

    Orienty forumowiczów

    Pomarańczka mój. Twój też świetny kolorek. Całą ta seria pod katem kolorystyki genialna
  13. Ollllllo i Ghostweeel słuszny kierunek ! Gratki
  14. Patrzyłem jednym okiem na dniach na jakiegoś Bonda w telewizorni. Tytułu nie pamiętam, w każdym razie Pierce Brosman miał na pieńku z Koreańczykami tymi z pólnocy. Dawno żadnego Bonda nie widziałem, ale z dzieciństwa wspominałem filmy z R. Moorem czy S.Connerym całkiem sympatycznie. Tu natomiast odczucia miałem koszmarne, i przykro mi to mówić ale w znacznym stopniu za sprawą "grającej" w tym filmie Omegi . Nader parszywie i bez polotu zrobiony product placement ( coś na poziomie reklam Orange w klanie ). Niestety to nie był flirt z widzem w stylu- halo , jak dobrze spojrzysz to zobaczysz Omegę na nadgarstku Bonda. Nic z tych rzeczy , twardo cepologicznie, zbliżenie na zegarek, jakbym reklamę oglądał. Słabe to było. W innych dzisiejszych Bondach, Omega wystepuje równie subtelnie?
  15. Zaczynam Głupcy umierają od Mario Puzo. Ponoć dużo nie ustępuje Ojcu Chrzestnemu, obaczymy
  16. plose55

    Oceanusy łączcie się

    T150 troche nowszy model. Pod względem mechanizmu, obsługi , posiadanych funkcji to bardzo podobne zegarki.
  17. Wczoraj oglądnąłem ( może za dużo powiedziane bo w połowie wymiękłem) nowego Mad Maxa / The fury road . Niestety film jest potwornie głupi , i nie ma za dużo wspólnego ze starym dobrym Mad Maxem. Cały czas coś tam wybucha, gdzieś tam walczą, gdzieś tam jadą ... ale połączyć to wszystko w logiczny ciąg zdarzeń, cóż ciężka sprawa. Post-apokaliptyczny klimat ... też lipa zamiast tego jest jakieś przerysowane zoo. W starym Mad Maxie samochody to były jakieś zmodyfikowane gruchoty po przejściach, w tym nowym połowa aut wygląda bardziej jak jakieś odpicowane bryki z Pimp my Ride. Nie polecam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.