Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. pozostaje oglądać filmy z zeszłych edycji
  2. może po tej ekranizacji "lalka" nie będzie spędzać snu z oczu maturzystów
  3. VR6 super silnik tylko żeby auto jakoś wyglądało to albo klasyka pokroju Corrado albo trzeba brać Artegę GT. A dźwięk VR wcale nie gorszy niż V8 ale z Volvo brałbym V8 (lub R5T)
  4. biedny człowiek, praktycznie same stare auta i to bez dachu
  5. bo Dunkierka nie miała być filmem ku "pokrzepieniu serc" jacy to dzielni nasi (alianccy) wojacy tylko pokazać wojnę z punktu widzenia ludzi wrzuconych do maszynki do mielenia mięsa. Szaro, zimno, bez nadzieii. W "szeregowcu" moment który mi zapadł w pamięci a który miał pokazać co wojna robi z zwykłym człowiekiem to trzęsące się ręce T.Hanksa. Ale Dunkierka warta obejrzenia. Za to dużo bardziej "soczystym" filmem jest "1917". Inna wojna ale sposób jej przedstawienia i (mogę tylko przypuszczać) realizm w połączeniu z grą świateł w scenach nocnych i dźwięku - jeden z lepszych filmów jakie udało mi się obejrzeć w kinie. Z "Dunkierki" pamiętam jeszcze mały "niesmak" po ostatnich scenach z T.Hardy'm w powietrzu ale nie będę spojlerował. Od dawna zbieram się do obejrzenia "na zachodzie bez zmian" ale brak czasu a z narzeczoną nie obejrzę, nie jej klimaty Ostatnio obejrzałem Avatara "2" - pierwsza połowa filmu do wyrzucenia (po 20 min stwierdziłem, że dobrze że nie poszedłem na to do kina). Reszta filmu też nie zaskakuje, wrota do 3 części oczywiście na końcu zostawione. Teraz z niecierpliwością czekam na "Oppenheimer'a" i drugą część "Diuny"
  6. niedaleko Limanowej mieszka mój chrzestny ale jeszcze nie udało mi się wstrzelić z czasem, żeby być na wyścigach. Może za rok się uda Chętnie bym pojechał w takich zawodach ale myślę, że umiejętności nie te i samochód też mało wyścigowy a w wyścigach górskich niezłe potwory startują
  7. trzeba by jakieś zasieki z drutu kolczastego zrobić
  8. nie wiem czy wlałbym jechać tam rowerem czy samochodem
  9. to byłoby straszne ale życie pisze i takie scenariusze
  10. chyba jednak Yeti wyglądają inaczej nie żebym się czepiał ale nikt Omegi nie nazywa Rolexem
  11. no cóż, w G31 najmocniejsza benzyna to było R6 ale już w Alpinie B5 - V8. Teraz gdy Alpina jest w rękach BMW - w ofercie tak czy inaczej musieliby mieć 5er w kombiaku z V8 pod maską - M5 będzie zestrojone w wersji hard, B5 będzie standardowo bardziej autostradowym przecinakiem
  12. nie jeździłem ale dźwięk V8 Scani jest obłędny
  13. w e46 miałem ZF 5HP19 - BMW jak wyżej - twierdzi(ło) że olej jest dożywotni - w sumie to nie kłamali, jak ktoś nie wymieniał to jeździł aż skrzynia dokonała żywota ZF o ile mnie pamięć nie myli pierwszą wymianę zalecało w przedziale 90-120 tys i każda następna co 60-80 w zależności od stylu jazdy. Te same skrzynie były montowane np w Audi ale nie wiem jak oni się do tego odnosili. GM kiedyś wkładali do słabszych benzyn i diesli - opinie miały takie sobie. 3L oleju w skrzyni automatycznej? Coś mało. Do 5HP wchodziło ok 9L i to przy wymianie statycznej co do wymiany przy 200 tys - można nie wymieniać ale skrzynia i tak padnie prędzej czy później więc lepiej zalać świeżą oliwę i nowy filtr. W 6HP zintegrowany z misą olejową
  14. sprzedają się ale jak długo? Pandemia wybiła rynek rowerowy w kosmos ale shimano już rok temu oficjalnie stwierdziło, że krzywa sprzedaży sią wypłaszcza, rynek zaczął się nasycać. Dzisiaj żyjemy w czasie pandemiczno-wojennego kryzysu. Janek z "Dirt it more" jakiś czas temu nagrał materiał o tym, że fabryki w chinach właśnie się zwijają bo magazyny pełne i nie mają po co produkować. Elektryk 2 lata temu kosztował worek pieniędzy ale ludzie brali rower w kredo bo wszystko się kręciło. Dzisiaj za taki sam rower trzeba dorzucić drugi worek pieniędzy a że wszystko dookoła jest drogie jak nie powiem co - rower schodzi na drugi plan bo to nie towar pierwszej potrzeby. W USA czy Szwajcarii - ok, przejdzie ale u nas najpierw trzeba przeliczyć z dolara/euro na złotówkę i dla wielu ludzi za cenę kasety XX Eagle można kupić cały rower. Z drugiej strony - najbogatsi dalej mają hajs bo kto inny kupuje Madonkę skonfigurowaną na 140k zł - i do nich trafi napęd piniona. Ale żeby zobaczyć go w rowerze za 20k - słabo to widzę. Nie śledzę teraz cen ale jakiś czas temu rzuciłem okiem na "mojego" Fuela Ex - odkąd ja kupiłem swojego minęło 5 lat i doszło 80% do ceny. A silnika dalej nie ma. Rama dalej alu. Napęd i zawias to dalej dobra średnia półka a nie top. Myślę, że ten napęd jeśli trafi do wielkich graczy to pewnie wyląduje w półce cenowej topowych wersji wyposażenia. W takim treku - nie tak daleko do 100kzł. Cena serwisu - zwykły zjadacz chleba i niedzielny wycieczkowiec nie zabija napędu w ciągu 2 wycieczek - co za tym idzie nie wymienia napędu kilka razy w roku. Jak sobie policzy teoretyczną amortyzację tego napędu to pewnie wyjdzie że pinion zwróci się po pół miliona km a z ludźmi zakręconymi na bardziej ambitnym jeżdżeniu - cały czas chyba są 2 obozy - tych co lubią elektryki i tych co na nie plują bo masa itd. Ja dla mnie to technologiczne małe dzieło sztuki ale wątpię żeby zawojowali świat i nagle każdy przesiadł się na skrzynię biegów
  15. a "rozsądna jazda" i zimówki latem to nie jest trochę oksymoron?
  16. nie bez powodu ta generacja M2 (a szczególnie CS) została okrzyknięta następcą e30 M3 i e46 M3. Reszta M pojechała w swoim innym kierunku co do Mille Miglia to mi kojarzy się oczywiście z BMW 328 (też miałem 328 ale nieco inne ). Patrząc tylko na wikipedię to flaga zwycięzców trochę nie teges, no ale co zrobić, był rok 1940r
  17. mnie też zaskoczył kolektor, 4 zaworowa głowica w starym amerykańcu, no no. Zapomniałem, że vette to nie tylko LS
  18. to samo było w VW gdzie w otulinie przewodów jako wypełniacza użyto mączki kukurydzianej. Może jakieś ustrojstwo montowane pod maską, które wydaje niemiłe dla zwierza dźwięki?
  19. Polska flaga i Mazurek Dąbrowskiego w Le Mans, coś wspaniałego ciekawe ile czasu poświęcą im w mediach bo dzisiaj jadąc w trasie i słuchając RMF ze sportu był tylko męski finał Rolanda Garosa, gdzie dzisiaj naszych akcentów nie było a tutaj jakby nie było - najcięższy i najbardziej legendarny wyścig świata a nasza ekipa wraca z pucharami za 1 miejsce końcówki nie widziałem bo sam siedziałem za kółkiem ale wczoraj i w nocy działo się i to grubo. Dla widowiska pogoda rozdająca karty to zawsze jest "plus", tak jak mówili komentatorzy - wszyscy mieli po równo, takie same warunki. Jeden lepiej ogarnia jazdę po mokrym, inni mniej ale w pewnym momencie jak wszyscy zaczęli się ślizgać - w F1 byłaby czerwona flaga. Moment jak kręcił się Cadillac a obok 911 - pięknie to wyglądało Ogólnie klasa LMH chyba wypaliła, do tej pory LMP1 miało raczej jednego faworyta a reszta ustawiała się w rządku za nim przez to umarła śmiercią naturalną. W przyszłym roku będzie jeszcze więcej załóg - i wszystko wskazuje, że wyrównanych więc widowisko będzie świetne. Pytanie tylko co dalej z Inter Europolem, fajnie byłoby zobaczyć Polski LMH ale tak jak toczyła się dyskusja na antenie - kwoty idą w dziesiątki mln euro, nie ma przelewek
  20. ktoś oglądał LeMans 24? Historyczny moment dla Polskiego motorsportu
  21. widziałem na żywo kiedyś w Monachium, super klasyk ja tutaj postawiłbym na Mclarena F1 - za fotelami V12 BMW - jedno z najlepszych V12 ever i nadwozie które powstało z geniuszu Gordona Murraya. Do dzisiaj F1 ma rekord prędkości dla samochodów z silnikiem N/A u mnie za dzieciaka wisiał plakat z Testarossą, nie miałem Lambo
  22. F50 ma V12 a jakie podejście do ilości cylindrów miał Enzo Ferrari każdy wie A na serio F50 zostało źle przyjęte bo podobno nie było tak narwane jak F40. F40 niby ma technologię z ówczesnej F1 ale fakt, że V12 z F50 bazuje na silniku z 333SP z LeMans jest dla mnie wystarczającym argumentem co do soundu to odbiegając od F40 i F50
  23. gdybym miał wybierać wziąłbym F50 a nie F40
  24. za kierownicą nie siedział Nicolas Cage?
  25. trollu

    Myjka ciśnieniowa

    ehrle buduje myjnie samochodowe więc jeśli wstawiają tam własny sprzęt, można wyjść z założenia że co nieco wiedzą i jakaś marka to jest - nawiązując do pytania Roberta. U mnie wsród znajomych znajomych same Karchery, jeden znajomy ma spalinowego Karchera - zamienił z wersji na siłę. Niby wydajniejszy. Modelu nie znam ale wygląda jak zwykła myjka - nie ten duży jak buda dla bernardyna na kołach (tego tez miał na siłę ale nie potrzebował tak dużego więc zamienił na mniejszy spalinowy)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.