Polska flaga i Mazurek Dąbrowskiego w Le Mans, coś wspaniałego ciekawe ile czasu poświęcą im w mediach bo dzisiaj jadąc w trasie i słuchając RMF ze sportu był tylko męski finał Rolanda Garosa, gdzie dzisiaj naszych akcentów nie było a tutaj jakby nie było - najcięższy i najbardziej legendarny wyścig świata a nasza ekipa wraca z pucharami za 1 miejsce
końcówki nie widziałem bo sam siedziałem za kółkiem ale wczoraj i w nocy działo się i to grubo. Dla widowiska pogoda rozdająca karty to zawsze jest "plus", tak jak mówili komentatorzy - wszyscy mieli po równo, takie same warunki. Jeden lepiej ogarnia jazdę po mokrym, inni mniej ale w pewnym momencie jak wszyscy zaczęli się ślizgać - w F1 byłaby czerwona flaga. Moment jak kręcił się Cadillac a obok 911 - pięknie to wyglądało Ogólnie klasa LMH chyba wypaliła, do tej pory LMP1 miało raczej jednego faworyta a reszta ustawiała się w rządku za nim przez to umarła śmiercią naturalną. W przyszłym roku będzie jeszcze więcej załóg - i wszystko wskazuje, że wyrównanych więc widowisko będzie świetne. Pytanie tylko co dalej z Inter Europolem, fajnie byłoby zobaczyć Polski LMH ale tak jak toczyła się dyskusja na antenie - kwoty idą w dziesiątki mln euro, nie ma przelewek