co do widoczności z ciężarówki to najlepiej weryfikują to filmy gdzie koń pcha przed sobą jakąś osobówkę i szofer nic o niej nie wie. Wyliczanka ile to lusterek nie ma w ciężarówce - w osobówce mamy 3 lusterka a na lewym pasie gamonie, którzy nawet w jedno okiem nie rzucą, czy za nami ktoś szybciej nie jedzie i czy nie warto z wyprzedzeniem wpasować się w jakąś lukę. Bywało, że jeździłem 200km/h, teraz najczęściej mam 150km/h na tempomacie. Nie przeszkadza mi, że ktoś leci 200, jak widzę w lusterku, że coś się zbliża z daleka to po prostu patrzę przed siebie czy mam lukę żeby się schować na chwilę. Czasami wystarczy wyłączyć tempomat na 5s żeby nie trzeba było nawet dotykać hamulca. Całe gadanie o tym, że trzeba ostro hamować, później ostro przyspieszać żeby wrócić na lewy pas - jak ktoś śpi za kierownicą i budzi się jak z tyłu już jest kolejka - to jak zostawić auto przy dystrybutorze i pójść do sracza a później dziwić się, że ludzie bluzgami rzucają
Z tym zakazem wyprzedzania przez ciężarówki - mi to śmierdzi pociągiem tirów na prawym - prędkość 85km/h a na lewym - wystarczy jeden co będzie jechał 130km/h (i nie zjedzie bo gdzie skoro tir za tirem na prawym) i wszyscy "mrugacze" pourywają dźwignie od długich i poobgryzają kierownice z nerwów podobno będziemy jeździć szybciej...