Urus nietuzinkowy? Jakie ma różnice w stosunku do X6M, Cayenne QP Turbo czy RSQ8? Dokokszony brat-bliźniak Q8 i z tej dwójki - wolałbym chyba jednak audi. Purosangue ma coś czego Urus mieć nie będzie nigdy - DNA marki. Lambo zawsze kojarzyło się z V12 - Miura, Countach czy choćby LM002. Ok, Urus robi wrażenie ale jest zrobiony wg myśli XXI wieku - czyli zmieńmy kolorek, dajmy jakiś spoilerek, naklejmy znaczek i sprzedajmy to za w***** pieniędzy. Ferrari Purosangue ma wolnossące V12 i tym wygrywa ze wszystkim, bo pokazali, że pewne rzeczy jak historia i tradycja są święte. Można naciągać pewne granice ale nie można mydlić oczu. Do X6M można włożyć większe felgi, utwardzić zawieszenie, odetkać wydech i zrobić program - też będzie hardcorowe jak Urus.
Kwestia wyglądu w jednym i drugim jest dyskusyjna, V8 mają ciężko w tych czasach ale nie jest problemem kupić sobie SUVa z doładowanymi ośmioma cylindrami. A ile mamy SUVów V12? Nie wiem czy porównywanie Purosangue do Bentaygi i Cullinana ma sens, zupełnie inny charakter samych samochodów jak i silników
Ferrari z zewnątrz jest ok, w środku "dziwne". Co nie zmienia faktu, że jest wyjątkowe a nie kopią pierwszej BMW X6