Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. 20V w nadwoziu Pininfariny? co do V10 - ja ponad wszystkie uznaję S85 BMW. Audi ok ale jakoś nie robi gęsiej skóry. Nawet na luźniejszym wydechu jak w tym. Chociaż trzeba przyznać, że drze japę. Jakiś czas temu przez chwilę miałem okazję posłuchać RSQ3 - też R5. Na pewno dużo ciekawszy dźwięk niż 4 w rzędzie. Focus robi robotę ale trzeba pamiętać, że to silnik Volvo
  2. które dokładnie? R czy VR? Daawno temu poważnie myślałem nad VR5 ale i tak mocniej ciągnęło mnie do R6. W moim N52 końcowy zmieniony na komorowy Magnaflow, delikatnie dotknięty soft na popcorn powyżej 3k. Poza końcowym wydech seria więc jest w sam raz, w granicach rozsądku i przepisów w poprzednim 2.8 w e46 był przelot (katy były ori) i strasznie mnie męczyło. Co nie zmienia faktu, że na drodze najmilej brzmiały stare 2 zaworowce M20/M30. Niestety dawno nie miałem okazji na żywo spotkać e30 czy e34. Mi chyba bardziej pasuje e46 M3. Wielu od zawsze psioczyło na metaliczny jazgot (niby konsekwencja ułożenia końcowego tłumika i przepływu spalin przez niego) ale dla mnie ma swój urok jak już ruszamy temat motorsportu sprzed lat przeszło 150KM/L z wolnossącego silnika 50 lat temu stary ale świetny onboard
  3. zapominasz o 5 cylindrach - czy to w rzędzie w Audi czy VR z VW (moim zdaniem lepszy) - może komuś się nie podoba ale na pewno nie można powiedzieć, że nie brzmią
  4. wszystko zależy jak daleko puścisz wodzę wyobraźni albo jak daleko będziesz spłycał. W gruncie rzeczy każde auto jest takie samo bo ma 4 koła i silnik który je napędza. Tadam. Co do czołgu i V12 - wystarczy na PT91 nakleić znaczek z czarnym rumakiem i przemalować na czerwono
  5. Urus nietuzinkowy? Jakie ma różnice w stosunku do X6M, Cayenne QP Turbo czy RSQ8? Dokokszony brat-bliźniak Q8 i z tej dwójki - wolałbym chyba jednak audi. Purosangue ma coś czego Urus mieć nie będzie nigdy - DNA marki. Lambo zawsze kojarzyło się z V12 - Miura, Countach czy choćby LM002. Ok, Urus robi wrażenie ale jest zrobiony wg myśli XXI wieku - czyli zmieńmy kolorek, dajmy jakiś spoilerek, naklejmy znaczek i sprzedajmy to za w***** pieniędzy. Ferrari Purosangue ma wolnossące V12 i tym wygrywa ze wszystkim, bo pokazali, że pewne rzeczy jak historia i tradycja są święte. Można naciągać pewne granice ale nie można mydlić oczu. Do X6M można włożyć większe felgi, utwardzić zawieszenie, odetkać wydech i zrobić program - też będzie hardcorowe jak Urus. Kwestia wyglądu w jednym i drugim jest dyskusyjna, V8 mają ciężko w tych czasach ale nie jest problemem kupić sobie SUVa z doładowanymi ośmioma cylindrami. A ile mamy SUVów V12? Nie wiem czy porównywanie Purosangue do Bentaygi i Cullinana ma sens, zupełnie inny charakter samych samochodów jak i silników Ferrari z zewnątrz jest ok, w środku "dziwne". Co nie zmienia faktu, że jest wyjątkowe a nie kopią pierwszej BMW X6
  6. myślę, że jak ktoś ma Chirona w garażu to z czystej ciekawości elektryka też może sobie kupić jakiś czas temu kumpel opowiadał mi, że jeden z klientów firmy w której pracuje jest fanem Porsche. Ma jakieś 911 (chyba nie jedno), Caynne i naturalnym wyborem był dla niego Taycan. Ale nie polubili się, podobno jakaś dziwna reakacja na gaz i wogóle choroby lokomocyjnej dostaje kiedy nim jeździ, więc nim nie jeździ. Jedni zbierają g-schocki a inni Porsche
  7. elektryki można lubić albo nie ale trzeba przyznać, że osiągami są na innym poziomie
  8. chyba jednak 2 letnie o ile coś się nie zmieniło(edit: racja jednak 3 lata). Kilkuletnia zimówka to kamień. Nie oczyszcza się ze śniegu, nie trzyma. Później jest tak jak dzisiaj, że ludzie jeżdżą 30km/h z zaciśniętym zwieraczem bo na drodze biało A trzeba by też zastanowić się, jak zimówki leżakują poza sezonem
  9. true true liczą się małe przyjemności
  10. czy mało, smart ma prędkościomierz wyskalowany do 160(?) km/h - po swapie działał i zamykał się na 3 biegu - a skrzynia ma 6. Kumpel ma dość spore podwórko, przy nawrocie o mało co zaliczył dacha - wąskie, krótkie i wysokie auto. Może nie był najszybszym smartem ale można było narobić w gacie. Pewnie projekt był motywowany starymi filmami na yt z smartem diablo czyli chyba pierwszym znanym w internetach smartem po swapie z silnikiem z hayki. Trzeba też pamiętać, że ten smart pochodzi z programu "99 godzin" na TVN Turbo i na projekt był ograniczony czas oraz pieniądze - silnik od hayki to idealna baza na swapa ale z takich czy innych powodów np w drifcie więcej jest swapów na V8 z merca niż z ferrari
  11. kumple kiedyś wylądowali w TVN i zbudowali coś takiego 1200 olejak z Bandita. Z tego co mi wiadomo smarta już nie ma, sprzedali go właścicielowi serwisu specjalizującego się w smartach - miał być firmową maskotką. Po jakimś czasie chciał go sprzedać i zrolował go podczas kręcenia filmu do ogłoszenia
  12. no niby bendom ale wiadomo dla kogo https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/1034395/prezes-pzpn-sie-wsciekl-michniewicz-moze-stracic-posade chociaż...
  13. 2 miejsca, silnik za plecami, buda zaprojektowana jako klatka bezpieczeństwa - sportowe auto
  14. trollu

    Latarka

    ja czekam na S21B czy E, nie wiem dokładnie, kumpel zamawiał. Kolimatory też są, też na rower. Paczka już w PL, leży na celnym
  15. Mustang trochę przebieraniec bo pod maską jest LS427 a tutaj brat z Aluminatorem - nawet fajną nazwę wymyśli ogólnie mega projekty, fajnie byłoby mieć jedno takie auto a co dopiero taką parę
  16. kiedyś Niemcy podglądali Małysza jak je banany, teraz będą śledzić Krychowiaka i ferajnę
  17. Gravel nigdy nie będzie rowerem mtb ale marketing robi swoje. Jednak ja miałem ht, zmieniłem na fulla a w momencie gdy doszedł gravel - do ht raczej bym nie wrócił. W ciężkim terenie - raz ht będzie szybszy, raz full chociaż mówienie o „szybszym” w błocie jest dyskusyjne 😅 za to na drogach pożarowych, ubitych gruntowych - gravel telepie ale dla mnie w sposób znośny a jest szybszy niż ht i to jest fakt. Na lichych spękanych asfaltach tez jest niemiło ale coś za coś, full na opinie 2,4 to wóz z węglem. Nie ma jednego idealnego roweru do wszystkiego
  18. wątpię, żeby za statystyki wypadków odpowiadał wyższy limit alko ale może może... prawda ale tylko w chwili odpalania petardy. Jak urwie paluchy to tylko "oceniającemu"
  19. skoro każdy może przyjąć własne kryteria to trzeba pamiętać, że Mirek po setce i 2 żubrach może lepiej funkcjonować niż Zdzichu po samych 2 żubrach. Czyli prowadzenie auta przez Mirka po secie jest jak najbardziej roztropnym wyjściem, przynajmniej w jego mniemaniu Bajecznie proste rozwiązanie. W Indiach jest "przepis", że kto pierwszy zatrąbi na skrzyżowaniu, ten ma pierwszeństwo? Ile to zaoszczędziłoby u nas problemów gdy sygnalizacja padnie
  20. Pracownicy widzący prezesa idącego z buta do firmy, wcale nie ma przypału bardziej prawdopodobne są kroplówki z witaminkami, 40 min i człowiek po nocce chlania wygląda jak młody bóg. Zaprzyjaźniona pielęgniarka za drobną opłatą zrobi wlew zdrowia w żyłę. Astra I na czarnych blachach, biały kruk. Szkoda kobiety. Nieumyślne spowodowanie śmierci tylko kto będzie wsadzał do pierdla emeryta...
  21. rozgraniczanie na biednych i bogatych jest proste ale bez sensu. W śród dobrze sytuowanych nie istnieje problem alkoholizmu? Może grypy i biegunki też nie miewają? Właściciel dobrze prosperującej lokalnej firmy przeważnie "dobrze żyje" z lokalnymi władzami - dopóki nie spowoduje konkretnego dzwona może mieć taryfę ulgową na "swoim rejonie". Taka prawda. A już jazda w sprawach biznesowych na drugi koniec polski na bani to mało prawdopodobna akcja. Co do "sprawiedliwości" prawa - prawo ma być takie same dla wszystkich a nie sprawiedliwe (taki jest zamysł tych na górze) . Codziennie jeżdżę do pracy tą samą drogą, teren niezabudowany, dwa lekkie łuki - ograniczenie do 60km/h. Po co? I tak każdy tam jedzie 100 bo na suchym można tam bezpiecznie pojechać nawet więcej. Ale jak 3-4 razy kilku rajdowców w passatach nie wyrobiło przy 160 to władze są zobligowane do poprawy bezpieczeństwa na odcinku drogi. A jak "poprawić bezpieczeństwo" na drodze gdzie wszystko jest ok tylko kilku szybkich i wściekłych było za szybkich? Ograniczeniem prędkości. Dla wszystkich. Teraz pogoda się pogarsza, zamiast jechać spokojnie 70-80 to ludzie widząc znak "60" zwalniają do 40, żeby przypadkiem "nie przedobrzyć z prędkością". Przykładów można mnożyć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.