Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. z kompresorem było G55. Ale obecna G to od nowa zbudowane auto, co do miejsca GLS chyba oferuje więcej ale ręki nie dam sobie uciąć. No i nazwać G SUVem to jak napluć komuś w twarz no chyba że ktoś wrzuca terenówkę na ramie z blokadami napędów razem do wora z podniesionymi kombiakami z napompowanymi nadkolami i napędem na przód bo i te są czasami SUVami
  2. unimoga chyba cały czas bo służby drogowe itp w sumie nigdy nie przestaną potrzebować uniwersalnego wozu. Ale na 100% nie wiem oj tam oj tam. W MB też znajdziesz silniki "reno" więc nawiązując do w/w postów - MB dzisiaj to już inne MB niż 40 czy 80 lat temu I nie chcę tutaj bronić RR bo nie mam w tym najmniejszego interesu ale rzucanie cenami u okolicznych dealerów - wszystko zależy od tego, jak jest skonfigurowany dany egzemplarz, w tej lidze opcje potrafią podnieść cenę o grube dziesiątki dolarów/euro czy setki tysięcy zł. A że nie ma ich na placu? Z miesiąc temu widziałem foto na jakiejś grupie na fb gdzie w salonie w Krakowie na placu stało kilka (bliżej 10 a nie 2) G 4x4*2 a na drodze też nie aż tak trudno spotkać nowe G, najczęściej G63. Często można trafić na Urusa, ostatnio XM też jest widoczne, Q8 czy Cayenne też z ligi tych droższych a często widocznych. Culinanna czy Bentaygę widziałem może z 2 razy, nowego RR jeszcze ani razu. Mieszam na wsi, nie w Warszawie czy innym Monaco
  3. G budował swoją legendę na niezawodności i dzielności bo tworzono go jako wozidło dla wojska czy straży granicznej. Ile wspólnego ma dzisiejsze G63 z pierwszym G? Z jednej strony bardzo dużo, z drugiej - praktycznie nic. Nie wiem czy dzisiaj G jest produkowany w wersji militarnej, z fotelami niczym krzesełko wędkarskie, bez 30 głośników, rozbudowanej klimy, masaży, podświetlenia ambient. Starych G nawet w PL jest parę sztuk, które jeżdżą na wyprawy, startują w rajdach przeprawowych. Nowa raczej nie pójdzie tą drogą. A RR no cóż - angole mają styl, z myślą techniczną bywa u nich różnie. Może dlatego w nowym RR pod maską siedzi silnik z Monachium a nie ich wypociny. Co nie zmienia faktu, że G wszyscy się nakręcają bo jest show carem. O RR w testach można usłyszeć "że może wszystko ale nic nie musi". Jak Bond G super ale chyba zbyt krzyczy wydanymi pieniędzmi. Jak krzyczeć to chyba lepiej Bentaygą
  4. z tym Range Roverem to jednak za daleko gelenda od zawsze była super samochodem ale nie bez powodu królowa Elżbieta II upodobała sobie Range'a
  5. trochę polecieliście z tymi pickupami ogólnie Ranger Raptor to na początku była w sumie tylko nieco inna wersja wyposażenia Rangera o ile dobrze sobie przypominam a że jest to "europejski" pickup to nie było w nim wielkiego V8. Obecny Ranger Raptor ma już czym jechać ale silnik to jedno a w Raptorze czy TRX silnik ok - po amerykańsku ale magia dzieje się w zawieszeniu i tutaj jest wyjątkowość tych samochodów
  6. moim też za mało tylko... podejrzewam że nasze opinie są g warte bo nie mają poparcia w postaci doświadczeń z jazdy znajomy ma Rangera w tej budzie, wersja wyposażenia niżej niż Raptor. Nie jeździ nim w terenie ale na trasie 10b automat robi robotę, przyczepkę z motorówką ciągnie bez problemu a z jeziora wyjeżdża bez trudu gdzie Tiguan męczył się i stękał. Do bardziej harcorowego upalania w terenie, przeprawy gdzie królują 3.0 R6 z BMW czy jakieś mocne V8 wiadomo że się nie nadaje ale nikt nie budował tego auta z myślą o takiej jeździe. Jedyne co wg mnie robi mały zgrzyt to spalanie i sound takiego diesla w porównaniu do RAMa 1500 z instalacją LPG. Chyba wolałbym zagazowane V8
  7. temat już był wałkowany i nawet badania jakieś były - brak możliwości uniknięcia kary działa chyba najlepiej. Ale wysokość mandatów też, wczoraj sam się śmiałem do narzeczonej jak w radiu mówili, że szukają kogoś kto rozpalił ognisko w Karkonoszach(?). Ryzyko pożaru, nieodwracalnych strat w przyrodzie i mandat w wysokości 500zł jakby do tego dodali gaszenie peta na czole to może kara bardziej przemawiałaby do świadomości. Dzisiaj na fb widziałem rolkę z symulatora zderzenia - fotel na pochylni, zapięte pasy, fotel zjeżdża w dół i na ograniczniku robi twarde hamowanie - symulowane zderzenie przy 30km/h. Koszt takiego "urządzenia" nie powinien być wielki (o ile ktoś nie spróbuje zrobić na tym interesu życia jak to się w naszym kraju zdarza) a na pewno jakby każdy z przyszłych kierowców miał przez tydzień siniak po pasie to zapamiętałby to szarpnięcie na długo. Ja chyba z miesiąc miałem siny bark po czołówce, na szczęście miałem wtedy zapięty pas bo jako 19 latek do pasów podchodziłem na luzie, po tamtej akcji nie wyobrażam sobie żeby ruszać w drogę bez zapiętych pasów
  8. nie wiem czy wiesz ale wczoraj (a w momencie pisania Twojego posta było jeszcze "dzisiaj") dziadek przez swój błąd zabił siebie, żonę i najpewniej dwójkę swoich wnucząt. Być może zwykłe zagapienie się a może już "braki" w refleksie i szybkości reagowania. Szkoda ludzi, tragedia rodziców tych dzieci ograniczenia mocy nie wiem czy dadzą jakiś wielki efekt, zresztą już teraz chyba od 16 roku życia można zrobić B1? Mała masa i moc, niska prędkość. Ale to nie jest edukowanie bo jak po 2 latach jazdy ktoś wsiądzie w coś mocniejszego toi tak będzie chciał depnąć. Mało to historii jak ktoś kupował mocne auto, znajomy chciał zobaczyć jak "idzie" i pierwsza jazda kończyła się u blacharza? Dlatego też ludzie bali się (może dalej się boją) RWD zimą - bo nie wiedzą jak takie auto może się zachować i jak poprawnie reagować na poślizg. Co do Megane to w sumie racja, bokiem nie postawi ale jak wpadnie w podsterowność do jak nie ma miejsca i umiejętności to jest słabo. A tutaj jak i w Krakowie prędkości musiały być spore. kiedy chodziłem do technikum i czekałem na autobus w Częstochowie na Rynku wieluńskim gościa "wypluło" z lekkiego łuku i zatrzymał się na boku w wiacie przystanku na przeciwko mnie. Jechał maluchem. Wcześniej, gdy chodziłem do podstawówki na szczęście z daleka ale widziałem jak sąsiad zatrzymał się swoim maluchem na drzewie. Też wypadł na łuku. O ile pamiętam nie miał zapiętych pasów i to go uratowało bo wylądował na fotelu pasażera a kierownica zatrzymała się na fotelu kierowcy. Maluchem też się da
  9. też się zastanawiam bo ostatnio Megane zabiera sporo ludzi w podróż na tamten świat ale czy duża moc jest w niej problemem? Jest wiele mocnych osiek, Megane to nie Mustang z dużym V8 gdzie przy mocniejszym depnięciu tył zaczyna żyć własnym życiem. Wszystko wina wieku wg mnie. Jak sobie przypomnę jak ja na początku jeździłem (też żółtym) stary golfem GTI to dzisiaj za niektóre sytuacje sam bym sobie w pysk strzelił. Chłopaki wypożyczyli sobie fajne auto żeby się przylansować i tyle z tego wyszło. Bez większego eha przeszedł wypadek chyba w tym samym dniu co młodego Peretti - o ile pamiętam Minicooper, 17 latek za kierownicą i chyba też 3 trupy. Chwilę temu czytałem artykuł o tym, że w sejmie wisi jakaś nowelizacja nakazująca kursy doszkalające dla młodych kierowców. U nas cały czas jest komuna w tym względzie - zdając prawko mamy uprawnienia i tyle. Nikogo nie szkolą jak zachować się na drodze szybkiego ruchu, jak wygląda jazda nocna, w deszczu, na śliskiej nawierzchni. A jak ktoś się zabije to stawiają znak z ograniczeniem prędkości i rządzący mają czyste ręce bo przecież coś zrobili
  10. jeśli wymiana oleju miałaby zrujnować domowy budżet to przeczekałbym do przyszłego roku jeśli nie jest to jakiś wielki problem - to wymienić
  11. mi się podoba. Ciekawe przez ten tył czy skręca inaczej w prawo a inaczej w lewo
  12. Rimac z swoją masą raczej poza konkursem ale McMurtry szczególnie w wolnych zakrętach może być godnym rywalem, 2t docisku robi swoje. Ogólnie McMurtry, GMA - ciekawe czy wentylator nie stanie się za chwilę must have w najdroższych i najszybszych samochodach
  13. podejrzewam, że gdyby wzięli dzisiejszy bolid F1 to wynik byłby jeszcze gorszy. Opony niby szersze, więcej mechanicznej przyczepności ale waga nie pomogłaby
  14. co do kart charakterystyk i składu to na forum BMW tez były wałkowane tematy olejów - firmy potrafią 3-4 razy w roku zmienić skład, ważne żeby zgadzał się z wymogami producenta silników. Na olejach PMO ktoś jeździł?
  15. co do LPG https://autokult.pl/cisnienie-lpg-w-instalacji-gazowej-niemal-wszystko-zalezy-od-temperatury,6809188796192897a ale Natomiast sam zbiornik wg przepisów ma wytrzymać przynajmniej 6.75MPa. Czyli raczej poza jakimiś ekstremalnymi sytuacjami zawór nie ma powodu do otwarcia się a butla na pewno nie wybuchnie
  16. co do zakazów w parkingach to warto wiedzieć co je podyktowało a nie pisać dla samego pisania. LPG jest cięższy od powietrza, w momencie wycieku "osiada" nad posadzką i jeśli garaż nie ma mocnej wentylacji to tam zostaje. Przy odpowiednim ułożeniu gwiazd i planet rodzi to ryzyko nazbierania się znacznej ilości gazu i ewentualnego wybuchu. Tak gaz się nie zapali, tak samo jak pary benzyny tylko zrobi "bum". Z tym, że pary benzyny są lżejsze od powietrza więc szybciej się mieszają i łatwiej je usunąć . Tutaj też warto zaznaczyć, o czym pewnie 90% ludzi nie wie, że mając rezerwę benzyny w baku mamy tak na prawdę pełny zbiornik wybuchowych par. Tak, są filtry itd, teoretycznie problem rozwiązany ale jak ktoś widział filmiki z USA gdzie auta stają w kuli ognia podczas tankowania (pistolety z kołnierzami uszczelniającymi wlew) to wie, jak niebezpieczne są opary benzyny. Oczywiście - z prawnego punktu widzenia auto z nieszczelnościami nie powinno wogóle jeździć po drodze a dwa - gaz ma mocny specyficzny zapach i bardzo łatwo go "zweryfikować". Tak samo jak hasło "BMW się palo" to ogólnik. Tak, BMW miało problemy chyba z EGR co skutkowało pożarami ale na tej samej zasadzie kiedyś ludzie bali systemów wypalania DPF bo tez potrafiły "wypalić" cały samochód. A zakaz wjazdu elektryków do podziemnych parkingów będzie za chwilę wszędzie, tak samo jak LPG
  17. przedni Prox na jednej diodzie na asfaltowych odcinkach bez oświetlenia awaryjnie daje radę, to jednak lampki pozycyjne a nie do oświetlania drogi - w trybie ciągłym daje mniej więcej tyle światła co dioda w telefonie. Mi na awaryjne powroty do domu wystarczała. Ale żeby było jasno przed kołem trzeba coś mocniejszego. Kumpel ma tylną Bontragera jak @Teufel26, bajer w postaci sterowania lampki z komputerka Garmina, Moc - nieco mocniejsza niż mały prox ale z większym Proxem chyba przegrywa. Nie wiem jak cenowo ale Prox na pewno wypada korzystniej
  18. zależy co rozumiesz przez oświetlenie bo dla jednego to lampki "pozycyjne" na drogę a dla drugiego szperacze do nocnej jazdy po lesie. na drogę małe lampki prox - pierwsza od lewej plastik, 2 duże diody i chyba 3 mniejsze, spora moc, ładowana z kabla usb. Dwie następne to jednodiodowe ale na drogę w zupełności wystarczą, aluminiowe uszczelnione obudowy, okrągłe "zegarkowe" baterie. Do lasu kupiłem convoy ale nie mam kiedy jeździć więc pewnie jesienią będę jej używał. Na kask fajnie sprawdza się czołówka ledlensera
  19. w sensie że AW robi pomiar tętna z nadgarstka czy może współpracować z jakąś opaską na klatkę? Bo jeśli sam AW ma mierzyć tętno z nadgarstka to jak mierzyć prędkość jazdy na rowerze wystawiając pośliniony palec
  20. skoro zegarek motywuje do ruszania się to jak plaster nikotynowy motywuje do rzucenia fajek?
  21. każdy nosi to co mu się podoba ale tutaj psychologowie chyba już coś takiego określają jako choroby cywilizacyjne? Uzależnienie od informacji? Ja tam psychologiem nie jestem ale AW nie jest problemem co furtką do problemu. Alkoholik potrzebuje jakiegokolwiek naczynia żeby zaspokoić nałóg. Dzisiaj w czasach IG, tik-toków etc odcięcie od internetu, wiadomości i powiadomień to jak zamknięcie w izolatce heroinisty... Ja raz byłem świadkiem jak kilka lat temu nastoletnia siostra znajomej na wczasach wpadła w histerię bo od 2 dni nikt znajomy się do niej nie odezwał.
  22. przy okazji ma okrutny uszczerbek słuchu
  23. 4.4 w BMW trzeba przede wszystkim podzielić na M62 N/A i N63 BiT. Kiedyś na forach o M62 można było przeczytać, że problemy robią chłodzone cieczą alternatory, napinacze rozrządu, przepływki czy "gorące" termostaty. Jak przyszła era BiT to okazało się, że tamte problemy to drobne pierdółki
  24. pytanie do czego to auto, jeśli daily to trzeba się zastanowić. Jeśli auto wekendowe - można zaryzykować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.