Wchodzenie na obroty a konstrukcja wału ma jedyne przełożenie w v8 z wałem krzyżowym a płaskim - jakie - ciężko mi powiedzieć, nie jestem konstruktorem silników. Nie widzę powodów dla których B6 miałby szybciej wchodzić na obroty niż R6. Za dużo czynników się na to składa - waga samego układu korbo-tłokowego, stosunek średnicy do skoku tłoka, konstrukcja głowicy czy dolotu/wydechu. Dlatego wolnossące BMW M Power miały tak dobrą reakcję na gaz - w jakim innym samochodzie było ITB? Porsche czy Ferarri - "koledzy z podwórka" czyli audi i mercedes tego nie stosowali. Długość łańcuchów/pasków też wynika bardziej z zamysłu konstruktora niż z samego ułożenia cylindrów Przegrzewanie się ostatniego cylindra to wina złej konstrukcji - ciała dał konstruktor silnika, za słabe chłodzenie. Bardzo prawdopodobne że nie wziął albo niedoszacował wpływu wydechu na termikę silnika. Z tego powodu np w e92 m3 z dołożonym kompresorem a pominietą modyfikacją wydechu płynął tłok na jednym cylindrze - kompresor zwiększał obciążenie silnika, seryjny wydech nie zapewniał wtedy wystarczającej przepustowości i silnik się przegrzewał w newralgicznym miejscu