nie chciałem tego pisać wcześniej bo wiedziałem jaką dyskusję to otworzy ale to jest właśnie przykład Januszostwa. Janusz w skodzie jadący 140km/h lewym pasem chociaż prawy ma wolny - myśli, że jedzie 140km/h i jest git a za nim drugi Janusz w takiej samej skodzie kręcący do odcięcia i mrugający światłami siedząc na zderzaku. Jeden i drugi to potencjalne zagrożenie. Janusz typu pierwszego tłumaczy się, że na prawym za chwilę tir a na autostradzie max 140km/h i że jedzie ok ale, że w Polsce mamy ruch prawostronny i lewy pas także na autostradzie służy do wyprzedania a nie drzemania za kierownicą to już nie wie albo nie chce wiedzieć. A Janusz typu drugiego to cham i tyle. A jak się tacy spotykają na trasie to wychodzą takie rzeczy jak w zeszłym roku pod Łodzią, jak X5 zmiotło z drogi skodę na prawym pasie. Gościa z X5 chcieli o próbę zabójstwa oskarżyć ale pipy na lewym pasie nikt się nie czepiał. A jak pokazują później filmy jak policja wlepia mandaty za szeryfowanie, to oburzeni bo nie wiedzą za co. Kiedyś też widziałem na yt wycinek z jakiegoś programu - 2-pasmówka w mieście, zatrzymali starszego typa za wyprzedzanie na przejściu. Wykroczenie jakie popełnił było poza granicami jego percepcji, widać było że policjant był już zrezygnowany bo tłumaczył gościowi co zrobił a ten dalej swoje Tak długo jak ludzie będą traktować drogi jak swoje podwórko - i nie ważne czy to ci co latają 200km/h czy ci co "ścigają się" osobówkami z tirami tak długo będzie syf. Każdy widzi tylko koniec swojej maski i nic poza nią piszę to ja, przekraczający prędkości w terenie niezabudowanym i na autostradach, wyprzedzany w terenie zabudowanym jadąc 50km/h