Delbana piękna. Zasługuje na przywrócenie do życia. Przydałoby się też wymienić sekundnik, bo ten jest za krótki (chyba pochodzi z radzieckiej Kamy). A rad, cóż... Nie grozi Ci nic złego, jeśli nie będziesz majstrował przy nim. Po tylu latach nie powinien stanowić zbyt wielkiego zagrożenia
Ta pozłacana to raczej ma malowaną tarczę. Seundniki były też takie proste, bez fasolki na przeciwwadze. Mam dwie złote, właśnie z takimi (ale długimi) sekundnikami.
A nie byłoby łatwiej poszukać oryginalnej tarczy z zegarka, który poszedł na przetop? Można trafić w rozsądnych pieniądzach, zwykle razem z werkiem i wskazówkami. Miałem ze dwa takie przypadki.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.