Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

eye_lip

Sprzedawca Profesjonalny
  • Liczba zawartości

    18054
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    51

Zawartość dodana przez eye_lip

  1. Zarówno Omega jak i Longines ( tutaj trzeba potwierdzić wcześniej wizytę i godzinę) sa świetne. Do tego polecam obowiązkowo muzeum MIH w La Chaux-de-Fonds.
  2. eye_lip

    Makro

    Maurice Lacroix Materpiece, kiedyś marka z bardzo wysokim wykończeniem w swojej klasie. Na foto widac ręcznie polerowane krawędzie mostków mechanizmu.
  3. Początek roku to wyśmienita okazja aby przypomnieć jeden z najciekawszych modeli neo-vintage, wpisujących się w kanon wieczorowego zegarka „ultra slim”. Kiedy w 2007 kupiłem pierwszego Zenith Elite Ultra Thin (model ten występował w grubości ok 7.2mm manual, automat 7.8mm), nie sądziłem że to właśnie grubość… czy raczej cienkość będzie jednym z moich ulubionych aspektów zegarmistrzostwa, zgodnie ze swą wyimaginowaną, trochę przekorną wobec reguł zegarkowych zasadą „ultra slim is a complication” – pomimo, że mechanizm który wskazuje tylko czas jest teoretycznie tym prostym, to zaprojektowanie takiego (czego dowodem jest to, iż seryjne można policzyć na palcu jednej ręki) w wersji ultra slim nie jest łatwe. W 1981 roku Jean-Claude Biver i Jacques Piguet zakupili prawa do marki Blancpain (za 21.500 franków szwajcarskich) i w ciągu dekady stworzyli „od nowa” jedną z najbardziej znanych historycznych firm zegarkowych, sprzedając ją w 1992 roku SMH, protoplaście Swatch Group za… 60 milionów franków. Prezentowany model został sprzedany w 1993 roku i jest 225 wyprodukowanym modelem z zapoczątkowanej przez Biviera referencji ultracienkiego dwuwskazówkowego zegarka. To co definiuje ten model i wokół czego został zbudowany to oczywiście serce. Mechanizm Frederic Piguet 21 swą historię zaczął na początku XX w. (w 1911 roku) a wprowadzony został do produkcji w 1925 r. (jeszcze pod nazwą cal. 99) i przez dwie dekady dzierżył miano najcieńszego mechanizmu na świecie. Niewielka średnica ok. 20.4mm (9 linii paryskich) i grubość jedynie 1.73mm (!) – tyle co kilka znaczków pocztowych, sprawiły że idealnie odnalazł się w luksusowych zegarkach których atrybutem miała być superelegancka prezencja. Rezerwa chodu na przyzwoitym poziomie ok. 40-42 godzin ( co było standardem jeszcze kilkanaście lat temu dla większości zegarków) oraz taktowanie 21600 wahnięć na godzinę, nie wyróżniały go w żaden sposób in minus na tle konkurencji pomimo kompaktowej konstrukcji. Poza ma się rzecz rozumieć firmą Blancpain mechanizm FP21 był stosowany w wielu luksusowych markach np. Cartier, Omega jak również Patek Philippe (jako kaliber 175). Blancpain ref. 0021-3318-55 posiada złotą kopertę ze stopniowanym bezelem, tarczę o również schodkowym wzorze – tak aby na niższym poziomie zmieścić nakładane ręcznie indeksy, dwa szafirowe szkła i jeden z ważniejszych dla mnie aspektów – przepięknie dopracowane wskazówki, co bardzo często było wyróżnikiem ( a dziś niestety rzadko jest) wysokiej klasy zegarmistrzostwa. Wracając do szafirowych szkieł – warto nadmienić, że całkowita grubość zegarka to…. 5mm (!) – oczywiście z oboma szkłami. Piszę o tym dlatego, iż w dzisiejszej narracji promowanej często przez portale zegarkowe jak i producentów podaje się często w danych technicznych coś całkowicie irracjonalnego czyli… grubość bez szkła (w przypadku zegarków z wypukłym szkłem). Zegarek ma tyle grubości co dwie cienkie monety lub.. pasek do zegarka – akurat ja zdjąłem oryginalnego aligatora i wykonałem u siebie w pracowni J.F.Szymaniak pasek ze skóry Cordovan (pasujący tylko na mój nadgarstek - na jedną dziurkę), który jest cieńszy od standardowego, ale wystarczy że przyłożymy do zegarka niejeden pasek z chociażby Panerai i jest on już grubszy niż cały zegarek Warto zwrócić uwagę na piękną klamrę Blancpain o subtelnym kształcie (ten sam producent co w Breguet, lecz w Blancpain mamy teleskop, a w Breguet zakręcany trzpień). Blancpain niesamowicie wygodnie chowa się pod każdym mankietem, nawet w koszulach szytych, gdzie mankiety są super dopasowane i żaden inny zegarek nie wchodzi. Innym aspektem tej 5mm grubości są proporcje koperty – ma ona niecałe 34mm, czyli na papierze pewnie dla wielu z Was jest to za mały zegarek. Blancpain postawił na rozstaw uch 19mm czyli bardzo oldschoolowy, kojarzący mi się wizualnie z Patkami Calatrava z lat 30 – 40, co sprawia, że zegarek ma pasek o takiej szerokości jak wiele zegarków o średnicy 36 czy nawet 38mm, a niska koperta tworzy z niego fajny „naleśnik” – pamiętajmy że to proporcja średnicy koperty do jej wysokości odpowiada za wizualny odbiór wielkości na nadgarstku, dlatego płaskie zegarki często prezentują się zupełnie inaczej mimo małej średnicy. Plot twist – pierwsze strony widocznego katalogu dołączonego do zegarka otwiera oczywiście postać założyciela firmy Jehan-Jacques Blancpain, której to widoczny domniemany portret, jak dziś można się dowiedzieć został prawdopodobnie losowo zaanektowany przez Biviera (poprzez zakup przypadkowego obrazu na pchlim targu) w latach 80 w celu dorobienia narracji historycznej, podobnie jak data założenia firmy 1735 ( mając tę przedwiedzę w książce "Zegarki Mechaniczne" wraz z Tomkiem Milerem w opisie marki Blancpain celowo zaznaczyliśmy że data ta jest kontestowana przez historyków).
  4. Wszystkiego dobrego na Nowy Rok 🍸💥💯
  5. Ponieważ jest to łączone (dwa rzepy) po całej powierzchni plus jest obok szlufka zawsze jest chyba takie wrażenie że mamy sztywniejszy element - zobaczymy jak się będzie nosić. Kolejny Corodvan, do Rolexa SeaDwellera:
  6. Cześć, na sprzedaż wystawiam moje praktycznie nie używane buty wykonane w technologii GYW ( Goodyear Welted) świetnej firmy Orban's (bardzo dobra jakość - nowe ok 200 euro plus przesyłka ok 100pln z Francji) z mięsistej (widoczne zagięcia są charaterystyczne dla tego typu grubszej pełnej skóry i występują już po pierwszym założeniu)) wysokiej jakości niekorygowanej skóry Oblood No8 ( kolor Cordovan) crust z szyciem 360 stopni wokół obcasa i wyraźnym sztuprowaniem - jest to klasyczny but wykonany jak angielskie typu Crockett and Jones, czy hiszpańskie Yanko, Carmina - w pełni naprawialny z możliwością wymiany podeszwy i użytkowania latami. Buty jak widać po obcasie z tyłu i wewnątrz wkładki miałem kilka razy na nogach. Rozmiar 8.5 klasyczne UK ( dla porównania tego typu rozmiar odpowiada sportowym nike adidas itp np. 44 plus minus ) 285mm - wkładka. Wysyłka w Polsce wg cennika inpost. Traktowane kremem Alden Cordovan, bez prawideł z foto. Cena: 500 PLN
  7. Pewnie nigdzie 😆...ma to pod nosem.
  8. Co masz dokładnie na myśli? Zapas Cordovanu uzupełniony, klasyczny No8 dostępny:
  9. Wszystkiego dobrego dla forumowiczów!
  10. Jedne z ostatnich w tym roku.. Prototyp Velcro do Ulsysse Nardin i nubukowy struś do Bregueta Tradition.
  11. eye_lip

    Motocykle

    Rozgrzałem się, szuflując liście do worków... efektem czego było to iż stwierdziłem, że jednak dziś jest całkiem ciepło na motocykl😀
  12. eye_lip

    Motocykle

    Chociaż na chwilę... 🥰
  13. eye_lip

    Co noszą znani ludzie?

    Skoro ja mogę to Ty też 😀
  14. eye_lip

    Co noszą znani ludzie?

    No nie wiem czy lepiej, speedmaster był sporo tańszy od Santosa. I taka ciekawostka Santos na ręku Carlosa (model produkowany od 1978 do 1987) z bardzo rzadką bransoletą Godron (foto: net).
  15. Bardzo fajna,sympatycznie napisana recenzja, miło i sprawnie się czytało👊
  16. eye_lip

    Motocykle

    Foto z warsztatu mojego mechanika.
  17. eye_lip

    Motocykle

    U mnie jazda bez względu na pogodę;) Nowa kiera Renthal plus nowy orzech.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.