Kolejny ciekawy model to Franck Muller Master Banker. Komplikacje obsługiwane z koronki. Nieduży ale ciężki - koperta jest wykonana w 18kt białym złocie. Tarcza jest giloszowane tradycyjnymi technikami, podobnie niebieski kolor wskazówek o klasycznym kształcie - podobał mi się i miło się robiło opaskowanie do takiego egzemplarza. Pasek tradycyjnie z zębem
AP dziś odebrany, ale parę zdjęć zostało. Pasek, tradycyjnie.. agresywny Kawał zegara z tego AP mimo, iż to nie offshore. Samo zapięcie ze złota waży tyle co moja złota Certina. Komplet daje radę, trochę uniegrzecznił klasycznego Royal Oaka:
Coś tam się do AP dzieje, mała zajawka z mojego biurka : Ale w temacie paskowym, bardziej to dziś chciałem pokazać, 26mm kawał pacha z ziemistego nubuku, mocno wypełniany i szyty drobno acz stanowczo
To zapraszam Paweł, najlepiej w kilku, bo mam sporo wina
Tymczasem w pracowni - płaszczka do ultracienkiej de ville. Zegarek ma niewiele ponad 4mm grubości.
Zegarek ma grubość samego bezela w AP RO:
Dokładnie. Czarne tarcze w hierarchii elegancji stoją dalej niż jasne, czy nawet niebieskie. Wszelkie zegarki wieczorowe typu Calatrava, JLC Master Ultra Thin, Chopard ultra thin itp. itd. są zawsze z jasnymi tarczami.
Nie bardzo czaję co tu powala Panowie, przecież zwykłe TH Carrery na VJ kosztowały też koło 16-17k? To nie jest nagle 35k za chrono (jak IWC Portugalczyk na VJ ). 1887 na inhousowym Seiko też ponad 21k PLN kosztuje i się super sprzedaje.
Zmienili przedziały w których chcą się poruszać cenowo (czyli m.in rezygnujemy z dziwnych koncepcyjnych modeli), a ten model jest z aktualnego przedziału cenowego, nikt (tzn, J.C.Bivier) nie powiedział że "robimy teraz zegarki w cenie Longinesa".
Dzięki panowie. Dzisiaj został opaskowany Longines z 1910 roku. Piękna giloszowana tarcza, koperta w złocie. Zegarek został doprowadzony do porządku przez naszego forumowego zegarmistrza p. Jana. Pasek z warana nilowego jest szyty na stałych uszach.
Panowie ja ostatnio wąchałem takie coś: Bardzo fajny klasyk. 100% mój styl Poza tym Lubin Idole, przypomina mi moją ulubioną M7: Przy okazji - mam Toma Ford Noir 50ml i Tom Ford Black Orchid 30ml - oba mało psikane, może z 10 - 12 razy. W pudełkach oryginalnych, kupione w sephorze - może ktoś chce kupić albo zamienić się na coś?
Maro. Tylko Visodate z jasną. Piekna koperta, stare logo. Fantastyczny odcień tarczy, lekko perłowy. Zegarek świetnie wykonany, spokojnie mógłby się nazywać Longines Heritage i kosztować 6k. Druga propozycja -Pr516 Heritage. Super 3d indeksy, bardzo ładna masywna koperta, szlif słoneczny. Oba zegarki na porządnej 2836.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.