Napisałem, że jest podpisany na wychylniku gdyż taką informację udzielił mi sprzedający w czasie rozmowy telefonicznej. Dziwi mnie nie zamieszczenie zdjęcia na aukcji wychylnika z rzeczonym podpisem Aaron Artzt. Sprzedający jest doświadczonym sprzedającym, ba nawet bym napisał, że bardzo, bardzo doświadczonym sprzedającym W spisie mieszkanców Lwowa z 1902 roku jest zegarmistrz Aaron Artzt na ulicy Kleparoskiej pod nr 8, jak już pisał tarant. Z tymi wychylnikami jest tak, że można je sobie przykręcić w każdym zegarze. W tym wypadku trzeba by odszukać od kiedy działał Artzt we Lwowie i porównać z orientacyjnym wiekiem zegara i przede wszystkim sprawdzić odcisk wychylnika na plecach zegara, czy aby nie było tam coś innego. Moim zdaniem literatura + namacalne oględziny zegara mogłyby dopiero zdecydować o jego ewentualnej autentyczności. Takie coś przychodzi mi do głowy. Pozdrawiam