Ponieważ od grubo ponad roku mam moona na hesalicie, wtrące swoje trzy grosze... Bardzo lubię ten zegarek, cenię za kompletny, pasujący do siebie design, łącznie z tymi "plastikowymi" wskazówkami, które pasują do projektu idealnie. Zegarek wygląda dobrze nawet na grubszej gumie od gaci. Kajdan wygodny,ale dla mnie nieco zbyt elegancki. Faktem jest jednak, iż noszę ten zegarek dosyć rzadko. W pudełku jest ok 10, każdy inny, każdy ma inne zadanie. Myślę, że to po prostu bardziej kwestia garderoby oraz faktu, że trochę mi go szkoda tyrać po domu przy dzieciach. Nie mniej jednak, nie mam najmniejszego zamiaru się go pozbywać, bo kiedy go zakładam, zawsze poprawia mi humor. Jeśli kolega Rafiros szuka zegarka do celów, jakie pisał, posiadając inne "funkcyjne", to wg mnie plastikowy moon spełni swoje zadania. A jeśli najdzie Cię ochota pooglądać mechanizm, to nie trzeba szukać starszych wersji ani rezygnować z hesalitu. Można śmiało dokupić dekiel z oringiem i tym bardziej będzie cieszył, zwłaszcza po widoku wyrafinowanego dekla od Rolexa