E39 IMO przy współczesnych samochodach nie ma się czego wstydzić. Owszem ma znacznie mniej elektroniki, ale to jest akurat plus. Miałem 540i z 1998 roku w perfekcyjnym stanie, strasznie żałuję, że go sprzedałem. Późniejszych (E60 i F10) już tak nie żałuję...
Na razie nie mogę się zdecydować, czy wolę go na nubukowym Hirschu Terra, czy na Filipowym jasnym krokodylu... Ale w zanadrzu mam jeszcze takiego Kaina:
W pełni się zgadzam, też go lubię i uważam, że jest całkiem fajny. Ale tarcza i szczególnie indeksy na Twoich zdjęciach są "bardziej", a data jaśniejsza i czytelniejsza niż na żywo Karol, bardzo ładne ujęcie. A wiem, że nie jest łatwo mu takie zrobić...
Tylko, że w dużych miastach Policja ma cię w nosie. Jak w Poznaniu gość mi wjechał w tylni zderzak i dowiedzieli się, że nie ma ofiar oraz, że usunęliśmy samochody z drogi, to podali nam termin przyjazdu Policji za 7 godzin. I co, miałem czekać? Na szczęście gość okazał się uczciwy i potwierdził wszystko u ubezpieczyciela (nie była to Warta).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.