Dzięki
Silnikami V8 BMW interesuję się od dobrych 10-15 lat i za każdym raz, gdy wchodzi poprawiona wersja BMW zapewnia, że wszystkie problemy już rozwiązano, a po dwóch latach nagle się okazuje, że jednak nie. Cztery lata temu omal nie kupiłem M550xi z silnikiem 462 KM, który miał się okazać bezawaryjny, a po dwóch latach okazało się, że BMW seryjnie wymienia je na nowe w ramach gwarancji, a znam człowieka, który przy 80 tys. km ma już trzeci silnik. Uważam, że od początku ten silnik został źle skonstruowany, jak poupychali turbo między blok silnika i kolektory wydechowe to ciężko zapewnić im właściwe chłodzenie. Generalnie chłodzenie jest największym problemem tego silnika.