Powiem tak: to najlepiej wykonany zegarek za 300 zł., jakiego widziałem. Natomiast to prawie robi ogromną różnicę, pod absolutnie żadnym względem nie da się go porównać do Rolka (no może dekielek i tu i tu jest równie brzydki ). Ale kosztuje 100 razy mniej i gdy go kupowałem, myślałem, że będzie to rozpadająca się zabawka. A to pełnoprawny, ciężki i solidny zegarek. Trzyma rezerwę chodu, śpieszy się 20 sek/dobę, a wszelkie niedokładności wykonania widoczne są dopiero z 10 centymetrów. Dla nas, fanów zegarków, widać je od razu, ale gdy pokazywałem go przeciętnym ludziom, zachwycali się jakością... Teraz czas na kolejny krok jakościowy na drodze do ceramicznego Submarinera: - Squale 20 atmos albo - Davosa Ternos albo - Steinhart Ocean 1, ale stary 39 mm jak go gdzieś dopadnę na aukcji. Pozdrawiam Tomek