Oczywiście z tych, które sam obejrzałem (choć nie wszystkie do końca) Z polskich moja antylista: 3. Wiedźmin - niestety, choć jestem fanem Sapkowskiego 2. Ja Wam pokażę 1. Zwycięzca - Gulczas, Yreeka nie oglądałem, a podobno jest jeszcze gorszy. Z zagranicznych: 3. Kontrakt rysownika - usnąłem w kinie, pierwszy i ostatni raz w życiu 2. Żyleta - stary film z Pamelą Anderson 1. Zwycięzca (kontrowersyjnie) - Dzieci kukurydzy, ale ten z 2009 roku. Obejrzałem z szacunku dla Kinga (kto czytał Mroczną Wieżę?), ale to co zrobiono z tym opowiadaniem zakrawa na kpinę. Pozdrawiam Tomek