Wyciąłem taki fragment Twojego tekstu : Ktoś kto sie czepia szczegółów / np. brakiem fabuły / powinien ogladac filmy popularnonaukowe (nb. Gravity jest jednym z najsolidniej podbudowanych nauka filmow fabularnych), a ktos kto sie nudzi bezruchem i brakiem akcji powinien zostac przy domowym komputerze i ogladac nocami te brednie, co zawsze. Tego w tym wątku jak i w życiu bardzo ale to bardzo nie lubię!!! To, że mam inne zdanie niż Ty czy reszta - powinno być plusem a nie minusem mojej osoby i moich wygłaszanych tu poglądów o różnych filmach i serialach. Nie zgadzam się z Twoim poglądem o tym filmie - ale nie wskazuje Ci filmów, które powinieneś oglądać, ponieważ na innych się nie znasz lub nie docenisz! To co kwitujesz w swoim opisie tego filmu słowami - nie ważne - dla mnie jest WAŻNE! Stąd się pojawiają różnice w opiniach, pojawia się dyskusja, w której powinniśmy się wzajemnie przekonywać o swoich racjach - a uważać się za lepszych, ponieważ podzielamy pogląd np. Akademii Filmowej bo przyznała Oscary? Powodów jest wiele. Zakończę to stwierdzeniem, które powinno się tutaj częściej pojawiać - to pięknie, że się tak różnimy. A opis filmu doczytałem tylko do zacytowanego momentu.