Są zwolennicy i przeciwnicy Rolexo-Tissela. Ja należę do tych drugich, chodź fanem marki Rolex nie jestem, to nie popieram podkradania zegarkowego DNA. Druga sprawa to, że bardzo lubię obserwować ten temat, pokazujemy tutaj na prawdę różne fajne i mniej fajne zegarki (sprawa gustu), ale raczej wszyscy jakoś mają umiar i na siłę nie "gwałcą" nas swoimi nabytkami 3-4 razy dziennie. Oczywiście nic nikomu nie będę zabraniał... Taka sugestia