Tak, tak... wiem, że przy waszych oprawiaczach skór to ten nożyk nadaje się do ostrzenia kredek , ale taki miał być Nie latam po lasach i nie poluje na zwierzynę, powiem więcej, przestałem jeść mięso zanim to się stało modne 😉 Otworzę nim jakieś listy, paczki, ze dwa razy w lesie coś utnę, żeby zaimponować mojemu czterolatkowi
A tak na serio zależało mi na przyzwoitej stali, na marce, która dostarcza odpowiednią jakość względem ceny no i miał mi się podobać. Podobają mi się też te bardziej "agresywno-militarne" noże, ale nie czułbym się dobrze z takim nożem w mojej kieszeni. No i ten nożyk był relatywnie niedrogi co kilka osób mi zasugerowało przy zakupie pierwszego sprzętu.