W lutym kupiłem pięknego Squale Onda Azzurro. Zegarek zrobił na mnie przeogromne wrażenie, był prawie idealny... No właśnie... "prawie". Bo już chwilę po "unboxingu", złapałem za bezel, obróciłem go żeby sprawdzić czy centruje i okazało się, że brakowało mu bardzo niewiele, no ale brakowało do ideału. Jako pedant nie bardzo mi się to podobało, ale zegarek zrobił na mnie takie wrażenie, że postanowiłem mimo wszystko cieszyć się nowym nabytkiem (widziałem gorzej centrujące zegarki z wyższych półek). Minęło pół roku jak mam już ten zegarek, wciąż mega mi sie podoba, ale gdzieś z tyłu głowy siedziała mi myśl, że do pełnego szczęścia brakuje mi idealnego spasowania bezela. Mój ostatni zakup zegarkowy spowodował, że reszta mojej skromnej kolekcji leżała w pudełku (w tym Squale), więc postanowiłem poszperać popytać, czy jest jakaś opcja na zniwelowanie tego błędu, skoro i tak jeszcze kilka tygodni zegarek będzie leżał, póki nowy nabytek mi nie spowszednieje Napisałem maila do głównej siedziby Squale w Mediolanie. Bardzo uprzejmy pan Francesco poprosił mnie, żebym wysłał mu zdjęcia zegarka. Wysłałem zdjęcia i po chwili otrzymałem wiadomość zwrotną, że oczekują na mój zegarek we Włoszech, chcą się bliżej przyjrzeć tej "niedoskonałości". Wysłałem zegarek, we wtorek (24.09) dotarł do Mediolanu, a dziś (27.09) zegarek jest już na moim nadgarstku z IDEALNIE centrującym bezelem! Jestem mega szczęśliwy, bo mój włoski nurek teraz jest idealny Wiem, że wiele osób nawet nie zwróciłaby na taką "głupotę" uwagi, ale jeśli można coś poprawić, to czemu tego nie zrobić Dodam, że zegarek wysłałem do Włoch na swój koszt, ale reszta, czyli naprawa i odesłanie leżała w kwestii włochów. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu tej całej sytuacji a serwis Squale zrobił na mnie BARDZO dobre wrażenie, szczerze polecam