Będąc na wakacjach (zegarek 3dni wcześniej non stop był na reku, zdejmowany tylko do snu, wiec rezerwa musiała trzymać) zauważyłem, że mi się zatrzymał. Pokręciłem koronką i zaraz ruszył. Sytuacja się nigdy nie powtórzyła, ale zaniosłem go i tak do AD u mnie w miejscowości, opisałem sprawę i wysłali do Szwajcarii. Po 5 tygodniach zegarek był do odbioru w fajnym etui. Dodam, że mieszkam w Holandii, nie wiem jak to jest w Polsce. Zegarek kupiłem jako nowy przez Chrono24 z niemieckiego sklepu z podbitą gwarancja. U AD w którym składałem reklamacje nie robili mi żadnych problemów.