Specjalnie dla Krystka, żeby szybko wyzdrowiał http://www.ablogtowatch.com/omega-crawl-ablogtowatch-fun-watches-across-time/ Fajne zdjęcia z fajnego spotkania o nudnych zegarkach
Otóż to. Wiem ze to ja jestem dziwolągiem z tą lupką. Wszystkim moim znajomym również się lupka podoba. Jak Św. P. Staszek zaniósł w Szwajcarii mojego Suba do zegarmistrza aby zmienić szkiełko na wersję bez daty to mało co się nie popłakali ze śmiechu. Mówili że pierwszy taki pajac się trafil, cala reszta jak juz to dokleja lupki a nie je ściąga :-)
Tak na serio to zgadzam się, że lupka to DNA Rolexa. Cale szczęście dla mnie, że mają w ofercie zegary bez lupki bo ja tego elementu w Rolexie nie lubię. Myślę, że Rolex by je wstawił i do DS i SDDS ale tu nie mogą pewnie z racji dużo większej wodoodporności tych modeli.
Ja to rozumiem bo przeciez trudno Deepsea promować kilka tys metrów pod wodą ale trochę śmiesznie taki DS na polu golfowym wygląda. Mogliby dać np coś z linii Datejust.
Baa on powie że caly czas w jednym i tym samym gra;-) Swoją drogą śmiesznie czasem wyglądaja z tymi zegarkami np Tiger Woods z DeepSea podczas turnieju golfa....
Moim zdaniem żaden werk nie przetrwa bez uszczerbku takich przeciążeń i wibracji. Oczywiście nie musi się to objawiać od razu tym, że zegar przestanie działać ale ślad na pewno będzie. Pomijam tu zegary specjalnie przygotowywane pod ten rodzaj obciążeń np RM dla Nadala.
Czyli wrócił ale wstydzisz się przyznać,że kupiłeś bo byś znowu musiał mi przyznać rację, że tęskniłeś do porządnej marki Rolex Wchodzisz na dobrą drogę i nie pokazuj tej Omegi przy DJ bo strasznie jej smutno musi być( takim brzydalem).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.