Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Iko

Użytkownik
  • Content Count

    1,594
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iko

  1. Jako że głównie słucham muzyki, polityczne projekty typu Radio Nowy Świat odrzucam z założenia. Są tacy sami, jak ci, których hejtują. Na razie szukam Kaczkowskiego (obecnie w rockserwis.fm). Regularnie za to lubelskiego centrum.fm (shoegaze, electropop, post punk, new wave i takie tam).
  2. OLED zmiażdży LEDa w ciemności na czarnej planszy, OLED w ogóle nie świeci. Tym samym w sklepie nie zobaczysz różnicy. Ja również wybrałem jak niektórzy przedpiścy Phila z powodu Ambilighta.
  3. Apka? po prostu klikasz w oznaczonej godzinie i tyle. Apka oblicza odchylenie niezależnie od odstępów między pomiarami.
  4. OLED dowolnego producenta. QLED to taki lepszy LED, ale nie OLED. Co do cen się nie wypowiem, tu już trzeba się samemu rozeznać.
  5. Tarcza nie ma w tym wypadku żadnych konotacji z B-Uhrem (i bardzo dobrze). Jest ona prawie dokładnie odzwieciedleniem szybkościomierza ze Spitfire'a. Krój liter, naprzemiennie pokolorowane indeksy, oraz zewnętrzny i wewnętrzny wskaźnik godzin i minut odpowiadają oryginałowi. Prędkościomierz wskazuje w milach na godz. (a raczej w tym wypadku w dziesiątkach m/h) prędkość względem powietrza (AIS), a nie rzeczywistą względem ziemi (TAS), to tak dla wyjaśnienia
  6. Na stronie portalu Watchtime.net znajduje się interaktywna Lista niemieckich producentów zegarków. Niestety nie wszyscy producenci są zlinkowani z wizytówką teleadresową, niemniej warto spojrzeć ilu ich jest. Widoczne są zegarkowe "zagłębia" (Schwarzwald, Glashuette), niemniej jest tego sporo w innych częściach Niemiec. Słabiej reprezentowana jest Północ, a tu Hamburg jest mocnym wyjątkiem. NIe spodziewałem się, że aż tyle marek jest w Niemczech...
  7. A są takie statystyki? Jak dla mnie argumenty o tym, że auto szybko sprzedało się TYLKO dlatego, że miało jakiś kolor to zwykła nadinterpretacja. To, że ktoś ta, mówi o konkretnym przypadku nie oznacza bynajmniej, że to reguła. Statystyka mówi, że najbardziej powinny cieszyć się popytem samochody w kolorze, który w danym roku (latach) jest popularny. To można oczywiście wyczytać z tego diagramu kolorów, który załączyłem.
  8. Pytanie było co noszą, a nie co noszą na zdjęciu
  9. Jeśli było, to kosz, ale może nie:) Co noszą kierowcy ARRO sponsorowani przez Richard Mille? Kimi, wiadomo, limitka RM 50-04 - 30 szt, cena ok. 1 mln EUR. A Antonio Giovinazzi i Robert Kubica?
  10. Pacz tu. Dlaczego? Z Autobloga: Szary podkreśla nowoczesny styl, symbolizuje bezpieczeństwo. Krzykliwe kolory -> niebezpieczeństwo. Teoretycy kolorów, mówią również o tym, że szary kojarzy się z mądrością, starszymi ludźmi, rozwagą. Auta w takich kolorach skierowane są dla osób o ustabilizowanym życiu, posiadających odpowiednie dochody. Szary należy do kolorów, które świetnie współgrają z innymi, pozwala je wyeksponować. Z racji tego, że ludzie bardzo lubią, gdy się o nich mówi dobrze, a tak mówi się o nabywcach szarych aut, to nie dziwi, że palety szarych kolorów są wyjątkowo rozbudowane i wyjątkowo drogie. W końcu nic tak nie podkreśla twojej rozwagi i statusu jak szary niemiecki samochód segmentu premium.
  11. to nie Anordain, tylko anOrdain. Geneza nazwy podana jest na stronie.
  12. Najlepiej spróbuj im sprzedać za powiedzmy 75% tej ceny, którą tam widziałeś. Skoro taki wartościowy, to pewnie się na niego rzucą. Mam nadzieję, że sarkazm zrozumiały:)
  13. Nowa brytyjska marka utworzona przez 3 synów Christophera Warda ku mojoemu zaskoczeniu ... czci pamięć Dywizjonu 303. I to jak! Mija 80 lat od Bitwy o Anglię i to jest dobra okazja pokazać coś fajnego, co wiąże się z naszą historią zapomnianych i niechcianych po wojnie lotników. Zegarek z tyłu ma oryginalną płytkę z czegoś co nazywa się po angielsku "arming panel" - panel uzbrojenia? z samolotu Dowódcy Skrzydła mjr Piotra Łagunu, który został zestrzelony nad Francją w 1941 roku i pochowany został na cmentarzu wojskowym w Pihen-les-Guines. Samolot to Spitfire Mk IIb P8331 RF-M ‘Sumatra'. Niesamowicie opisana historia, zachęcam do poczytania. Nie znam drugiego takiego przypadku komercyjnego firmy niemającej polskich korzeni, który by tak mocno wykorzystał naszą historię. Warte rozpropagowania. Na tarczy logo Dywizjonu 303 im. Tadeusza Kościuszki. Więcej do poczytania : https://tribus-watches.com/products/tri-05-303-squadron-p8331-limited-edition
  14. Zdecydowanie hit. Świeży przód, fajne lampy do jazdy dziennej, nigdzie jednak nie ma włączonych świateł głównych. Tylne lampy ok. Fajnie powyginane boki, które odróżniają go od RAV obecnej generacji. Nadkola dynamiczne, a co że przypominają Jeepa? Dobre warto naśladować. Będzie się sprzedawał.
  15. Iko

    Formuła1

    No i Vet w Aston Martin. Obawiam się, że długo nie wytrzyma jazdy w środku stawki i walki z kierowcami, których do tej pory znał tylko z dublowania. Oj będzie musiał się przestawić szybko. A Sainza mi szkoda, finalnie wygląda to tak, że idzie z lepszego zespołu do gorszego. I jeszcze musi się z tego cieszyć.
  16. Coś tu cicho o tych wizualnie interesujących zegarkach. Ktoś ma i może się pochwalić i podzielić opinią? Ostatnie nowości GMT:
  17. Prawdopodobnie CW pozycjonuje się na poziomie Farera, ale 30% niżej niż Alpina. Dlaczego Farer? Bo też marka brytyjska. Dlaczego taniej, niż Alpina? Bo A to półka wyżej w prestiżu, marka historyczna, a do tego mająca swój superkompresor w historii, co pokazuje również wklejony wyżej artykuł. Niemniej zegarek udany, podobnie jak ten Farera. Alpina najmniej mi się podoba, zbyt dosłownie skopiowany ze swojego wzorca historycznego.
  18. Ależ on jest superkompresorem, tu jest wszystko wyjaśnione: https://www.revolution.watch/christopher-ward-salvages-the-super-compressor/ Wygląda nieźle, a cena? Cóż, albo kompresor, albo normalny nurek.
  19. Zwany również Kamikaze. Mam na gumie, więc to ref. K2 na końcu. Krótko produkowany. Jeden z niewielu znanych mi osobiście zegarków, który kosztuje obecnie ponad 2x tyle, co w momencie jego produkcji...
  20. No właśnie napisałem, że typowe to były flybacki, przeważnie produkowane przez Tutimę w Glashuette lub Hanharta w Szwarcwaldzie. Razem wyprodukowano ich około 15 tysięcy. Wyglądały podobnie, jak wstawiona wyżej Tutima, co ciekawe w przypadku 2 przycisków były one rozmieszczone niesymetrycznie. Hanhart nawet barwił ten dolny przycisk flybacka na czerwono. A specyfikacja B-Uhr wydana przez RLM (Reichs-Luftfahrtministerium - Ministerstwo Lotnictwa Rzeszy) to oczywiście Fl. 23883. A jakie w ogóle zegary/zegarki używane były w Niemczech przez Luftwaffe, to już widać na poniższym zdjęciu. Jakość słaba, ale widać. Po lewej zegary pokładowe, a po prawej wyjaśnienie tego, o co chodzi. Systematyzując: - nawigatorzy używali B-Uhrów - piloci (raczej piloci samolotów myśliwskich) używali chronografów flyback - na dole po lewej - personel latający (=inni lotnicy) używali zwykłych zegarków wojskowych - na dole po prawej. Zegarek personelu latającego w powiększeniu - Aeschbach z Pforzheim:
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.