Gdzieś wcięło mi wątek, gdzie rozmaici rusofile wypowiadali się, by nie drażnić Putina, to nas zostawi w spokoju.
Otóż mamy dowód na to, że nie. Zaczęło się niewinnie od aneksji 2 terytoriów i Putin patrzy co dalej. A dalej nic. Niemrawe sankcje, które niczego nie załatwiają. Za chwilę będzie krwawy dalszy ciąg.
Kto po Ukrainie będzie następny? Pomijam Białoruś, bo to już jest n-ta republika ZSRR. Dalej będą Bałtyki i Polska.
Popatrzcie na taką mapkę, gdzie Putin tłumaczy, dlaczego zaatakuje Ukrainę. Po prostu idzie po swoje.
Dla nieznających języka rosyjskiego - "podarok" to prezent, dalej są nazwiska i lata - od dołu z prawej przeciwnie do ruchu wskazówek zegara (no jakiś akcent zegarkowy musi być) - Chruszczowa, Lenina, carów i Stalina. Kto zdaniem Rosjan (i to całkiem zwyczajnych ludzi, nie tylko polityków) zwrócił Polskę Polakom w 1944-45? Łatwo zgadnąć.....
A tu krótki artykuł pokazujący jak euromatołki (i nie tylko euro) traktowali Putina i jak on się teraz odpłaca Europie i światu...
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rosja-15-lat-temu-wladimir-putin-powiedzial-nam-kim-jest-naprawde-nikt-go-nie-sluchal/gkdkqqf,79cfc278
Smutne to...