Dziś i od paru dni parudziesięcioletni dziadunio - Atlantyczek na Redzie (ale powinno chyba być odwrotnie ). Piękny stan i perłowa, wypukła tarcza. Iko
Patrząc na agendę nasuwają mi się 2 spostrzeżenia: - przerwy - 10 min są fikcją. Jak pokazuje praktyka "życie kuluarowe" kwitnie właśnie wtedy, a szkoda byłoby zakłócać prezentacje wchodzeniem na salę - czas prezentacji - rozumiem, że taki czas określili prelegencji. Wydaje mi się jednak , że niezbędne jest tu dodanie zapasu pozwalającego na zadawanie pytań, bądź inne sprawy dotyczące prezentacji. Nie chcemy chyba, by tak jak w ubiegłym roku konieczne było cięcię dyskusji lub pytań? Proponuję wydłużenie przerw i czasu na prezentacje. Nie musimy kończyć chyba o 15.00 dokładnie? Klubowicze pewnie zgodzą się na pozostanie dłużej - przecież takie spotkanie jest 1 x rok. pozdrawiam Iko
Ja dziś nostalgicznie - The Jet Black Berries (pewnie jestem jedyną osobą w PL pamiętającą tę grupę). Właśnie dowiedziałem się niedawno, ze ta muzyka to cowpunk (na nasze wieśpank) Pozdrawiam Iko
Nowa Marysia - murzynek! Kolegów przebywających w Bazylei uprasza się o zrobienie zdjęć Marysi - murzynka. Tylko błagam - balans bieli na sztuczne oświetlenie , patrzeć nie można na te zażółcone zdjęcia z targów. Pozdrawiam Iko
Widziałem go na żywo (tzn. Worldmastera, a nie Hołka, bo on Worldmasterem jakoś nie był jeszcze ) i wygląda przepięknie. NIestety cena o ile pamiętam 4999 pln. Pozdrawiam Iko
Masz rację, Werner przejął od ojca fabrykę. Niestety nie do końca udało mu się pod koniec swojego okresu zarządzania firmą odnosić rynkowe sukcesy - wejście w kategorię zegarków kwarcowych i współpraca pod auspicjami Pallasa nie jest na pewno sukcesem Stowy. Dość enigmatycznie wygląda przy tym historia przejęcia firmy przez Schauera. A co do wzornictwa - mam nadzieję, że Stowa nigdy nie nawiąże do stylistyki swoich kwarców, na których obecnie wzoruje się Bisset i Q&Q . Pozdrawiam Iko
MichaelD - WA to Walter, a nie Werner.\ Klapouch - Stowa przynajmniej na razie produkuje tylko zegarki mające swoje bezpośrednie odpowiedniki w historii. Tak było do tej pory, bardziej awangardowe wzory produkowane są pod marką Schauer. To oczywiście naturalnie zawęża asortyment, jednakże stanowi to nieodłączną siłę marki - tego niestety nie ma i nie będzie miał Steinhart, Archimede itp. POzdrawiam Iko
Dziś po północy na TVP Kultura - "Muzyka na koniec" Orkiestry Ósmego Dnia. Specyficzny klimat, ale to działało. 25 lat temu kultowa muzyka. Warto! Pozdrawiam Iko
Dokładnie - 390 ma niebieskie wskazówki, posrebrzaną tarczę i ręcznie wykonany srebrny wahnik. Ale jest jeszcze coś, co umyka uwadze - zapięcie motylkowe. Może pasek też jest inny (lepszy). Pozdrawiam Iko
To chyba ponury żart. Za chwilę MM pojawi się w wątkach zegarków szwajcarskich, rosyjskich/radzieckich, do nurkowania, japońskich, toolwatchy, garniturowców... itd itp. Nie mylmy tolerancji z afirmacją. Ten zegarek powinien pojawiać się jedynie w kategorii "Obciach roku, ale ma dużo zwolenników". Pozdrawiam Iko PS. z góry uprzedzam, nie będę odpowiadał zwolennikom MM
A oto mój nabytek z allegro. Rozmiar taki damski raczej, ale za to stan - prawie (o ile nie) NOS. Piękna sztuka. Ktoś może powiedzieć o nim coś więcej? (nie chodzi mi o mechanizm) Pozdrawiam Iko
Z cebulą to teraz tylko FO. Tylko, że nie ma logo, ani daty (no ale właśnie dlatego nazywa się Original), merchanizm nakręcany ręcznie i...cena. Ikarus nie ma cebulki, a kiedyś miał? Nie wydaje mi się. Pozdrawiam Iko PS Termin dostawy FO - czerwiec 2009
Całkowicie zgadzam się z mikiem. Gdzieś zniknęła granica między tym, co spisane (regulaminy, definicje podrób itp.), a tzw. wyczuciem i etyką, których niestety nie da się skodyfikować. "Albo to wie się, albo nie..." No i jeszcze w odniesieniu do moderatora - wypada przypomnieć przysłowie o żonie Cezara. Gdzie jest mod modów!!! Widzisz i nie grzmisz? (dość ironicznie wyglądają na tym tle starania Klubu, by co roku walcować ileś tam podrób, a tu mamy w glorii i chwale pokazywane takie oto kwiatki) Pozdrawiam Iko
Jeszcze jedna "sztuczka". Noszę na codzień lotnika chrono na Liberty. Żonie sprzedałem temat, że latem się pocę, pasek nasiąka i niestety brzydko pachnie. Na kobiety takie rzeczy działają (coś jak NLP). No i stwierdziłem, że niestety muszę kupić sobie coś na gumie na okres letin. Noszę teraz SKZta na silikonie i jest OK. No ale to działa tylko, jeśli nosisz zegarek na pasku, a nie zastępujesz Monsterem innej maszyny na bransolecie/gumie. Pozdrawiam Iko
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.