Cytuję: Możliwość manipulowania urządzeniem "Na ich zdejmowanie, ze względu na równoczesne operowanie innymi przyrządami, ale przede wszystkim ze względu na panujące w kabinie ekstremalnie niskie temperatury, pilot nie mógł sobie w żadnym wypadku pozwolić. Z tego powodu tradycyjne zegarki typu „Pilot” posiadają powiększoną i często specjalnie ukształtowaną koronkę naciągową. Także ze względu na niską temperaturę, czasomierz nie był noszony pod mankietem kombinezonu, ale był przypinany na jego rękawie. Znane są nawet przypadki zakładania zegarka na udo nogi, co dodatkowo zapewniało możliwość jego obserwacji bez konieczności ruchów ręki. Z tego powodu zegarki lotników były wyposażane w niestandardowej długości paski." Ten fragment dotyczy chyba B-Uhrów, a nie zegarków pilotów. To jest niestety częsty również na naszym forum błąd, który moim zdaniem nie wystawia dobrego świadectwa fachowości autorów. Chętnie zobaczyłbym dowody tego, o czym piszą autorzy - zdjęcia z epoki, artykuły itp. Chyba, że chodzi o zegarki innych lotników, ale wyraźnie w tekście pojawia się odnośnik do pilotów. Końcowy fragment - czytałem 3 razy, ale nie do końca zrozumiałem jego przesłanie. Pytanie - na jakie to wymogi odnośnie zegarków lotniczych powołuje się autor? Słyszałem o TeStaFie, ale nie to chyba autor miał na myśli? "W dzisiejszych czasach, zmieniły się warunki pilotażu a co za tym idzie wymagania dla zegarków lotniczych. Zmiany te, dla poszerzenia oferty czasomierzy i zadowolenia wybrednych konsumentów, którzy własne przekonania i wymogi stawiają ponad wieloletnią historię, wykorzystują praktycznie wszystkie firmy, produkując przykładowo zegarki wyposażone w jasne tarcze. Z tych samych powodów niektóre modele zegarków lotniczych wykonywane są w kopertach z metalu szlachetnego i mogą być w sposób wyjątkowy dekorowane." A, i flayback to się inaczej pisze Pozdrawiam