Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3540
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. @nicon, Bond i Amerykanin różnią się jak niebo od ziemi - konwencją, klimatem. BTW - świetny film, jak nie widziałeś to obejrzyj a sam przyznasz że w Amerykaninie taka scena by za bardzo nie przeszła a w Bondzie nawet pasuje bo Bond - kiedyś bardziej, teraz troszkę mniej - był zawsze baaardzo mocno z przymrużeniem oka. Przyznam że ja nie zwróciłem uwagi jaki zegarek nosi Clooney w tym filmie bo on nie odgrywa w nim żadnej roli, w przeciwieństwie do zegarków 007. Swoją drogą to jeden z niewielu wielkich błędów Rolexa że dali się wysiudać z tej serii. Zawłaszczyli ( mniej lub bardziej należnie ) Everest, potem nurkowanie, tenis, F1 a przegapili taki samograj bo przecież Bond to od zawsze dwa główne produkty - zegarek i samochód. Samochód się utrzymał, cały czas Aston mimo krótkiej zdrady z BMW a zegarek nie, teraz już chyba mało kto kojarzy Bonda z Rolexem ( tylko zagorzali wielbiciele Rolexa ), pewnie nikt z Seiko a niemal wszyscy z Omegą, i to się sprzedaje.
  2. @nicon to jest teraz powszechne, nie tylko w Bondzie - obejrzyj sobie np. nową wersję "Życzenia śmierci" z Bruce'm Willisem, nie tylko zbliżenia na Paneraia takie żeby ślepy zobaczył ale jeszcze na wszelki wypadek wymieniają markę w dialogu gdyby jednak źle odczytał. Standard, dla lotnych inaczej. Takie czasy.
  3. Co Wy z tą przeciwwagą? @Mirosuaw, Ty masz zdaje się GSa, tam zapięcie jest malutkie a ultrawygodne i żadna przeciwwaga nie jest konieczna, w starszych Subach też jakoś nie była. Wielkie jest i tyle, nie ma co ich na siłę tłumaczyć.
  4. gustaw, sprawdzam "na ręce", w trakcie noszenia 24/24 - to jest dla mnie najwłaściwsze miejsce dla zegarka i takie w którym ma się najlepiej spisywać bo w zasadzie do tego służy, mnie przynajmniej. W ten sposób używam zegarków, a nie odkładając w 6 pozycji wg schematu. Z czego wynika badanie w 5 czy 6 pozycjach to przecież wiesz. Ale skoro już wywołałeś - GS standard 3A ( Special ) to max 4s odchyłu dla jednej pozycji i max 7s od średniej w ogóle, przy średniej +/-3s/d. 50 lat temu. Przepaść w porównaniu do dzisiaj? Dla mnie nie, ale jestem w stanie zrozumieć że dla kogoś ta sekunda może być warta majątek tylko że bardziej dla świadomości niż faktycznej użyteczności. Bardzo chętnie ponosiłbym Patka ale nie próbowałbym nawet twierdzić że to dlatego że jest lepszy od czegoś obiektywnie, może poza wykończeniem ale to też nie jest raczej tak niespotykana i kosmiczna jakość żeby nie było nic porównywalnego. Dlatego że jest Patkiem, i już - albo ktoś to rozumie albo najprawdopodobniej nie da się mu tego wytłumaczyć. Trochę jak kiedyś powiedział Piotr Pustelnik - "ludzie dzielą się na tych którzy kochają góry i na tych którzy tego nie rozumieją", czy coś w tym sensie.
  5. Bo to jest tylko zegarek - urządzenie do wskazywania czasu. Jedynym chyba obiektywnym, mierzalnym kryterium dla porównywania jest dokładność chodu a ta od dłuższego czasu już się specjalnie w zegarkach mechanicznych nie poprawia - wartości porównywalne z dzisiejszymi Rolexami czy Patkami osiągały Grand Seiko prawie 50 lat temu ( standardy klasy 3A i 4A czyli Special i VFA ) i dzisiaj wcale nie są lepsze. Mało tego, takie parametry jest w stanie trzymać nawet pospolity i tani mechanizm po dobrym wyregulowaniu - wszystkie moje vintage GS mieszczą się spokojnie w swoich pierwotnych fabrycznych normach - również Special, kilka Tiselli które miałem okazję poużywać spełniało standard Patka z dużym zapasem ( tak, porównywane wielokrotnie w ciągu doby ze wzorcem, nie robiły +30s w dzień i -30s w nocy ). Nie wiadomo jak długo ale dość długo. To już jest coś dużo więcej niż czasomierze i klienta przyciągają cechami subiektywnymi i niemierzalnymi - wykończenie, materiały, prestiż i historia marki, unikalność, komplikacja ( która niekoniecznie przekłada się na eksploatację ). Ciężko takie cechy porównywać i stąd takie porównania "co lepsze" będą zawsze mniej lub bardziej bezsensowne. Są oczywiście zegarki które mają cechy użytkowe jakich nie ma żaden lub prawie żaden inny ale są jednostkowe i albo nie da się ich nosić ( np. Rolex DeepSea Challenge ) albo ze względu na cenę popularności nie zyskają ( np. 20 - gramowy tourbillon zdolny wytrzymać grę w tenisa na profesjonalnym poziomie, czyli Richard Mille Raphael Nadal ). Nie czarujmy się, zwykły Rolex ani Patek ani cokolwiek innego do takich nie należy. Szkoda bić piany, chcę mieć Patka, Rolexa czy Grand Seiko to kupuję i mam ale nie dlatego że to jest jakoś obiektywnie lepsze. Dopiero jak wymyślą zegar który będzie cofał czas, albo chociaż zaginał czasoprzestrzeń....
  6. Bugs

    Seiko Vintage

    Niby tylko King a nie Grand ale wygląda nie gorzej
  7. Dzięki Produkowany w latach 1970-1973, ten egzemplarz z października 1971.
  8. To żeby nie zaschło w wątku
  9. Faktycznie to ciekawa opcja chociaż oryginalne dekielki są zwykle ładniejsze niż mechanizmy - w nowych GS przeciętne, w starszych prawie w ogóle nie zdobione i przeciętnie wykończone. Piękne są Spring Drive.
  10. Ceny już chyba spadają - na Ch24 jest 100 nowych Pepsi w tym trochę poniżej 70k ( również z UE ), ten z bazarku też jest. Nadal przebicie jest pewnie spore ale już można powybierać i ci wystawiający niedawno za +100k mogą raczej zapomnieć o sprzedaży. Podobnie jak nowe SD - najtańsze nowe to już tylko trochę powyżej ceny z metki.
  11. Tak masz rację, myślałem o tych na 1120, jak 2254 - jest odczuwalnie cieńsza od SMPc, ma też wygodniejszą bransoletę
  12. Z tego co wiem 5 lat, klasyczny automat bez dodatkowych komplikacji 1000 CHF, jeśli z odnowieniem koperty lub/i bransolety to dodatkowo 200-350 CHF
  13. Starsze Bondy na 2500 są jeszcze wygodniejsze, polecam I słusznie, ja miałem chyba dwa podejścia do sprzedaży i teraz się cieszę że się nie udało bo na 100% bym żałował.
  14. Ważniejsze czy to monstrualne zapięcie wygodnie Ci się układa - ja mam większość nie idealnie symetrycznie tylko tak jak Ty ale jest wygodniej
  15. Ja widziałem w kilku miejscach 9100, w jednym 8900 euro dla ref 210.20.42.20.03.001 ( niebieska TT ) https://watchbase.com/omega/seamaster-diver-300m/210-20-42-20-03-001
  16. Poczytałeś jaki ten Twój PAM fajny i żal się zrobiło sprzedawać? No właśnie, kup nową SMP300 - wygląda że to będzie naprawdę bardzo fajny zegar za w miarę rozsądne pieniądze ( o ile 18.5k za stalowy zegarek można nazwać rozsądną kwotą )
  17. Raczej zdjęcia, pooglądaj inne a najlepiej na żywo w salonie. Bransoleta jest ok i bardzo dobrze współgra z zegarkiem, ma 20mm i nie zwęża się przy zapięciu. Dla mnie to była wada więc zmieniłem na starszy model ale oryginalna wielu pasuje.
  18. Fakt że wchodząc do salonu można odnieść takie wrażenie To by oznaczało jednak dwie rzeczy: - Kruk i inni AD mają olbrzymie magazyny żeby przyjmować co roku taką ilość niesprzedawalnych modeli - jeśli firma tak dużo produkując a tak mało sprzedając jest w stanie wygenerować wielomiliardowe zyski to ceny za sprzedające się modele muszą być kosmicznie dalekie od rzeczywistych kosztów produkcji ( czyli kosztuje tak naprawdę znaczek )
  19. Marketing to oni mają genialny, trzeba uczciwie przyznać... Z tego co znalazłem Rolex zatrudnia 2800 pracowników, w 2011 wyprodukowano ponad 750tys mechanizmów certyfikowanych COSC ( dla porównania, w tym samym roku Omega 509tys ). Dzisiaj pewnie robią milion, muszą mieć doskonałe maszyny żeby utrzymać taką jakość. Grand Seiko też robi wszystko u siebie, włącznie z hodowlą selekcjonowanych kryształów kwarcowych, większość obróbki jest ręczna a zegarek mechaniczny dostaje indywidualny certyfikat z testów. Zegarki robią dwie fabryczki, w jednej mechaniki w drugiej kwarce i SpringDrive. Roczna produkcja Grand Seiko to ok. 35tys zegarków. Omegę czy GS można kupić bez większego problemu, podstawowe Omegi leżą w każdym salonie w pełnym wyborze wersji. Na podstawowego Rolexa kolejka kilkumiesięczna, na odrobinę bardziej wyszukanego - kilkuletnia. Zastanawiam się w takim razie, gdzie ten milion zegarków jest? Wszystko w Chinach i u szejków? Chwalą się nowym Pepsi żeby go potem nie sprzedawać?
  20. Bugs

    Co noszą znani ludzie?

    W ogóle nie widać tarczy, jakby jakiś LED albo smartwatch
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.