Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3593
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. Dla mnie mocno przypadkowy wybór w tym artykule i zupełnie brak powodu dla którego pominięto GS a uwzględniono KS - albo traktujemy obie linie jako szczególne pozostawiając "Seiko właściwe" albo bierzemy wszystko co z tą nazwą wychodziło, a przecież GS i KS były produkowane równolegle przez konkurujące w pewnym sensie ze sobą fabryki. Nawet cena nie uzasadnia takiego podziału bo co prawda Grand Seiko vintage to drogie albo nawet bardzo drogie rzeczy ale są modele King za które też trzeba dać niemałe pieniądze, chociażby te wspomniane certyfikowane chronometry. Jedyne co bym zrozumiał to to że zaproponowano zegarki popularne, łatwo dostępne, naprawialne - to jest argument dla początkującego. To rozdzielenie Grand Seiko od Seiko jest cały czas sztuczne i podyktowane wyłącznie względami marketingowymi, nic poza tym się nie zmienia, zegarki są nadal produkowane tak samo, w tym samym miejscu.
  2. O, i to jest maszyna do tyrania - co to jest dokładnie?
  3. Serio ktoś tu ma Blizzarda? Wydawało mi się że to był raczej Snowflake, SBGA011. SBGA127 i 125 to limitowane wersje ale zupełnie inny kształt koperty niż SBGA375 - 62GS, wzorowane na pierwszym automatycznym Grand Seiko, konstrukcja bez bezela. Te dwa na Spring Drive są tytanowe, wersje mechaniczne stalowe. Już wyprzedane, tylko rynek wtórny.
  4. Moim zdaniem SBGA375 jest wart każdej złotówki, przeciwieństwie do wielu zegarków z bardziej prestiżowymi znaczkami. Najpiękniejsza chyba koperta 44GS, unikalny i bardzo zaawansowany technicznie Spring Drive, typowe dla GS fantastycznie wykonane indeksy i wskazówki, wskaźnik rezerwy chodu 3D ( przyjrzyj mu się dokładnie pod lupą ), szklany dekielek. Ten model i siostrzany SBGA373 z szampańską tarczą to kwintesencja Grand Seiko, mają chyba wszystkie cechy charakterystyczne dla marki. Sam się mocno zastanawiam nad jego zakupem.
  5. Bugs

    Kwarc moich marzeń to...

    Śnieżynek nie jest kwarcowym zegarkiem - on w środku wygląda tak
  6. Bugs

    Kwarc moich marzeń to...

    Niebieski i czarny są super chociaż pomarańczowa strzałka GMT w czarnym jest często krytykowana ( też bardziej by mi pasowała czerwona ). Boję się że na Baselworld znowu będą jakieś obłędnie drogie limitki w złocie i platynie, a mnie się marzy jakieś nowe VFA albo chociaż Special w normalnej cenie.
  7. Bugs

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Wrocław od lat robi co się da żeby utrudnić życie kierowcom, kolejne lata jest na szczycie najbardziej zakorkowanych miast w Polsce. Jeżdżę 2x dziennie z jednego końca na drugi i o ile rano to jeszcze jakoś idzie to po południu miasto jest jednym wielkim korkiem. Średnia prędkość z komputera - poniżej 20km/h. Jakie jest wtedy spalanie nawet oszczędnego silnika to możecie sobie wyobrazić ( a jakie nieoszczędnego to widzę ). Komunikacja stoi w tych samych korkach, no może faktycznie trochę szybciej jedzie się tramwajem. Rower nie jest rozwiązaniem bo ścieżka mająca postać pasa wymalowanego na jezdni to fikcja dla odważnych.
  8. Bugs

    Kwarc moich marzeń to...

    U mnie to chyba kwarcowe marzenia w zasadzie spełnione: Grand Seiko SBGV007, mechanizm 9F82 Citizen Chronomaster CTQ57-0933, mechanizm A660 Grand Seiko SBGN001, mechanizm 9F86 GMT w wersji ze zwiększoną dokładnością do 5 SPY Casio Oceanus OCW-S2400, radiowo sterowany mechanizm z przeróżnymi bajerami typowymi dla tej linii, w tytanowej kopercie Coś tam by się jeszcze pewnie znalazło do przytulenia ale że jak wspomniano to nie są tanie rzeczy....
  9. Bugs

    Kwarc moich marzeń to...

    SD bym kwarcem nie nazwał
  10. Ale że co, odbierzesz Suba i będziesz tak po prostu nosił a nie wystawisz od razu na sprzedaż? PAM świetny, na pewno też bym się jakiś czas z nim męczył ale już wiem jak by to się skończyło.
  11. Serio, dla mnie też to była pierwsza myśl jak zobaczyłem Twoje zdjęcie. Miałem kilka świetnych zegarków do których na początku próbowałem się przekonać że wcale nie są za duże i za ciężkie i że się po pewnym czasie przyzwyczaję ale się nie udało, poszły do ludzi. Może też dlatego że jak już coś noszę to non-stop.
  12. Był dostępny bardzo krótko z hodinkee i z seikousa, nie można go było zamówić mieszkając poza USA. Jest ich sporo na eBayu i WUS, na początku wystawiali po 1200-1500 dolarów, teraz ceny trochę spadły ale to nadal o wiele więcej niż zielony. Podoba mi się bardzo ale nawet cena wyjściowa - 600 dolarów - była dość wysoka, 2x tyle to już przegięcie.
  13. Wygodny to jest na oryginalnej bransolecie, tej typu Speedmaster
  14. 2254 to jest dla mnie must have, electric blue jako druga ale nie zamiast Czarna SMPc jest super uniwersalna i odczuwalnie lepsza jakościowo. 2230 to jest non-AC? Też piękna; sword-hands ma też wersję tytanową ( chyba również niebieską ), jest trochę ciekawych modeli z tej linii.
  15. Hm, ja mam tylko czarne ale electric blue to bym też chętnie przygarnął, świetna jest
  16. Jakby ktoś bardzo chciał ten egzemplarz vintage z filmu to jest do wzięcia za jedyne ćwierć bańki PLN
  17. Znajdziesz kilka modeli, w takich cenach bywa np. SBGA101/301 i SBGA099, teraz na Allegro jest SBGA025. Używane raczej bo Spring Drive to drogi mechanizm. Jash, jaki model?
  18. Można, nawet samemu, byle na właściwą.
  19. To pewnie było coś ponad standard, spójrz w rachunek za co tyle skasowali. Sama wymiana baterii to 40-50 euro, full serwis jak wyżej więc 500 to już musiała być konkretna naprawa
  20. Informacje podaję za fratellowatches: If you are located in Europe, the good news is that there are two service centers for Grand Seiko. There’s one in The Netherlands and one in the United Kingdom. If you are not in these countries, you will need to visit a (Grand) Seiko boutique to ask about the details. That said, the shipping to Japan (and back) might take as long as from France to The Netherlands for example. We’ve been told that a service is done within three weeks on Grand Seiko, that might not include shipping, but that’s still faster than most other brands on the market. We also asked about the service costs, not unimportant of course. There’s a difference between the movement types when it comes to servicing, logically. Grand Seiko also advises having a service done every other 3-4 years. Service costs are: Mechanical calibre 9S Grand Seiko watches – €385Spring Drive 9R Grand Seiko watches – €430Spring Drive (9R86) Chronograph Grand Seiko watches – €940Quartz 9F Grand Seiko watches – €250Ceny są za standardowy serwis, jeśli dochodzą ekstrasy jak polerka Zaratsu, odnowienie tytanu czy coś innego nietypowego to koszt rośnie. W Polsce serwisem Seiko i chyba też Grand Seiko jest ZIBI i naprawy gwarancyjne przechodzą przez nich, oni wyślą gdzieś dalej.
  21. Oczywiście, przecież takie rysy jak na zdjęciu nie zejdą inaczej, zresztą widać jak po każdym polerowaniu na zapięciu i gąbce zostaje drobny czarny pyłek. Minimalnie ale się ściera. Ważne żeby trzeć delikatnie i cały czas w tym samym kierunku, pojedynczymi ruchami. Efekt jest faktycznie znakomity.
  22. Bugs

    Seiko Vintage

    Produkcja mechanicznych King Seiko zakończyła się w 1976r, potem ta nazwa była już tylko na modelach kwarcowych jako Grand Quartz. W 2000r pojawił się model SCVN001 - jedyne współczesne ( w miarę ) mechaniczne King Seiko, rocznicowa reedycja. Grand Seiko trochę podobnie, modele mechaniczne to lata do 1972 i potem dopiero od 1988-90. Pomiędzy tylko Grand Quartz ( doskonałe swoją drogą, w tym takie z dokładnością 5-10 SPY ).
  23. Na sucho, i nie musi to być Jan Niezbędny Jednak nie polecam robienia tego za często w nowych zegarkach z napisem na zapięciu, on jest fabrycznie wyraźnie ostry a po takich szlifowaniach zaczyna się na brzegach powoli wygładzać.
  24. Oj podoba mnie się ta zielenina, strasznie żałuję że się nie zdecydowałem jak były dostępne. Może wypuszczą coś podobnego.
  25. Ale dziwisz się? Na ogół i sprzedający i kupujący doskonale wiedzą po ile na świecie chodzą takie komplety w takim stanie i już wyjściowa cena w tamtej ofercie 8.8k była niezła - gdyby nie to że mam już taki to sam był brał bez negocjacji. Niższe, a zwłaszcza dużo niższe propozycje wyglądają jak szukanie na zasadzie "a nuż łoś się nie zna i puści tanio". Teraz za 10k ma w zasadzie cenę rynkową, chronowo-ebayową chociaż pełne komplety po udokumentowanym serwisie byłyby jeszcze droższe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.